PRZEPISY. Zacznijmy od tego, że powinniśmy zapoznać się z przepisami ruchu drogowego dla rowerzystów. Mówią nam one, że dzieci do lat 7 mogą poruszać się po drodze wyłącznie w fotelikach przymocowanych do roweru lub przyczepkach rowerowych. Jeśli natomiast potrafią już jeździć na rowerze to aż do 10 lat traktowane są jakoJazda na rowerze szybko wchodzi w nawyk, stając się codzienną aktywnością. Co zrobić, gdy w rodzinie pojawia się małe dziecko? Jak zadbać o jego bezpieczne przewożenie? Nie ma powodów do obaw, wystarczy zwrócić uwagę na kilka kwestii oraz zapoznać się z odpowiednimi przepisami. Jak wozić dziecko na rowerze? To pytanie zadaje sobie niejeden dziecka na rowerze – przepisyZacznijmy od kwestii formalnej, czyli co na ten temat mówią przepisy. Według polskiego prawa, dzieci do lat 7 mogą być przewożone na rowerze w specjalnie do tego celu dostosowanym foteliku lub przyczepce, zamocowanej na tyłach jednośladu (łączna długość jednośladu z przyczepką nie może wynosić więcej niż 4 metry). Przewożenie dziecka na bagażniku roweru, tak jak miało to niegdyś miejsce jest to nielegalne oraz niebezpieczne. Absolutnie nie należy tego należy pamiętać, że rodzic przewożący dziecko na rowerze w przyczepce, zgodnie z literą polskiego prawa, nie może jechać po chodniku – wolno używać jedynie ścieżki rowerowej lub jezdni. Wyjątkiem jest sytuacja, w której sprawuje on opiekę nad dzieckiem do 10. roku życia, które samo kieruje zadać sobie również pytanie, od kiedy można wozić małych rowerzystów? Nie ma prostej, jednoznacznej odpowiedzi na nie. Każde maleństwo jest inne i to rodzic najlepiej wie, jak na przejażdżkę może zareagować jego pociecha. Producenci fotelików oceniają, że można za ich pomocą przewozić już 9-miesięczne niemowlaki, za to pediatrzy doradzają wstrzymać się do ok. 1,5 roku życia. Bardzo istotne jest, by malec potrafił już samodzielnie siedzieć. Należy zwrócić uwagę, że przyczepki rowerowe oferują znacznie większą stabilizację niż foteliki, warto więc pomyśleć nad takim środkiem jazda z dzieckiem na rowerze jest niezwykle rowerowy czy przyczepka?Przechodzimy do pytania, które zadaje sobie wielu rodziców – w czym przewozić dziecko na rowerze – w przyczepce czy foteliku? Jest to kwestia przede wszystkim preferencyjna. Malec w foteliku znajduje się bliżej rodzica i samo więcej widzi. Jazda w taki sposób pozwala na utrzymywanie z nim kontaktu. Jest to też tańsze rozwiązanie od inwestycji w przyczepkę. Przy nowoczesnych, certyfikowanych systemach bezpieczeństwa, które zapewnia np. Urban IKI, możemy być spokojni o da się jednak ukryć, że przyczepka zapewnia zdecydowanie większy komfort i jeszcze większe bezpieczeństwo, zarówno rowerzyście, jak i pasażerowi. To rozwiązanie zalecane jest zwłaszcza w wypadku najmłodszych, poniżej wspomnianej już granicy 1,5 roku życia, gdy mamy wątpliwości, czy jazda w foteliku będzie bezpieczna. W przyczepce dziecko jest w pełni chronione przed deszczem, śniegiem, wiatrem itd. Dodatkowo jego obecność w żaden sposób nie utrudnia kierowania rowerem. Niektóre modele, jak np. Model BURLEY D'Lite można również zamienić na wózek spacerowy. Niestety minusem przyczep jest oddalenie od rodzica. Ponadto, zajmują one dużo miejsca i są droższe niż ważną kwestią jest zapewnienie bezpieczeństwa przewożonych pociech. Jak jeździć z dzieckiem bez obaw o zagrożenie jego zdrowia? Przede wszystkim należy wyposażyć go w kask, który w razie potencjalnych upadków uchroni głowę przed urazami. Co prawda, nie jest on wymagany w świetle przepisów prawa. Z tego powodu decyzja o jego zakładaniu należy do rodziców. Nie zaszkodzi jednak posiadać tego typu akcesorium podczas wycieczek rowerowych, zwłaszcza, że w ofertach producentów np. marki Abus znajdziemy wiele modeli dziecięcych, utrzymanych w barwnej stylistyce. Maluchom na pewno spodobają się kolorowe Smiley które mogą zakładać dziewczynki i aby kask znalazł się także na głowie starszych dzieci – tych jeżdżących już samodzielnie. Im przypadną do gustu Youn-I również od marki przewozić starsze dziecko na rowerze?Kiedy nasza pociecha już podrośnie, można swobodnie umieścić ją w foteliku, koniecznie montowanym na tyłach pojazdu. Foteliki przednie, ze względów bezpieczeństwa, można stosować jedynie, póki dziecko nie skończy 3 roku życia, zaś wybór konkretnego modelu będzie uzależniony od samego roweru – nie do każdego typu pasuje dowolny rodzaj montowań. Dobrym rozwiązaniem może być mocowanie na rurę podsiodłową, jak w foteliku Urban IKI, gdzie pociecha będzie siedziała tuż za dziecko powinno siedzieć w foteliku montowanym z tyłu rower wybrać do jazdy z dzieckiem?By nie mieć problemów z dopasowaniem fotelika, gdy już decydujemy się jeździć z dzieckiem na rowerze, najprostszym rozwiązaniem będzie wybór standardowego roweru miejskiego. Daje on najwięcej możliwości, jeśli chodzi o kwestię kompatybilności z fotelikami różnych dobrym wyborem mogą być również rowery hybrydowe lub dojazdowe. Zdecydowanie odradza się jednak jeździć z dzieckiem w foteliku przy rowerach specjalistycznych, tj. przełajowych, trekkingowych i innych przeznaczonych do konkretnych zadań i stylów jazdy. Taka ostrożność wynika z niestandardowej konstrukcji tychże modeli, co może odbić się niekorzystnie na bezpieczeństwie małego dzieckiem najlepiej jeździć na zwyczajnym, miejskim dziecka potrząsanegoOstatnią, ale najistotniejszą sprawą, o której należy pamiętać, w kwestii przewożenia dziecka na rowerze przy pomocy fotelika, jest zadbanie, by ono nie zasnęło podczas jazdy. Wielu rodziców kontynuuje przejażdżkę, gdy dziecko uśnie, co jest takiej drzemki na malucha spada ogromne obciążenie fizyczne, przede wszystkim na kręgosłup, co może spowodować tzw. syndrom dziecka potrząsanego. Malec może doznać urazów głowy, szyi oraz nawet zostać narażony na poważne uszkodzenia mózgu i zostać niepełnosprawnym do końca życia. Właśnie dlatego, tak ważne jest, aby zwrócić uwagę jak wozić dziecko na rowerze, i stawiać bezpieczeństwo zawsze na pierwszym miejscu.
Codziennie na świecie dostarcza się 50 miliardów różnych paczek, a i to dość ostrożne szacunki. Ten ogromny rynek usług wymaga ciągłej adaptacji firm kurierskich, które próbują nadążyć za stale rosnącymi potrzebami konsumentów. Choć prześcigają się one w nowych pomysłach, to jak zwykle najskuteczniejsze okazują się już sprawdzone rozwiązania. Dlatego też od kilku lat można zauważyć powrót nieco zapomnianych rowerów cargo. Co ciekawe, te niezwykłe pojazdy coraz mocnej zaznaczają swoją obecność także w bardziej codziennym użytku. Rowery cargo – co to takiego?Rower towarowy (z j. ang. cargo bike) w odróżnieniu od klasycznych jednośladów ma zamontowaną na stałe skrzynię, która pozwala przewozić różne pakunki, w tym także masywne obiekty. Wyróżnić można trzy podstawowe rodzaje cargo roweru:trójkołowiec – to zdecydowanie najpopularniejszy z wariantów na rynku. Posiada trzy koła, najczęściej dwa z przodu i jedno z tyłu, choć nie brakuje także wersji z bardziej rozbudowaną tylną osią. Pomiędzy kołami umieszcza się na sztywno skrzynię, która w przypadku montażu przedniego porusza się wraz z kierownicą. Dwa najpopularniejsze rodzaje rowerów cargo: trójkołowiec (z lewej) oraz long-johns (z prawej)long-johns – to bardzo charakterystyczny projekt roweru. Jest on dwukołowy, a swoją nazwę zawdzięcza przedłużonej ramie. Skrzynię w tym wariancie umieszcza się między kierownicą… a przednim kołem. To nietypowe rozwiązanie pozwala zachować mobilność klasycznego roweru, choć pokonywanie ostrych zakrętów jest nieco utrudnione. Często skrzynka służy także do przewożenia dzieci, zastępując – czyli klasyczny rower z doczepianą do niego przyczepą. Rozwiązanie nie należy do najpopularniejszych ze względu na nieco uciążliwą jazdę, jednak jest bardzo uniwersalne i nie wymaga posiadania specjalnego typu roweru. Przyczepka doczepiana jest najczęściej do bagażnika, wahacza lub sztycy z przyczepką to rozwiązanie bardzo praktyczne, choć nie do końca można przewozić rowerem typu cargo? Niemal wszystko, oczywiście zachowując rozsądek. W praktyce jedynym ograniczeniem, poza samą pojemnością skrzyni, jest maksymalny udźwig. Zgodnie z deklaracjami producentów, najczęściej wynosi on 100 kg, choć są także modele umożliwiające przewożenie ładunku do 150 kg czy nawet 200 jednak pamiętać, że jazda z tak obciążonym rowerem ma swoje konsekwencje. Im większa jest masa roweru, tym więcej pracy musi włożyć rowerzysta w pedałowanie. Dlatego też firmy kurierskie, które w zatłoczonych miastach wykorzystują modele cargo zamiast samochodów, najczęściej decydują się na wersje ze wspomaganiem. Rowery elektryczne doskonale sprawdzają się w takich już pokochała rowery cargoRower typu cargo największą popularnością cieszył się w latach 80-tych – czyli zaraz po kryzysie naftowym, który postawił cały rynek motoryzacyjny pod dużym znakiem zapytania. Jednak współcześnie takie pojazdy również zaczynają odgrywać coraz większą rolę. Pod względem ich wykorzystywania króluje Dania. Według władz stolicy tego nadmorskiego kraju, po samej Kopenhadze jeździ ich już blisko co stanowi 6% wszystkich rowerów w mieście. Szczególnie chętnie korzystają z nich rodzice posiadający przynajmniej dwójkę dzieci – szacuje się, że co czwarta taka rodzina posiada rower rowery transportowe to nie tylko specyfika rozkochanych w jednośladach Duńczyków, cieszą się one nie mniejszą popularnością także w Niemczech, Szwecji, Francji czy krajach bike powoli podbija także polski rynekTrendy zwykle docierają do naszego kraju z pewnym opóźnieniem, jednak niewątpliwe jednoślady cargo zaczynają pojawiać się także w krajobrazach polskich miast. W stworzonym przez nas rankingu systemów rowerów miejskich sprawdziliśmy dostępność takich pojazdów w wypożyczalniach. Wśród 53 miast przebadanych w 2019 roku, w 14 pojawiła się już taka usługa. Dotyczy to chociażby Katowic, Łodzi czy Wrocławia. I spodziewamy się, że ta liczba jeszcze wzrośnie w najbliższych cargo, poza stacjami miejskich wypożyczalni, pojawiają się coraz częściej także na lokalnym rynku usług. Skuteczność tego rozwiązania pokazała chociażby kurierska firma DHL w trakcie szczytu NATO w Warszawie, kiedy w zamkniętej dla samochodów części miasta można było zaobserwować pędzące rowery z przygotowanymi do dostarczenia czego jeszcze mogą posłużyć rowery cargo?Rowery towarowe możemy spotkać niemal każdego dnia. I nie mówimy tu tylko o sytuacjach, w których mija nas kurier. Cargo znajdują swoje zastosowanie także w innych branżach, jak chociażby w gastronomii. Pojemne skrzynie doskonale sprawdzają się przy dostarczaniu jedzenia, ale także w charakterystycznych food-bike`ach obsługujących różne wydarzenia. Te drugie są coraz chętniej wykorzystywane przez firmy cateringowe ze względu na mobilność w tłumie, której samochody dostawcze mogą tylko to coraz popularniejsza forma ulega wątpliwości, że rowery typu cargo przeżywają swoją drugą młodość. Nie ma jednak w tym nic zaskakującego, to w końcu niezwykle praktyczne rozwiązanie zarówno w biznesie, jak i do prywatnego użytku. Zależnie od wybranego rozwiązania czy producenta cena roweru cargo może zaczynać się od 4-5 tys. zł, a droższe modele elektryczne dostępne są od około 8-10 tys. zł.260,00 zł x 5 rat. raty zero. sprawdź. 1325,00 zł z dostawą. Produkt: Rower zabytkowy 1300 rama większa koło 28 " czarny. dostawa do pt. 27 paź. dodaj do koszyka. Prywatny sprzedawca. LICYTACJA.
Na co zwrócić uwagę. Planując rodzinne wycieczki, powinniśmy zastanowić się w jak sposób przewozić dziecko na rowerze zapewniając mu komfort przy jednoczesnym zachowaniu maksymalnego poziomu bezpieczeństwa. Dobór środka transportu powinien być adekwatny do wagi i wieku dziecka, zdolności do samodzielnego siedzenia, roweru którym będziemy się poruszać oraz naszej kondycji. Wybierając spośród dostępnych na rynku opcji powinniśmy również wziąć pod uwagę po jakich drogach mamy zamiar się poruszać , ponieważ niezależnie od tego czy zdecydujemy się na fotelik czy przyczepkę, przewożąc dziecko zobligowani jesteśmy do przestrzegania przepisów kodeksu ruchu drogowego które stanowią, że rowerzysta może jechać po chodniku wyłącznie kiedy ma pod opieką osobę kierującą rowerem w wieku do 10 lat. W myśl tego przepisu dziecko przewożone w foteliku lub przyczepce jest pasażerem, a nie osobą kierującą co zmusza nas do jazdy po ścieżkach rowerowych, a w przypadku kiedy nie jest dostępna tego typu infrastruktura – po jezdni. Jak wybrać mądrze? Fotelik rowerowy. Najpowszechniejszymi sposobami przewożenia dziecka jednośladem to foteliki rowerowe oraz przyczepki (riksze), a wybierając spośród dostępnych opcji sugeruję wybór towaru topowych producentów sprzętu (np. Hamax, Okbaby, Thule, Qeridoo). Z doświadczenia wiem, że są to atestowane produkty których jakość wykonania znacznie odbiega od konkurencji, a dostępna gama dodatkowego asortymentu, części zamiennych i gotowych rozwiązań znacznie ułatwi korzystanie z produktu, przy zapewnieniu maksymalnego poziomu bezpieczeństwa. Uważam, że w tym wypadku nie należy szukać oszczędności – lepiej zainwestować w zakup lepszego jakościowo fotelika lub rikszy np. kosztem zakupu roweru – tym bardziej, że później jest możliwość odsprzedania sprzętu na rynku wtórnym i odzyskania części pieniędzy. Foteliki rowerowe są najpopularniejszym sposobem przewożenia dziecka na rowerze, co ma związek z uniwersalnością tego typu rozwiązania oraz niezbyt wygórowaną ceną. Doskonale nadają się do codziennego przemieszczania po mieście jak również na krótkie rodzinne wycieczki nie wymagające od nas zabierania zbyt dużej ilości ekwipunku. Na rynku dostępne są modele z możliwością regulacji konta nachylenia siedziska jak również z zabezpieczeniami antykradzieżowymi, co jest szczególnie przydatne podczas codziennego użytkowania. Ze względu na sposób montażu fotelików na rowerze, na rynku dostępne są dwa rozwiązania: foteliki montowane z przodu roweru oraz te montowane za siodełkiem. Zanim zdecydujemy się na zakup, przede wszystkim upewnijmy się, że nasz maluch jest wystarczająco duży aby móc być przewożony w pozycji siedzącej, ponieważ zbyt małe dzieci, które jeszcze samodzielnie nie potrafią usiąść lub pozycja nie jest dostatecznie stabilna, nie powinny być przewożone rowerem ze względu na przeciążenia jakie powstają w trakcie jazdy. Drugą sprawą na jaką powinniśmy zwrócić uwagę to konieczność wyposażenia dziecka w kask – w mojej ocenie powinien to być obowiązkowy element wyposażenia każdego cyklisty (niezależnie od wieku). Fotelik montowany z przodu. Przedni fotelik zazwyczaj montowany jest do rury poziomej lub kierownicy roweru i przeznaczony jest dla mniejszych dzieci. Przed podjęciem decyzji o zakupie fotelika montowanego z przodu jednośladu, należy sprawdzić czy system prowadzenia linek jak również rozmiar i typ ramy pozwolą w bezpieczny i stabilny sposób zainstalować siedzisko. Sprawdźmy czy po zamontowaniu nie będziemy zawadzali kolanami o fotelik jak również czy maluch nie będzie zasłaniał nam widoczności. Należy wziąć pod uwagę, czy nasze opony oraz obręcze są przystosowane do maksymalnego obciążenia z jakim planujemy jeździć – informacje na ten temat możemy znaleźć w kartach katalogowych producentów. Niewątpliwym atutem przewożenia malucha w przednim foteliku jest stały kontakt rodzica z dzieckiem na którego uwagi może na bieżąco reagować, jak również fakt że w razie upadku jest duże prawdopodobieństwo, że osoba kierująca rowerem będzie w stanie zasłonić małego pasażera swoim ciałem. Należy wspomnieć, że miejsce montażu siedziska nie wpływa negatywnie na stabilność roweru, tak jak może to mieć miejsce w przypadku fotelików montowanych z tyłu bicykla. Siedząc w foteliku dziecko ma doskonałe pole widzenia, jednak miejsce montażu krzesełka ma również swoje wady i w przypadku gdy fotelik nie jest wyposażony w szybkę ochronną, nasza pociecha wystawiona będzie na podmuchy wiatru czołowego, kurzu unoszącego się z drogi, jak również zwiększone jest ryzyko kontaktu z owadami. Fotelik montowany z tyłu. Ten rodzaj siedziska zazwyczaj montowany jest do rury podsiodłowej roweru bądź też bezpośrednio do bagażnika, o ile nasz jednoślad jest w niego wyposażony. Przed podjęciem decyzji o zakupie powinniśmy sprawdzić czy nasza rama, bagażnik oraz miejsca poprowadzenia pancerzy linek umożliwią montaż siedziska, jak również czy tak jak w przypadku fotelika przedniego, nasze koła wytrzymają maksymalne obciążenie roweru. Należy również się upewnić że dziecko będzie miało na tyle dużo przestrzeni, że podczas wycieczki nie będziemy zahaczać malucha plecakiem. Ten rodzaj transportu dzieci skierowany jest raczej do nieco starszych pociech które potrafią w wyraźny sposób poinformować nas o swoich potrzebach, ponieważ podczas jazdy nie będziemy mieli bezpośredniego kontaktu z dzieckiem. Zaletą montażu siedziska z tyłu jest zapewnienie maluchowi osłony przed wiatrem, kurzem oraz owadami jak również ewentualnym deszczem lub śniegiem, natomiast wpływa to negatywnie na równowagę roweru i znacznie zmienia położenie środka ciężkości roweru. Przyczepka rowerowa. Przyczepka rowerowa jest nieco droższym rozwiązaniem dedykowanym dla aktywnych rodziców, oferującym znacznie więcej możliwości niż foteliki rowerowe. Na rynku dostępne są wersje jedno lub dwuosobowe, które po zainstalowaniu dedykowanych hamaków dla niemowląt, umożliwiają przewożenie nawet najmłodszych pociech. Dodatkowym atutem większości markowych przyczepek jest ich wszechstronność tzn. poza opcją rikszy możliwe jest przekształcenie pojazdu w wózek dziecięcy codziennego użytku jak również wykorzystanie jako wózka biegowego. Przyczepki rowerowe posiadają również wydzielone miejsce na bagaż pozwalając na zabranie niezbędnych na wycieczki rowerowe niezbędników lub spakowanie zakupów, nie naruszając przy tym wolnej przestrzeni dziecka, której jest na tyle dużo że maluch ma dużą swobodę jeśli chodzi o ruch. Wewnątrz dziecko zabezpieczone jest pięciopunktowymi pasami bezpieczeństwa, które chronią w razie wypadku, a w czasie spokojnej jazdy pozwalającej maluchowi wygodnie zasnąć przytrzymując w stałej pozycji. Decydując się na przyczepkę mamy możliwość wykorzystywania rikszy jako całorocznego środka transportu, ponieważ konstrukcja wyposażona jest w osłonę przeciwsłoneczną, systemy chroniące malucha przed kurzem, kamieniami lecącymi spod koła oraz owadami, a całość odporna jest na zmieniające się w trakcie roku warunki atmosferyczne. Dzięki temu, że w przyczepkach montowane są duże amortyzowane koła z szerokim rozstawem osi, komfort małego pasażera znacznie wzrasta a my możemy poruszać się po drogach o zróżnicowanej nawierzchni bez niebezpieczeństwa przewrócenia zestawu. Zastanawiając się nad zakupem rikszy również należy wziąć pod uwagę jej ograniczenia wynikające z rozmiarów, wagi, a przede wszystkim z jej szerokości, gdyż może się okazać, że po jej złożeniu nie uda nam się wjechać do mieszkania, sklepu czy biura ponieważ riksza będzie szersza od futryny drzwi – taka sytuacja na pewno będzie miała miejsce w przypadku przyczepek dwuosobowych. Dodatkowo jej waga może okazać się utrudnieniem o ile zmuszeni będziemy codziennie wnosić wózek po schodach, jak również podczas podjazdów gdyż dodatkowe kilogramy bagażu szybko dadzą o sobie znać o ile nie jesteśmy w najlepszej formie. Jazda z przyczepką będzie wymagała od nas również nieco wprawy, ponieważ długość zestawu będzie dwa razy większa jednak po kilku jazdach testowych szybko nabierzemy doświadczenia. Podsumowanie. Charakterystyka każdego z przedstawionych rozwiązań jest inna, a to które wybierzemy zależy od naszych potrzeb oraz możliwości, niemniej warto się zastanowić czy nie uczynić z fotelika lub przyczepki codziennego środka transportu i na stałe przesiąść się z samochodu na rower, do czego oczywiście gorąco zachęcam.
Rower Rodzinny to innowacyjny rozwiązanie, które pozwala na bezpieczne i komfortowe przewoziwanie dwójkę dzieci w różnym wieku przez rodzica. Zobacz, jak działa, jakie są zalety i jakie są możliwości konfiguracji. W zależności od modelu roweru elektrycznego możemy rozróżnić dwa rodzaje napędów - centralne oraz montowane na piastach (z przodu albo z tyłu). Pierwsze z nich, jak sama nazwa wskazuje, montowane są pośrodku roweru, w miejscu korby. Są one montowane zazwyczaj nieco niżej niż silniki w piaście tylnej lub przedniej. Oświetlenie ledowe AXA z przodu i z tyłu, zasilane z akumulatora, wymagające włączenia ekranu kontrolnego. Przednie oświetlenie zintegrowane w ramie, oraz tylne zintegrowane w tylnym błotniku, aby zapobiec uszkodzeniu. Natężenie światła 20 Lx. Pozwalają być widocznym ze 150 m z tyłu i widzieć na odległość 30 m z przodu.O alternatywach do fotelików rowerowych. Rodzina. Rowerem z maluchem. O alternatywach do fotelików rowerowych. Chcąc udać się na wyprawę rowerową z dzieckiem, które samo jeszcze nie potrafi jeździć na rowerze, nie musimy korzystać tylko z fotelików dla dzieci na rower – mamy do wyboru także inny sprzęt. Aleksandra Lazar.