Cud miłości < > Ciekawy przypadek Benjamina Buttona. Obszar pod jego panowaniem rozciągał się od Grecji po Indie. 23:00. TV Puls 2. Azja Express
Dodaj recenzję: Kod: 0405303 Dostępność: Dostępne Ilość:szt. 79,99 zł Niezwykła opowieść sfilmowana przy użyciu najnowszych osiągnięć techniki- kamera i aparat fotogrficzny dociera do wnętrza kobiety ukazując tajemnicę poczęcia człowieka, życia płodowego aż po narodziny. Mamy przyjemność zaoferować Państwu niezwykły film "Cod miłości, od poczęcia po narodziny" Niezwykła opowieść sfilmowana przy użyciu najnowszych osiągnięć techniki przez światowej sławy fotografika, Lennarta Nilssona (autor hitu TV The Saga of Life) i przez wielokrotnie nagradzanego operatora kamery Svena Nyqvista. Docierają oni z kamerą i aparatem fotograficznym do wnętrza ciała kobiety, ukazując wielką tajemnicę poczęcia człowieka, życia płodowego aż po narodziny. Grupa produktowa: Filmy edukacyjne, Pomoce dydaktyczne Polecamy produkty
Cud Miłości – Betlejem w Polsce 2022 Od dziewięciu lat, podczas kolejnych odsłon wydarzenia "Betlejem w Polsce", widzowie oraz artyści wspólnie celebrują świąteczny czas. Tak będzie i w tym roku: 29 grudnia spotkamy się w katowickim Spodku, by wzmocnić się nawzajem nadzieją i radością, które niesie ze sobą cud Bożego
Konspekt lekcji: Cud PoczęciaTemat: CUD POCZĘCIACel ogólny: kształtowanie szacunku i wrażliwości do poczętego operacyjne:- uczeń -potrafi uzasadnić, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia- zna negatywne skutki i techniki pracy: pogadanka , praca w grupachPomoce dydaktyczne: tekst z książki Włodzimierza Fijałkowskiego” Dar rodzenia”, cytaty dotyczące daru zajęć:1. Wprowadzeniea) Nauczyciel przedstawia uczniom, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia. W starożytnych Chinach noworodkowi, który przychodził na świat dopisywano w metryce jeden rok co ułatwiało ludziom zrozumienie i uświadomienie, że okres życia w łonie matki jest najwcześniejszym etapem rozwoju Nauczyciel przytacza cytat z książki profesora Włodzimierza Fijałkowskiego, lekarza ginekologa- położnika 1:„Życie człowieka zaczyna się od chwili zapłodnienia. Nazwijmy ją chwilą zero. Już po pierwszej sekundzie po nastaniu chwili zero zostało ustalone, że osiągniesz 176 cm wzrostu, włosy twoje będą ciemne i kręcone, wargi wąskie, podbródek z dołeczkiem, nos nieco zadarty, że jesteś dziewczynką lub chłopcem (...) Właściwe narodziny następują w chwili połączenia się dwóch maleńkich gamet w jeden samoistny twór; poród więc nie oznacza początku życia, jest on tylko przejsciem z jednego w drugie.”c) Nauczyciel dzieli klasę na grupy i rozdaje uczniom cytaty podkreślające wartość Nauczyciel przykleja cytaty ( zapisane wcześniej na dużym arkuszu papieru), w różnych miejscach sali. Uczniowie chodząc zapoznają się z nimi i ustawiają się pod jednym, wybranym cytatem; kto chce może podzielić się, dlaczego wybrał ten cytat?e) Nauczyciel dzieli uczniów na grupy i rozdaje fragmenty dotyczące negatywnych skutków aborcji. Omówienie Pomoc dla W. Półtawska. Wpływ przerywania ciąży na psychikę kobiety, W:XVIII Międzynarodowy Kongres Rodziny, P. Ney. Ocaleni od aborcji, „Służba życia. Zeszyty problemowe” nr 4 (1999).3. W. Fijałkowski. Ojcostwo na nowo odkryte, s. W. Półtawska, Wpływ przerywania ciąży na psychikę kobiety, W: XVIII Międzynarodowy Kongres Rodziny, także: D. Kornas Biela, Kształtowanie się przywiązania matki i dziecka w prenatalnym okresie jego rozwoju, W: Problemy współczesnej psychologii, Red. A. Biela, Lublin 1992, s. EV nr M. Ryś, Natura nie wybacza nigdy, „Służba życiu. Zeszyty problemowe”, nr P. Ney, Ocaleni od aborcji, „Służba życiu. Zeszyty problemowe” nr 4 (1999), s. O DZIECKO, JESZCZE PRZED NARODZENIEM, OD PIERWSZEJ CHWILI POCZĘCIA, JEST PIERWSZYM I PODSTAWOWYM SPRAWDZIANEM STOSUNKU CZŁOWIEKA DO Paweł II, Nowy Jork, AUTORYTET LUDZKI, ŻADNE WSKAZANIA MEDYCZNE, SPOŁECZNE, EKONOMICZNE, CZY MORALNE NIE DAJĄ NALEŻYTEGO TYTUŁU DO ROZPORZĄDZENIA BEZPOŚREDNIO I Z ROZMYSŁEM NIEWINNYM ŻYCIEM VI, Rzym, LUDZKIE JEST BEZCENNE, PONIEWAŻ JEST DAREM BOGA, KTÓREGO MIŁOŚĆ JEST NIESKOŃCZONA; A KIEDY BÓG DAJE ŻYCIE, DAJE JE NA Paweł II, Waszyngton, NOWE ŻYCIE TO JAKBY DOTKNĄĆ TAJEMNICY BOGA I CZŁOWIEKA, A MOŻE I WSZECHŚWIATA. TO ZDZIWIENIE, ZASTANOWIENIE, A POTEM RADOŚĆ, RADOŚĆ...Anna- młoda matkaBĄDŹCIE WDZIĘCZNI ZA DAR ŻYCIA, PONIEWAŻ DAJE WAM ONO OKAZJĘ DO MIŁOŚCI I DO PRACY, I DO ZABAWY, I DO PODZIWIANIA van Dyke„Trzy kręgi aborcji”„Gdy małżonkowie planują współżycie seksualne w ich świadomości może pojawić się obraz dziecka- intruza, agresora, którego wtargnięcia w życie należy za wszelką cenę się urodzić, mogłoby być przyjęte i pokochane, ale pod warunkiem, że nie przeszkadzałoby w karierze zawodowej, ze nie pogorszyłoby standartów zamieszkania, że spełniałoby wszystkie oczekiwania rodziców. Byłoby kochane, gdyby poczęło się w innym czasie, w innym miejscu. Użycie środka antykoncepcyjnego jest pierwszym sygnałem, że małżonkowie są gotowi kochać swoje dzieci, ale tylko w stopniu ograniczonym, pod pewnymi warunkami. Jeżeli się kiedyś zdecydują na dziecko to tylko z racji korzyści psychicznych lub materialnych jakich się po nich spodziewają. :Okazuje się, że coraz więcej ludzi porównuje cenę wychowania dziecka z kosztami nabycia domu lub nowego samochodu. Dzieci zdają się tracić na wartości wobec możliwości zapewnienia sobie przyjemnego życia.”Ambiwalencja uczuć do dziecka w pierwszym okresie ciąży.„W pierwszych dniach i miesiącach ciąży matka często przeżywa stany lękowe i depresyjne. Objawiają się one uczuciową zmiennością nastawień w stosunku do poczętego dziecka . Uczucia te oscylują pomiędzy akceptacją poczętego dziecka i radością z tego faktu, a odrzuceniem dziecka i panicznym lękiem z powodu zaistniałej sytuacji. Mitem jest ideał kobiety, która nie boi się bólów porodu, której instynkt macierzyński i bezgraniczna miłość do dziecka nie dopuszczają żadnych wahań, pokus i lęków. Dotyczy to także kobiet, które szczerze pragnęły poczęcia i urodzenia dziecka. Postawa odrzucenia dziecka jest tym częstsza im kobieta mniej czuje wsparcie swojego męża, gdy poczęcie wymusza na niej zmianę planów życiowych; im mniej jest przygotowana na jego poczęcie; im bardziej narcystycznie skoncentrowana na sobie. Na ambiwalencję uczuć u kobiet w ciąży ma wpływ intensywniejsza niż dotychczas produkcja hormonów w organizmie, który przygotowuje się do nowych zadań, a także zmęczenie o które nie trudno w okresie ciąży. Człowiek nie zawsze jest w stanie kontrolować swoje uczucia. Ich siła zaskakuje go często. Lęk związany z poczęciem dziecka staje się odpowiedzią na trudną sytuację, na którą rodzice nie byli wystarczająco przygotowani, której się boją i do której muszą psychicznie dojrzeć. Bardzo często zabicie istoty ludzkiej wydaje się jedynym sposobem rozładowania leku i psychicznego napięcia. Warto na tę sytuację popatrzeć z punktu widzenia moralnego. Dobrze jest bowiem, aby kobieta uzmysłowiła sobie, że trudności z akceptacją dziecka jakie przeżywa nie podlegają jeszcze ocenie moralnej. Uczucia same w sobie nie mają wartości moralnej, są neutralne moralnie. Niedojrzałe uczucia choć nie są grzechem mogą być podłożem grzechu i doprowadzić do niego. Złe myśli, które nurtują matkę to tylko pokusa, która zakłóca jasność osądu. Grzechem, za który człowiek ponosi odpowiedzialność moralną jest dopiero decyzja działania w celu zrealizowania doświadczenie kobiet pokazuje, że wszystkie lęki i obawy ustępują radości z narodzenia dziecka. Już pierwsze ruchy dziecka odczuwane przez matkę budzą w niej silne uczucia przywiązania. Wdzięczność Boga, często nieobecna na początku ciąży, staje się dla rodziców naturalnym uczuciem, gdy po porodzie doświadczają radości z urodzin syna lub córki. Okazuje się, że dzieci, które były początkowo niechciane, są potem najbardziej ukochanymi.”Aborcja i jej skutki.„Bezpośrednie i umyślne zabójstwo niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze aktem głęboko niemoralnym. Jego gorzkim owocem są dramatyczne objawy syndromu proaborcyjnego. Badania wykazują, że 69% kobiet po aborcji boi się współżycia seksualnego, przeżywa oziębłość uczuciową i seksualną, niechęć do podjęcia współżycia. Zaburzeniu ulega 70% relacji małżeńskich. Na depresję po aborcji cierpi 92% kobiet. Zabicie poczętego dziecka rozpatrywane pod kątem jego wpływu na pożycie seksualne małżonków jest radykalnym przerwaniem procesu uduchowienia relacji seksualnej. Nic bardziej nie może zakłócić miłości i ich współżycia seksualnego. Skutki tej decyzji wpływają krzywdząco także na męża i żyjące dzieci. Rozbijają całą rodzinę. Problemy, które przed małżeństwem i rodziną się pojawiają w wyniku dokonanej aborcji są nieporównanie większe od tych, które może spowodować urodzenie się najbardziej niechcianego krok zniszczenia- relacja matka i jej która dokonała aborcji, jest podczas następnych ciąż pełna leku. Przychodzi jej z trudem przyjąć nowe dziecko , „wcielić” je w siebie, zaakceptować psychicznie. Kiedy zaś urodzone trzyma już w objęciach trudno jest jej je dotykać, uciszać. Gdy dziecko płacze reaguje ze złością, nie może opanować odruchów zniecierpliwienia. Emocjonalny związek pomiędzy matką i jej nowym dzieckiem jest pełen zakłóceń. Nie pozostaje to bez wpływu na jego rozwój emocjonalny. Takie zachowania pojawiają się szczególnie wtedy, gdy matka nie żałowała śmierci nienarodzonego dziecka. Zachowania matki tłumaczy się przełamaniem naturalnego oporu przed zabiciem człowieka. Badania wśród weteranów wojennych wskazały, że tylko 15% z nich strzelało do przeciwnika z chęcią zabicia go. Reszta unikała starannego celowania. Matka, która zdecydowała się na zabicie swojego dziecka przekroczyła naturalną granicę ochronną, tak jak żołnierz, który już kogoś zabił. Od tego czasu zdaje sobie sprawę, że drugą osobę jest już jej łatwiej zabić. Zaczyna żyć w strachu, że może uczynić krzywdę także pozostałym dzieciom. Właśnie dlatego ma trudności z okazywaniem im miłości. Dostrzega, że często silniej je bije, bezwzględnie egzekwuje posłuszeństwo, okazuje większą nerwowość i krąg zniszczenia- relacja matka i ojciec krąg zniszczenia obejmuje relacje pomiędzy kobietą mi mężczyzną- ojcem dziecka. Ojciec dziecka, gdy zgodził się na aborcję ma świadomość, że zawiódł jako mężczyzna, mąż i ojciec. Wie, że zostawił kobietę samą z jej lękiem chwili, gdy powinien ją wesprzeć. Zdaje sobie sprawę , że zgadzając się na aborcję żony popchnął ją do tego czynu. Wie, że jego akt seksualny przyniósł śmierć niewinnej istocie ludzkie. Od tego czasu współżycie seksualne ma inny charakter, ponieważ jest zarzewiem śmierci. Mężczyzna pomimo pozorów twardości jest głęboko zraniony tym faktem. Swoje upokorzenie, gniew i bezsilność odreaguje stosując przemoc wobec kobiety. To smutne zjawisko systematycznie wzrasta tam, gdzie propaguje się aborcję. W społeczeństwie, w którym naucza się, że tylko kobieta ma prawo decydować o życiu i śmierci dziecka pogłębia się alienacja mężczyzny. Odrzucenie mężczyzny jako ojca dziecka, który ma pełne prawo decydowania o jego narodzinach ma negatywne skutki także dla samej kobiety. Traci ona poczucie, że przy jej boku stoi mężczyzna gotowy wesprzeć ją psychicznie w trudnych sytuacjach życia. Czując się osamotniona- bez mężczyzny, z tym większą łatwością decyduje się spędzić płód. Proces niszczenia relacji pomiędzy nią a mężczyzną- ojcem i mężem jeszcze bardziej się pogłębia.”Trzeci krąg- dzieci, które przeżyły i ich relacje z krąg zniszczenia rodzi jeszcze straszniejsze owoce. Odnosi się on do dzieci, którym udało się przeżyć w społeczeństwie propagującym i akceptującym aborcję. Dzieci te podświadomie zdają sobie sprawę, że żyją prawdopodobnie dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Gdyby moment ich poczęcia nastąpił w innych okolicznościach, rodzice usunęliby niechciany płód. Intuicja podpowiada im, że są dziećmi intruzami. Rana tkwi głęboko w nich i staje się przyczyną przeróżnych patologii. Psychiatria dostrzega u tych dzieci zaburzenia osobowości. Wyróżniają się poczuciem niepokoju i braku bezpieczeństwa. Wyrażają gniew i oburzenie w stosunku do rodziców. Boją się nimi zostać. W przyszłości będą preferowały niezobowiązujące i przelotne związki miłosne, unikały założenia trwałej rodziny, a także zapobiegały urodzeniu się ich dzieci. Są pasywne, zalęknione, wrogie w stosunku do swojego otoczenia. W okresie dojrzewania eksplodują buntem i nienawiścią.
życia ludzkiego i jego ochrony od poczęcia po naturalny kres. D latego tę istnienia i rozwoju miłości od odpowiedzialności. KS. ADAM MAJ . 56. 3. ASPEKT ANTROPOLOGICZNY I WYCHOWAWCZY .
Mały Jezus, owinięty w pieluszki, spokojnie śpi w żłóbku w rozświetlonej stajence. Pochylają się nad nim Maryja i Józef. Oddają cześć, przyklękając, pastuszkowie. O czym myśli osoba, która wie wszystko o trudach porodu i połogu, spoglądając na ten sielankowy obrazek? - Widząc zadumę Maryi i spokój Józefa, jestem pełna podziwu, że nadzieja, jaką pokładali w Bogu, zwyciężyła niepokój i pytania, które na pewno również gościły w ich sercach - mówi położna Ewa Prokurat. Utożsamiając się z rzeczywistością poporodową, zastanawiam się, jak bardzo Maryja musiała być zmęczona podróżą, porodem i wszystkimi gośćmi, którzy pragnęli zobaczyć Dzieciątko. Moment po porodzie to jeszcze adrenalina, lawina endorfin, uniesienie w wielkiej ekstazie, bo nagroda za trud jest piękna..., ale potem przychodzi zmęczenie i fizyczne dolegliwości połogu. Kto Ją wtedy wspierał? Czy miała swoją położną, która pomogła przystawić dziecko do piersi, potrzymała za rękę? Na szczęście był przy Niej Józef - mąż i ojciec. Wprawdzie będąc odpowiedzialny za całą logistykę przedsięwzięcia, z trudem znalazł szopę ze zwierzętami, ale miał w sobie ogromną miłość i pokój. I tym właśnie obdarował Maryję. Miłość i ufność - to cała tajemnica sielankowego obrazka. Jestem mamą Z perspektywy czasu myślę, że moja droga do zawodu położnej była dobrze obmyślana przez Pana Boga - coraz bardziej jestem o tym przekonana. Spektakularne powołanie? Chyba nie. Ale na pewno prowadzenie... Trafiłam do Szkoły Położnych w Warszawie, spotkałam ludzi, dzięki którym mogły dojrzewać moje poglądy i szacunek do życia. Doświadczyłam wielu sytuacji, gdy mogłam pochylać się nad ludzkim życiem. Widziałam, jak walczy o życie mały człowiek, który jedyną szansę na życie miał w łonie mamy. Jak wiele razy popłynęły mi po policzku łzy bezradności... To wszystko kreowało mnie jako położną. Ale też prowadziło do pogłębiania mojej wiary, poszukiwania odpowiedzi na moje pytania. To modlitwa i wsparcie ludzi, których miałam obok, dawało mi siłę w trudnościach i odwagę w decyzjach i postawach, a także ogromną radość i umiejętność dzielenia jej z matką po porodzie zdrowego dziecka. To niepowtarzalne szczęście, rekompensujące wszystkie trudy zawodu. Teraz trochę za tym tęsknię, bo nie mam tak częstych okazji do tych przeżyć. Ale wiem, że to, co robię dzisiaj, również jest drogą wyznaczoną przez Pana Boga. Mogę nadal pracować z rodziną, kobietą, i to nie tylko w okresie okołoporodowym. Poza tym, życie przyniosło mi spełnienie marzenia o macierzyństwie. Jestem mamą trzech wspaniałych chłopaków, a dodatkowo - matką duchową wielu, wielu dzieci. Prezent od Pana Boga Pewnie, że życie jest cudem. W czasach, kiedy problem niepłodności dotyka tak wiele małżeństw, można prawie dosłownie pojmować poczęcie jako cud, wielki prezent od Boga. Czasem ten prezent nie jest oczekiwany albo pojawia się nie w tym czasie, kiedy go wyglądamy, ale... dar jest darem, należy go zawsze przyjąć i „rozpakować”. I nie ma mocnych, bo i tak zachwyci - nawet jeśli był niespodzianką! Zdumiewa mnie zawsze - i ciągle na nowo - fenomen poczęcia i rozwoju dziecka w łonie matki, doskonałość jej ciała, które wie, jak stworzyć najlepsze warunki najpierw do poczęcia, a następnie do wzrastania dziecka i jego ochrony. To niesamowite. Potem rodzi się człowiek i uszczęśliwia wszystkich naokoło. Fascynuje mnie zachwyt nad dzieckiem ich rodziców, zapatrzonych w nie, jakby nie dowierzali, że ten cud wydarzył się właśnie przy ich udziale. Mimo trudu, jaki włożyli w „rozpakowanie prezentu”, szybko odzyskują siły, by cieszyć się cudem życia. Od poczęcia człowiek Nie mam wątpliwości co do tego, kiedy powstaje życie. A ci, dla których oczywiste to nie jest?... Popierają swoje teorie nawet jakimiś pseudonaukowymi badaniami. Próbują dociec, który moment jest początkiem istnienia człowieka: kiedy zaczyna bić serce czy wtedy, kiedy dziecko zaczyna mieć świadomość zaistnienia - choć wielu sądzi, że takiej świadomości w życiu płodowym w ogóle nie posiadamy... Jeśli dyskutują „światli”: naukowcy, politycy, dziennikarze, jednym słowem ludzie wykształceni, i oni podają w wątpliwość fakt zaistnienia człowieka w momencie zapłodnienia, jest mi po prostu smutno, jestem oburzona, czasem wściekła. Jeśli rozmawiają ludzie o jeszcze nieukształtowanych poglądach, nieświadomi tego, co dzieje się podczas poczęcia i pierwszych dni, tygodni życia człowieka, rodzi się we mnie odpowiedzialność, by kształtować ich wiedzę. Przekazuję te informacje młodzieży. I - oczywiście - w duchu szacunku do poczętego życia wychowuję swoje dzieci. Kiedy rozmawiając z rodzicami oczekującymi na narodziny, opowiadam o życiu ich dziecka w jego małym królestwie, o tym, jak reaguje, co czuje, jak się odżywia, o tym, że widzi, słyszy, odczuwa itd. - obserwuję zdumienie i ogrom szczęścia. Przyjście na świat Każda biografia rozpoczyna się od słów „urodziłem się”, „przyszedłem na świat”, pomijając siłę sprawczą. Z drugiej strony - dnia poczęcia najczęściej nie znamy, więc trudno zaczynać „począłem się w łonie matki w dniu...”. A nawet jeśli rodzice mają świadomość, kiedy poczęcie się dokonało, to w naszej kulturze nie ma zwyczaju przekazywania dziecku tej informacji. Narodziny są bardzo charakterystycznym, można rzec: namacalnym momentem obecności na tym świecie. Fakt porodu umożliwia udokumentowanie, tj. określenie daty, godziny, płci, a więc także nadanie imienia właściwego płci. Poród to nie początek życia, ale jest bardzo istotnym wydarzeniem w życiu człowieka. Dlatego świętujemy narodzenie Jezusa - to właśnie ono rozpoczyna nową erę w dziejach świata! Ale - stawiając kropkę nad „i” - nie byłoby Bożego Narodzenia, gdyby nie Maryja... Geniusz kobiety Słysząc pytanie, od czego zależy otwartość małżonków na nowe życie, odpowiadam: jest ona uwarunkowana gotowością przyjęciem każdego dziecka, które jest w planie Bożym. To gotowość do przyjęcia dziecka, nawet jeśli nie było ono zaplanowane, a pojawiło się. Mimo chwili stresu i zakłopotania okazuje się że można się nim bardzo cieszyć. Matka Boża też była nieco zakłopotana zwiastowaniem woli Boga w odniesieniu do Jej życia. Wcale nie krzyczała z radości. Zdumiała się. Zastanawiała się, co oznaczają słowa archanioła Gabriela. Pewnie się bała, ale powiedziała Bogu „tak”. Już zaraz potem jest radosna i szczęśliwa. Śpiewa Magnificat, wychwalając Boga. Biegnie do Elżbiety, by podzielić się radością z kuzynką. Tak jest w przypadku większości kobiet - cieszą się, ale niekoniecznie od razu, gdy dowiadują się, że będą mamą. Jesteśmy rodzicami Wracając do betlejemskiej stajenki... Czego mogą nauczyć Maryja i Józef jako rodzice? Myślę, że postaw rodzicielskich, ufności Bogu w tym, co do nas mówi, godzenia się z Jego wolą, wsłuchiwania się w słowo Boże i realizowania go w swoim życiu. Są tego pokornym przykładem, chociaż nie było im łatwo. W środku nocy Józef zrywa ze snu Maryję i małe dziecko, każe wsiadać na osiołka i - uciekając przed niebezpieczeństwem - wyruszają w daleką podróż. Maryja nie zadaje zbędnych pytań. Ufa, że mężczyzna Jej życia wie, co robi, dlatego pokornie wykonuje jego polecenia. Miłość i ufność w czystej postaci... Wszystkim mężom życzę, aby swoim autorytetem zasłużyli na takie zaufanie swojej małżonki. A wszystkim żonom - tak opiekuńczych, mądrych, wsłuchujących się w głos Ojca Najwyższego i tak przyjmujących Jego wolę, tak troszczących się o los swojej rodziny - nie tylko w bycie materialnym - mężów. Kiedy wraz ze swoim mężem patrzę na pochylone nad żłóbkiem postacie Maryi i Józefa, łączy nas ta sama myśl: „Wy najlepiej nas rozumiecie, bo jesteście rodzicami”. LA Ewa Prokurat - położna z 30-letnim stażem pracy w zawodzie. Posiada bogate doświadczenie zawodowe zarówno pracy w szpitalu, jak również w podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Od 1998 r. pracuje w Centrum Medyczno-Diagnostycznym w Siedlcach jako położna środowiskowo-rodzinna. Od 1998 r. prowadzi też Szkołę Rodzenia. Zajmuje się również koordynowaniem Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy. Od wielu lat bierze udział w organizowaniu akcji profilaktycznych w Siedlcach i regionie. W 2016 r. otrzymała dyplom uznania marszałka województwa mazowieckiego za „Profesjonalizm i pełną poświęcenia pracę na rzecz zdrowia i życia ludzkiego”. Jest również wykładowcą na licznych kursach dla pielęgniarek i położnych oraz wykładowcą i współorganizatorem konferencji i zjazdów szkoleniowych dla położnych wraz z Okręgową Radą Pielęgniarek i Położnych w Siedlcach. Obecnie jest opiekunem merytorycznym programu szkoleniowego „Zdrowie Prokreacyjne w Fundacji Świętych Joachima i Anny”, realizowanym w ramach Narodowego Programu Zdrowia. Jest matką i żoną. Echo Katolickie 51/52/2017 opr. ab/ab
Home Dokumenty Dokumenty Kościoła o życiu konsekrowanym Franciszek Franciszek - Homilie i przemówienia 2015.10.18 – Rzym – Droga miłości i służby. Homilia podczas Mszy św. kanonizacyjnej ks. Wincentego Grossiego, s. Marii od Niepokalanego Poczęcia oraz Ludwika Martina i Marii Azelii Guérin, rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików informacji możesz znaleźć w naszej Polityce pokazuj więcej tego komunikatu
Cud Miłości odc 129. Odblokuj dostęp do 14157 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Włącz dostęp. Dodał: k-r-i-s-u. W katalogu: CUD MIŁOŚCI. Lubisz ten film?
Boże Narodzenie – cud miłości i pokoju! Istnieją dwie hipotezy, dotyczące przypuszczalnej daty otwierającej długą tradycję obchodzenia świąt Bożego Narodzenia. Pierwsza, znana z przekazów ustnych, sugeruje, że tę piękną uroczystość, nieco przez przypadek, ustanowił cesarz Aurelian (270-275 Nie miała ona bynajmniej czcić narodzin Jezusa Chrystusa, lecz narodziny boga Słońca (Natalis Solis Invicti). Chrześcijanie oburzeni tym jawnym bałwochwalstwem zaczęli więc obchodzić w ten sam dzień narodziny Syna Maryi. Mógł to być rok 275 lub 300. Druga hipoteza, mająca już namacalny, pisemny znak, datuje obchody Bożego Narodzenia na rok 313. Ta pisemna informacja pochodzi z tzw. Depositio Martyrum, datowanego na rok 354. Depositio Martyrum jest wykazem świąt Kościelnych, pisanym w latach 335-336. Jeden i drugi przekaz podają konkretny dzień – 25 grudnia. Był to moment przesilenia zimowego. Dla wczesnego chrześcijaństwa naturalny cykl astronomiczny miał kolosalne znaczenie. Łączył zmiany pór roku z istotnymi wydarzeniami w życiu Jezusa Chrystusa. Świadczą o tym również daty innych świąt – 25 marca ( Zwiastowanie), 24 czerwca ( narodziny świętego Jana Chrzciciela). Niepodważalnym i autorytarnym dowodem na istnienie święta w dniu 25 grudnia jest dzieło św. Augustyna, napisane około 400 roku, pod tytułem „O Trójcy Świętej”. Słowa św. Augustyna nie podlegały żadnej dyskusji, tym bardziej, iż tradycja opierająca się na apokryfach Nowego Testamentu sugerowała poczęcie Chrystusa 25 marca. Z szacunkowych obliczeń dzień narodzin powinien wypadać więc właśnie na 25 grudnia. Współcześni badacze Biblii polemizują z tą datą i wskazują, że narodziny Jezusa przypadały raczej na przełom września i października. Są to jednak, jak na razie, czyste spekulacje. A wobec słów św. Augustyna – herezje! Do uczczenia doniosłej chwili świąt konieczne było właściwe przygotowanie wiernych. W zależności od lokalizacji, adwent ( od łacińskiego słowa „przyjście”) znaczył ascetyczną pokutę, bądź radosne oczekiwanie. Dopiero papież Grzegorz Wielki, ujednolicił zalecenia liturgiczne dotyczące adwentu. Do dziś adwent trwa cztery tygodnie i jest jednocześnie oczyszczaniem ciała i duszy oraz – pełnym nadziei oczekiwaniem. Symbole i zwyczaje Bożego Narodzenia Warto tutaj wspomnieć o ciekawych zwyczajach adwentowych. Otóż w wielu regionach nieodzownym symbolem czekania na Boże Narodzenie jest wieniec adwentowy. Składa się on z gałązek choinki. Na zielonym igliwiu umieszcza się cztery świece, które oznaczają cztery niedziele adwentu. W każdą niedzielę oczekiwania, zapala się kolejną świecę. Pierwsza jest symbolem pokoju, druga – wiary, trzecia – miłości, natomiast czwarta – nadziei. Zielone gałązki mają oznaczać życie, krąg wieńca symbolizuje nieprzemijający, wieczny cykl istnienia, świece – nadchodzącą Światłość. W naszej kulturze drzewa iglaste zawsze uważano za symbol trwania i wiecznego odradzania się. W średniowiecznych misteriach choinka występowała jako drzewo poznania dobra i zła. Misteria te wystawiano w wigilię Bożego Narodzenia, można więc przypuszczać, że chrześcijanie od dawna przyzwyczajali się do obecności drzewek iglastych w kontekście tych świąt. Wiemy na pewno, że tradycja choinek przyozdobionych wycinankami i jabłuszkami, narodziła się w Alzacji. Zwyczaj ten bardzo cenił Marcin Luter, który do tego zalecał spędzanie świąt w domowych pieleszach – w skupieniu i radości. Ze względu na autorytet Lutra, zwyczaj ozdabiania choinek stał się niezmiernie popularny w protestanckich Niemczech. Do Polski choinka zawitała stosunkowo późno – na przełomie XVIII i XIX wieku. Był to okres zaborów, więc Polacy po prostu przejęli tę tradycję od protestantów. Początkowo choinka była ozdobą typowo miejską, nieco później zaakceptowano ją na polskich wsiach. Typowo polską tradycją są wigilijne prezenty, które pod choinkę przynosi Święty Mikołaj. W krajach niesłowiańskich, jeśli już w ogóle obdarowuje się rodzinę czy przyjaciół – czyni się to dzień później, czyli 25 grudnia, w Boże Narodzenie. Sygnałem rozpoczęcia wieczerzy wigilijnej jest „pierwsza gwiazdka na niebie”. Gwiazdę Betlejemską ujrzeli Trzej Królowie i to ona doprowadziła ich do nowonarodzonego Jezusa Chrystusa. Życzenia na Boże Narodzenie – piękny zwyczaj Postny posiłek rozpoczyna się modlitwą. Następnie nestor rodziny odczytuje fragment Ewangelii Mateusza lub Ewangelii Łukasza. Następnie wszyscy łamią się opłatkiem i składają sobie życzenia bożonarodzeniowe. Dzielenie się opłatkiem uważa się za pozostałość pogańską. Miało ono na celu odnowienie lub zawarcie nowego pobratymstwa. Obdarowanie kogoś opłatkiem samo w sobie ma już sens ochronny, magiczny. Opłatek to życzenia świąteczne, bowiem ma on chronić przed chorobami i wzmagać witalność. Dlatego kiedyś dawano go również zwierzętom gospodarczym. Dzisiaj życzenia bożonarodzeniowe są rozbudowane i często poetyckie. W niektórych regionach przetrwał też zwyczaj wysyłania ozdobnych pocztówek z życzeniami świątecznymi. Powinny one dotrzeć do nadawcy właśnie w wigilię Bożego Narodzenia. Naturalnie, pocztówki odchodzą już w zapomnienie, ponieważ życzenia świąteczne wysyłamy obecnie za pomocą SMS-ów, bądź maili. Są one równie finezyjne jak kiedyś, a czasem przewyższają formą dawne życzenia bożonarodzeniowe. Tradycyjny polski stół wigilijny źródło: Stół wigilijny koniecznie musi być nakryty białym obrusem, pod którym kryje się pachnące sianko. Rygorystycznie przestrzeganym obyczajem jest stawianie jednego nakrycia więcej, niż liczba zgromadzonych osób. Boże Narodzenie jest czasem dobroci, współczucia, miłości. Dlatego też każdy samotny, strapiony wędrowiec, może liczyć na posiłek i dobre słowo. Tradycja ta upowszechniła się dopiero w XIX wieku, ale należy dzisiaj do równie ważnych, jak zwyczaj dzielenia się opłatkiem. Na wigilijnym stole powinno znajdować się dwanaście potraw. Ilość dań jest nawiązaniem do liczby apostołów oraz miesięcy w roku. Jeszcze przed druga wojną światową dań mogło być pięć, siedem lub dziewięć. W żadnym wypadku nie mogła to być liczba parzysta, ponieważ zwiastowała ona nieszczęście i choroby. Istotnym zwyczajem towarzyszącym wigilii Bożego Narodzenia jest śpiewanie kolęd. Czas Bożego Narodzenia tradycyjnie zamyka święto Trzech Króli – Kacpra, Melchiora i Baltazara. Pierwotnie byli to magowie ze Wschodu, którzy ofiarowali królowi żydowskiemu kadzidło, złoto i mirrę. Dowodem na obecność w danym domu trzech mędrców są napisane kredą inicjały KMB. Ksiądz obchodzi wszystkie domostwa po kolędzie i skrapia wodą święconą pomieszczenia oraz mieszkańców. Tym obrządkiem, wywodzącym się z pogańskich wierzeń o dwunastodniowym przebywaniu dusz na ziemi, kończy się Boże Narodzenie. Cud miłości i pokoju dla wszystkich chrześcijan. Bibliografia „Geneza chrześcijańskiej rachuby lat” ks. Józef Naumowicz
Cud miłości Odcinek 152. Odblokuj dostęp do 13850 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Cud Miłości (Milagros) peruwiańska telenowela z 2000 roku produkcji America Producciones licząca 220 odcinków. W rolach głównych Sonya Smith i Roberto Mateos.
Doświadczenie narodzin mojego syna w sposób naturalny, lotosowy w domu odmienilo mnie całkowicie.. Świadomość rodziców w trakcie poczęcia, okres prenatalny, sposób, w jaki przychodzimy na świat, doświadczenia pierwszych lat dzieciństwa, a nawet dalej- wszystkie doświadczenia, które doświadczamy po raz pierwszy- tworzą swoiste wzorce, odcisk limbiczny, który warunkuje nasze późniejsze zachowania, postrzeganie siebie i świata. Dlatego jeśli pragniesz zmiany w swoim życiu to warto rozpoznać i przetransformować te wzorce, blokady emocjonalne, które nie pozwalają Ci w pełni otworzyć się na swój potencjał. Jeśli jestes gotowa/wy na zmainę,zapraszam..:) Miłość jest potężną siłą i każda rana , nie ważne jak głęboka może być uzdrowiona dzięki jej mocy. Spotkajmy się w przestrzeni serca , by otworzyć się na CUD NARODZIN... Zapraszam, jeśli chcesz: -narodzić siebie na nowo- otworzyć się całkowicie na swój stwórczy potencjał -rozpoznać i uzdrowić swoje rany, wzorce zachowań, przekroczyć swą "strefę komfortu" -dotrzeć i przetransformować doświadczenie swojego porodu na poziomie komórkowym, -zaprosić do swego życia , to co nowe- powołać nowe życie, zrealizować nowe plany..., -przygotować się do świadomych, naturalnych, pełnych miłości narodzin dzieci -uzdrowić i nawiązać głęboką, opartą na miłośći i szacunku relację z samym sobą i otaczającym cię światem, -poszerzyć świadomość swego ciała fizycznego, emocjonalnego, mentalnego i duchowego, -uwolnić się od rodzinnych, kulturowych, religijnych dogmatów dot. narodzin,seksualnośći, -wziąźć w pełni odpowiedzialność za swoje życie i być kreatorem swojego świata Z radością i wdzięcznością w sercu podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami wiedzą dotyczącą świadomych narodzin i będę asystować ci w tym pięknym procesie. Prowadzenie: Kamila Domin- kobieta mocy, w swym życiu i działaniach podąża za wewnętrznym przewodnictwem, mama Wiktorii i Angusa. Studiowała edukację filozoficzno-społeczną na Uniwersytecie Ślaskim w Cieszynie, ukończyła Akademię Psychologii Alternatywnej- interesuje się holistycznym podejściem do życia i nieustannym rozwojem swych zdolności twórczych. Jej pasją jest szerzenie idei o świadomym życiu i narodzinach ( ukończyła warsztaty trenerskie Eleny Tonetti-Vladimirovej i dalej pobiera nauki w Birth of New Earth), granie na gongach- koncertuje z mężem Arturem ( śpiew, ekstatyczny taniec i praca ze snami. Inicjowana w Munay-ki-szamańskie ryty z Peru,wezwana do kroczenia ścieżką serca i dzielenia się swoimi darami w służbie ludzkości. Jej misją jest wspieranie Życia we wszelkich jego przejawach i inspirowanie innych do otwarcia się na swój Boski potencjał. Zapisy:@ Miejsce: Mikroklimat- Przestrzeń Kobiet, ul. Tarczyńska 9 ( tuż za Hotelem Sobieski, niedaleko PLacu Zawiszy) Czas: 17 marzec koszt: 60 PLN Dojazd: samochodem (są miejsca parkingowe w pobliżu) lub komunikacją miejską: Przystanek Plac Zawiszy, można też od strony ul. Filtrowej Autobusy: 100,150,157,159,175,501,504,512 Nocne: N32, N91, Tramwaje: T,1,7,8,9,21,22,24,25 (od strony Pl. Zawiszy) Tramwaje: T 19, 35,36 (od strony pl. Filtrowej) Metro: najbliższa stacja buduje się na Kasprzaka róg Towarowej :) Zobacz więcej
cud miŁoŚci ( 210 ) dom po sĄsiedzku ( 157 ) gdzie jest elisa ( 0 ) esmeralda ( 135 ) fiorella ( 177 ) jesteŚ moim Życiem ( 5 ) zaklĘta miŁoŚĆ ( 84 ) manuela brak 1-10 ( 158 ) ciemna namiĘtnosc ( 162 ) wiosenna namiĘtnosc ( 88 ) duch eleny ( 0 ) dziedzictwo del monte ( 127 ) osaczona ( 186 ) dziedzictwo luny ( 115 ) cena miŁoŚci
Napotkalem się z nowenna Pompejańska gdzies na forum i pomyślałem że zacznę odmawiać w intencji cudu poczęcia dla mnie i Mojej Żony. gdy trwałem w Modlitwie już druga próba przyniosła Owoc naszej miłości. trwałem dalej w modlitwie Pompejskiej i wymodlilem Cud. Dzis o godzinie 13 50 na świat przyszła Nasza Córeczka Milenka. Dzięki modlitwie i opiece Naszej Mateczki nasza Córeczka dostała 10 punktów na 10 i jest wszystko wporzadku z Zona. Proście a otrzymacie z Wiarą i modlitwa wszystko staje się łatwiejsze. Nie było łatwo bo ja byłem po kilku letnim leczeniu choroby antybiotykami które wpłynęły na plodnosc a mimo to odrazu się udało, to nic innego jak Cud Naszej Mateczki i wierze, że kto się modli i wierzy gorliwie, że Matka Boża Pompejańska go nie opuści, otrzyma dary o które prosi. StartŚwiadectwa o nowennie pompejańskiejDominik: Narodziny córeczki
. mbkykp43f6.pages.dev/302mbkykp43f6.pages.dev/613mbkykp43f6.pages.dev/13mbkykp43f6.pages.dev/56mbkykp43f6.pages.dev/432mbkykp43f6.pages.dev/998mbkykp43f6.pages.dev/765mbkykp43f6.pages.dev/987mbkykp43f6.pages.dev/163mbkykp43f6.pages.dev/753mbkykp43f6.pages.dev/906mbkykp43f6.pages.dev/214mbkykp43f6.pages.dev/936mbkykp43f6.pages.dev/791mbkykp43f6.pages.dev/449
cud miłości od poczęcia po narodziny