Stolica Apostolska nadal opowiada się za międzynarodowym statusem Jerozolimy, gwarantującym dostęp do tego miasta wyznawcom trzech wielkich religii monoteistycznych: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Stanowisko to przypomniał w wywiadzie dla czwartkowego wydania włoskiego dziennika "Corriere della Sera" kard. Pietro Parolin.
Abp Józef Kowalczyk, b. nuncjusz apostolski i Prymas Polski wyjaśnia, jak wielkie znaczenie dla dalszego rozwoju Polski, miało wznowienie stosunków dyplomatycznych ze Stolicą 25 – rocznicy tego faktu są istotnym motywem zbliżającej się wizyty sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej w Polsce kard. Pietro Parolina, która potrwa od 31 maja do 4 czerwca. A oto pełen tekst rozmowy z abp. Józefem Kowalczykiem:KAI: Rozmawiamy z okazji jubileuszu 25-lecia wznowienia stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską. Warto zacząć od zwrotu w polityce wschodniej Watykanu, który dokonał Jan Paweł II na początku swych rządów. Na czym to polegało?Abp Józef Kowalczyk: Nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Polską i Stolicą Apostolską przed 25. laty było ważnym wydarzeniem w historii Polski, jak również w posłudze papieskiej naszego rodaka św. Jana Pawła II. O nawiązanie stosunków dyplomatycznych zabiegały władze państwowe ówczesnej Polski oraz Konferencja Episkopatu Polski. Ma ono bowiem znaczenie merytoryczne i umocowanie w wielowiekowej tradycji oraz w dziejach i współdziałaniu dwóch podmiotów prawa międzynarodowego, jakimi były i są państwo polskie i Stolica liście z 11 kwietnia 1989 r. do prymasa Józefa Glempa Ojciec Święty pisał, że „obecność przedstawiciela Stolicy Apostolskiej w danym kraju, zwłaszcza katolickim, jest zwyczajną formą reprezentowania, na sposób stały, Biskupa Rzymu w Kościele partykularnym, a także wobec państw i władz świeckich”. Co więcej, akt nawiązania stosunków dyplomatycznych – jak podkreślał: „uwydatnia suwerenność państwa opartego na pełni suwerennych praw społeczeństwa żyjącego w nim. Troskę o zabezpieczenie tych praw w każdym narodzie i społeczeństwie Kościół uważa za część pasterskiej posługi związanej ze swym ewangelicznym posłannictwem”.W tym kontekście wydaje się rzeczą jak najbardziej zrozumiałą, że papież Jan Paweł II, który był kapłanem, biskupem i kardynałem polskim, uważał za swój obowiązek doprowadzenie do normalizacji relacji między państwem polskim i Stolicą Apostolską, które w sposób istotny zostały zachwiane tragicznymi wydarzeniami II wojny światowej i jej skutkami. Proces dochodzenia do wznowienia stosunków dyplomatycznych był długi i złożony. Powojenne władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, zaraz po zakończeniu wojny, uznając konkordat z 1925 roku jako zerwany i nieobowiązujący, usiłowały nawiązać kontakty ze Stolicą Apostolską z pominięciem Konferencji Episkopatu Polski. Chodziło im oczywiście o to, aby Stolica Apostolska uznała nową strukturę państwa polskiego i jej Episkopatu Polski zaś miała inne spojrzenie na cały proces związany ze wznowieniem relacji dyplomatycznych w nowej rzeczywistości państwa rządzonego przez kokmunistów. Ostatecznie doszło do podpisania porozumienia między ówczesnymi władzami Polski a Konferencją Episkopatu Polski w dniu 14 kwietnia 1950 roku. Miało ono znaczenie tymczasowe. Skończyło się uwięzieniem Prymasa Wyszyńskiego oraz podporządkowaniem działalności administracyjnej i duszpasterskiej Kościoła w Polsce rozporządzeniom władz PRL. Sytuacja ta zaczęła się zmieniać po Soborze Watykańskim II, a zwłaszcza w latach 70. za pontyfikatu Pawła VI. Wówczas to rozwiązano problem zachodnich granic Polski z Niemiecką Republiką Federalną, co umożliwiło w 1972 roku ustanowienie nowych diecezji na ziemiach północnych i zachodnich naszego Paweł II, który był doskonale zorientowany w sytuacji Kościoła, który jest w Polsce, jak również w zamierzeniach Stolicy Apostolskiej, podjął zdecydowane kroki do pójścia dalej w procesie normalizacji relacji między Kościołem i państwem nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach realnego socjalizmu. To wszystko usposabiało go do podjęcia odważnego dialogu i odważnych decyzji, na które czekał lud Boży zwłaszcza w naszej Jak wyglądały początki pracy Księdza Prymasa nad kształtowaniem stosunków PRL ze Stolicą Apostolską i z jej ówczesnymi przedstawicielami w Rzymie? Jak przebiegały wizyty w Polsce z abp. Poggim?– Jednym ze skutków Soboru Watykańskiego II było umiędzynarodowianie Kurii Rzymskiej, czyli wprowadzenie do pracy w dykasteriach Kurii ludzi z Kościołów partykularnych spoza Italii. W 1969 roku zostałem więc przedstawiony przez Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, przewodniczącego KEP, jako kandydat do pracy w Kongregacji ds. Dyscypliny Sakramentów. Pracę tę rozpocząłem w grudniu 1969 r., po ukończeniu studiów z prawa kanonicznego na Uniwersytecie Gregoriańskim w wyniku wielorakich inicjatyw ze strony Polski i Stolicy Apostolskiej, mających na celu ponowne nawiązanie stosunków dyplomatycznych, doszło do podpisania w lipcu 1974 r. protokołu ustanawiającego stałe kontakty robocze realizowane przez zespoły złożone z przedstawicieli obu stron. Na czele zespołu ze strony Stolicy Apostolskiej stanął ks. abp Luigi Poggi, nuncjusz apostolski do specjalnych poruczeń. Zostałem włączony do tego zespołu i uczestniczyłem wraz z abp. Poggim w podróżach do Polski, rozwijając w ten sposób kontakty ze społecznością Kościoła i władzami państwowymi. Celem współdziałania zespołów obydwu stron było dopracowanie i uzgodnienie warunków umożliwiających nawiązanie stosunków dyplomatycznych. Papież Paweł VI w maju 1978 roku oznajmił kard. Stefanowi Wyszyńskiemu wolę wysłania do Warszawy stałego przedstawiciela Stolicy Apostolskiej w charakterze delegata apostolskiego. Była to inicjatywa w duchu Soboru Watykańskiego II, który określał zadania przedstawicieli Stolicy Apostolskiej w danym kraju, a uszczegółowił je Paweł VI w dokumencie pt. „Troska o wszystkie Kościoły”.Bardzo jasno mówił o nich również sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Angelo Sodano w swoim wywiadzie udzielonym podczas pobytu w Warszawie na przełomie kwietnia i maja 1998 r., mówiąc o zadaniach nuncjatury apostolskiej w Polsce i innych przedstawicielstw dyplomatycznych. Wskazał na dwie zasadnicze funkcje, jakie winno spełniać każde przedstawicielstwo Stolicy Apostolskiej, a mianowicie, funkcję kościelną i społeczną. Powiedział: „Funkcja kościelna polega na zacieśnianiu więzów łączności Kościoła lokalnego ze Stolicą Apostolską, zaś funkcja społeczna oznacza, że nuncjatura apostolska jest instrumentem dialogu z władzami cywilnymi danego kraju”. Jasno więc zostało potwierdzone, że podstawowym zadaniem przedstawiciela Stolicy Apostolskiej w danym kraju jest przede wszystkim zadanie eklezjalne, czyli współdziałanie z Konferencją Episkopatu jako reprezentant papieża i jego Pełne stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską zostały wznowione 17 lipca 1989 r. Ta data przeszła do historii. Jak można zinterpretować jej znaczenie?– Na pytanie to dał odpowiedź sam Jan Paweł II w cytowanym już przeze mnie liście. Było to bowiem nawiązanie stosunków dyplomatycznych między dwoma podmiotami prawa międzynarodowego – czyli Kościołem i państwem. Stało się to rzeczywistością wynikającą także z przemian zaistniałych w Kościele i świecie po Soborze Watykańskim II. Nawiązanie stosunków dyplomatycznych wraz z konkordatem należy do wydarzeń o wymiarze dziejowym. Nawiązywało ono do wielowiekowych związków Polski ze Stolicą Apostolską i wychodziło naprzeciw współczesnym wymogom duszpastersko-administracyjnym Kościoła, wynikającym także z nowej sytuacjo społeczno-politycznej i społeczno-religijnej w ten sposób Polska znalazła się w gronie ponad 180 krajów na całym świecie – nie licząc organizacji międzynarodowych – które nawiązały stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską i posiadają uregulowane poprawne relacje między Kościołem i państwem, przez uwydatnienie praw i obowiązków wierzących obywateli żyjących w danym kraju. Troskę o zabezpieczenie tych praw w każdym narodzie i społeczeństwie Kościół i jego sługa Ojciec Święty – w tym wypadku Jan Paweł II uważał za część swojej pasterskiej posługi związanej z ewangelicznym posłannictwem. Jest ona owocem także troski o respektowanie zasad prawa międzynarodowego i konstytucyjnego, a ponadto ubogacaniem powszechnej dziś świadomości godności każdej osoby ludzkiej, jej praw i obowiązków w danym społeczeństwie. Jest ważnym przyczynkiem także do realizowania w codziennym życiu zasady poszanowania i współuczestnictwa ludzi wierzących w sprawach publicznych w warunkach prawdziwej wolności. Jest więc zwieńczeniem podejmowania wspólnych wysiłków celem pomnażania pokoju wewnętrznego w Polsce – Ojczyźnie wszystkich Ks. Prymas został nuncjuszem w momencie bardzo szczególnym – odchodzenia komunizmu i powstawania nowej, niepodległej RP. Przekazywał listy uwierzytelniające gen. Jaruzelskiemu. Jaka atmosfera temu towarzyszyła i jak ewoluowała?– Swoją misję przedstawiciela Stolicy Apostolskiej w Kościele, który jest w Polsce, rozpocząłem Mszą św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie 26 listopada 1989 r. Natomiast wobec władz państwowych misję tę rozpocząłem przez złożenie listów uwierzytelniających na ręce ówczesnego prezydenta Polski gen. Wojciecha Jaruzelskiego w obecności ministra spraw zagranicznych prof. Krzysztofa Skubiszewskiego w dniu 6 grudnia 1989 roku. Zgodnie z protokołem złożyłem wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, wpisując do księgi pamiątkowej słowa: „Bądź pozdrowiona Polsko, umiłowana Ojczyzno papieża Jana Pawła II. Ojczyzno wszystkich Polaków, moja Ojczyzno. Przekazuję ci papieski pocałunek pokoju i jego ojcowskie błogosławieństwo. Błogosławieństwo na mozolny codzienny trud odnowy moralnej, poszanowania praw, godności każdej osoby ludzkiej, tworzenia dobra wspólnego, kształtowania i przekazywania motywów życia i nadziei”. Słowa te wyrażają atmosferę i jej ewoluowanie w duchu przemian, jakie następowały w Polsce, a które później doprowadziły do prawdziwie wolnych wyborów do Sejmu i wyborów prezydenta w powszechnym głosowaniu. Czuło się jednak ogrom pracy, jaki staje przed całym polskim społeczeństwem w nowej rzeczywistości budowania wolnego i demokratycznego państwa Jak Kościół w Polsce przyjął nowego nuncjusza, skoro jego przybycie wiązało się z ograniczeniem niektórych kompetencji Prymasa Polski?– Wyrażam słowa uznania i podziękowania dla Kościoła, który jest w Polsce, gdy chodzi o przyjęcie mnie jako przedstawiciela Ojca Świętego w jego ojczystym kraju. Sama nominacja i powierzenie mi tego zadania było dla mnie wielkim zaskoczeniem. W pierwszej połowie lipca 1989 r. Jan Paweł II zaprosił mnie do Castel Gandolfo, gdzie przybywał za przykładem swoich poprzedników w okresie wakacyjnym. Tam przekazał mi swoją wolę mianowania mnie nuncjuszem apostolskim w Polsce. Zaskoczony tą wiadomością powiedziałem Ojcu Świętemu, że to zadanie to dla mnie „Himalaje”. Papież odpowiedział bardzo prosto i jasno: „W Polsce po długoletniej nieobecności nuncjusza trzeba powoli w duchu Soboru Watykańskiego II wprowadzać w życie Kościoła zarówno instytucję nuncjatury jak i misję nuncjusza. Ty znasz Kościół, który jest w Polsce, bo z niego się wywodzisz. Poprzez pracę i nabyte doświadczenie znasz strukturę Stolicy Apostolskiej i dlatego będziesz powoli realizował te zadania, które po części znasz, a także te, które będą Ci jasno sformułowane. Trzeba spokojnie i roztropnie realizować je na miejscu, a zadań jest wiele. Ty będziesz tam pracował, a ja tu będę się modlił i zobaczysz, że coś z tego wyjdzie”.W takiej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak tylko wypowiedzieć słów „Fiat voluntas Tua”. Papież zapowiedział, że udzieli mi sakry biskupiej, a do Konferencji Episkopatu Polski skieruje papieskie słowo. Przybywając więc do ojczystego kraju po 24 latach nieobecności, zostałem przyjęty z życzliwością. Ksiądz Prymas Glemp, jako przewodniczący KEP, przyjął mnie po bratersku i od razu wyraził swoje zadowolenie, że część obowiązków, jakie były jego udziałem – a w gruncie rzeczy były to obowiązki nuncjusza – przejdą zgodnie z przepisami prawa kościelnego na mu za takie podejście i zapewniłem, że będziemy współpracować w duchu współodpowiedzialności za Kościół w Polsce i będziemy się starać rozwiązywać problemy poprzez wypróbowane narzędzie, jakim jest dialog. Tak więc stopniowo przejmowałem kolejne obowiązki – także te związane z rozbudową nuncjatury, zorganizowaniem całego urzędu i współpracowników. Nawiązałem również bezpośrednie kontakty z biskupami w Polsce i z władzami państwowymi oraz korpusem dyplomatycznym akredytowanym w Warszawie, którego zostałem dziekanem. Tak rozwijała się współpraca, która trwała 21 lat w służbie Kościołowi i Ojczyźnie. Bardzo dziękuję za nią Bożej opatrzności oraz wszystkim ludziom, duchownym i świeckim, za wspólne zapisywanie tego niezapomnianego rozdziału w moim życiu i kapłańskiej Wielka karta pracy Księdza Arcybiskupa dla Kościoła w Polsce, to także reforma jego struktur z 1992 r. Proszę uchylić rąbka tajemnicy – jak przebiegały nad nią prace? A jakie były największe problemy?– Jednym z ważnych zadań, poza dopracowywaniem i negocjowaniem zapisu norm Konkordatu, była całościowa reforma struktur administracyjnych Kościoła, który jest w Polsce. To bardzo trudne zadanie wymagało uzgodnień nie tylko z Konferencją Episkopatu jako taką, ale i ze wszystkimi biskupami zawarciu w grudniu 1970 r. układu pomiędzy Polską i Republiką Federalną Niemiec, a następnie po ratyfikowaniu go i wejściu w życie – jak już o tym wspominałem – papież Paweł VI bullą „Episcoporum Poloniae coetus” z 28 czerwca 1972 r. erygował na terenach północnych i zachodnich Rzeczypospolitej nowe diecezje: opolską, gorzowską, szczecińsko-kamieńską i koszalińsko-kołobrzeską. Był to rezultat starań ówczesnej Konferencji Episkopatu z prymasem kard. Stefanem Wyszyńskim jako jej przewodniczącym na czele. Na tym terenie, pozbawionym uregulowanych struktur administracyjnych, mieszkało przecież ok. 6 mln. ludzi – co często przypominał w Rzymie kard. Paweł II ustanowił 5 czerwca 1991 r. dwie nowe diecezje: białostocką i drohiczyńską, podczas IV pielgrzymki apostolskiej do Ojczyzny. To były doraźne decyzje, które stanowiły niejako wstęp do całościowej reorganizacji struktur administracyjnych Kościoła, który jest w Polsce, co nastąpiło mocą bulli papieskiej „Totus tuus Poloniae populus” z 25 marca 1992 r. Ojciec Święty utworzył wtedy 13 nowych diecezji i 8 nowych wspólnota greckokatolicka w Polsce, najpierw w strukturze diecezji przemyskiej z jurysdykcją biskupa na cały kraj, otrzymała później strukturę metropolitalną, w skład której wchodzą archidiecezja przemysko-warszawska i diecezja wrocławsko-gdańska. Wreszcie, w 2004 r. ustanowiono diecezję bydgoską i diecezję świdnicką oraz metropolię łódzką. Tak więc aktualnie struktura administracyjna Kościoła w Polsce obejmuje 15 prowincji kościelnych obrządku łacińskiego i grekokatolickiego, do których przynależą w sumie 44 diecezje wraz z ordynariatem polowym Wojska nad tą nową i epokową reorganizacją struktur administracyjnych były podyktowane tym, aby wierni mieli łatwiejszy dostęp do swoich pasterzy, a pasterze mieli diecezje terytorialnie określone zasadą łatwego dotarcia do każdej parafii powierzonej ich duszpasterskiej trosce. Prace, jak wspomniałem, były żmudne i niełatwe. Trzeba było bowiem dokonywać zmian granic diecezji, co w praktyce wymagało wielu uzgodnień i wielorakich kompromisów. Chciałbym w tym miejscu wypowiedzieć słowa uznania i wdzięczności pod adresem ówczesnych biskupów diecezjalnych za to, że podeszli do tego zadania w sposób odpowiedzialny i zgłaszali najpierw własne propozycje, a później pomagali w ostatecznym dopracowaniu rozgraniczeń terytorialnych diecezji. Trudnym zadaniem było też rozdzielenie unii personalnej łączącej archidiecezję warszawską i gnieźnieńską. Myśl soborowa i wola jej wypełnienia wyrażana także przez Ojca Świętego Jana Pawła II i Konferencję Episkopatu Polski znalazła swoją realizację praktyczną. Szczegółowe informacje dotyczące reformy struktur administracyjnych Kościoła, który jest w Polsce, można odnaleźć w mojej publikacji pt: „Progrediamur oportet in spe. 20-lecie bulli Jana Pawła II Totus tuus Poloniae populus”, Warszawa Proszę opowiedzieć bliżej o negocjacjach nad Konkordatem. Jakie były kontrowersje i pola sporu obu stron?– Jednym z warunków, jakie stawiał władzom PRL-u prymas Stefan Wyszyński w kwestii nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską, było uchwalenie ustaw dotyczących Kościoła katolickiego, a także zawarcie umowy między Stolicą Apostolską i PRL-em w formie konwencji – czyli zatem specjalną komisję kościelno-państwową do opracowania projektu wspomnianej konwencji. Po uzgodnieniu i parafowaniu jej zapisów przez obydwie strony, 4 maja 1988 r. przesłano jej tekst do Stolicy Apostolskiej jako „Projekt przyjęty przez komisję wspólną przedstawicieli rządu i episkopatu”. Jak wynika z listu Jana Pawła II do kard. Józefa Glempa z 11 kwietnia 1989 roku, Stolica Apostolska zajęła następujące stanowisko: „Obecność w Polsce nuncjusza apostolskiego wydaje się potrzebna także z uwagi na zaproponowaną konwencję pomiędzy Polską Rzeczpospolitą Ludową a Stolicą Apostolską. Konwencja była pierwotnie traktowana jako warunek wymiany przedstawicieli dyplomatycznych. W tej fazie przygotowań Stolica Apostolska byłaby gotowa skierować swego przedstawiciela do Polski nawet przed podpisaniem konwencji. W ten sposób ostateczne dopracowanie tekstu konwencji, który jest doniosłym dokumentem o charakterze międzynarodowym, będzie mogło dokonać się przy udziale przedstawiciela Stolicy Apostolskiej stale przebywającego w Polsce”.Jako nuncjusz apostolski podjąłem się tego zadania w nowej sytuacji ustrojowej Rzeczypospolitej. Wraz ze specjalnie powołaną komisją KEP ds. tejże umowy został opracowany przez stronę kościelną nowy projekt, który w 25 października 1991 r. przesłałem na ręce ministra spraw zagranicznych RP. Strona rządowa przygotowała własny projekt umowy konkordatowej i przesłała go stronie kościelnej na moje ręce w dniu 12 marca 1993 r., prosząc zarazem, aby jej projekt był podstawowym w dalszym prowadzeniu negocjacji. Stolica Apostolska wyraziła na to zgodę, gdyż nie było istotnych różnic między obydwoma projektami. W dniu 3 kwietnia 1993 r. rozpoczęły się bezpośrednie negocjacje obydwu stron nad opracowaniem i uzgodnieniem poszczególnych zapisów Konkordatu w oparciu o wspomniane projekty. Uzgodniony tekst Konkordatu został przyjęty przez Radę Ministrów RP i Stolicę Apostolska, a jego podpisanie nastąpiło 28 lipca 1993 r. Ratyfikacja i wymiana dokumentów ratyfikacyjnych miała miejsce w 1998 tekstu Konkordatu było niełatwe, ale biorąc pod uwagę fakt, że jedna i druga strona miały szczerą wolę uzgodnienia poprawnych zapisów, możliwie szybko można było dojść do ostatecznego sformułowania poszczególnych norm tego Na czym polega wyjątkowość polskiego Konkordatu? Uznawany jest on za swego rodzaju „wzorzec z Sevres”. Dlaczego?– Konkordat zawarty między Stolicą Apostolską i Polską w 1993 r. jest uznawany za nowoczesną umowę międzynarodową, która określa podstawowe zasady wzajemnych relacji i odniesień. Natomiast szczegółowe opracowywanie norm ustawowych prawa wewnętrznego w oparciu o założenia konkordatowe należy do kompetentnych władz ustawodawczych w danym kraju – w tym wypadku w Polsce – po uprzednim uzgodnieniu zapisów z Konferencją Episkopatu Polski. Chodzi o to, aby szczegółowe opracowywanie konkretnych ustaw prawa danego kraju następowało w oparciu o kompetencje władzy ustawodawczej w danej strukturze państwowej. Ustawy te bowiem mogą być zmieniane w zależności od tego, jaki będzie rozwój życia i świadomości społecznej w danej rzeczywistości państwowej. Taki model umowy międzynarodowej wzorowany jest na prawie rzymskim, które w taki sposób podchodziło do regulacji prawnej życia Jak wiadomo, różne siły polityczne różnią się stosunkiem do Kościoła. Czy Konkordat okazał się narzędziem uniwersalnym, mogącym służyć niezależnie od tego, kto rządzi w Polsce?– Na przestrzeni minionych lat od nawiązania stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską i Polską, a także od uchwalenia, ratyfikowania i wejścia w życie zapisów Konkordatu, mogę stwierdzić, że zdał on w pełni egzamin, regulując wzajemne relacje między Kościołem i apostolski w Polsce nie miał kompetencji przeprowadzać wprost negocjacji dotyczących innych Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce, ale otrzymał od nich wyrazy podziękowania za Konkordat i jego zapisy. W Polsce istnieje bowiem zasada, że wszystkie Kościoły i wyznania są równe wobec prawa polskiego. A więc mogą one korzystać pośrednio z zapisów Konkordatu w opracowywaniu ustaw dotyczących relacji państwa do tychże Kościołów i wspólnot. Władza wykonawcza danego kraju, pomimo zmiany partii rządzących, jest powołana do stwarzania odpowiednich warunków do pokojowego współistnienia wszystkich obywateli niezależnie od ich pochodzenia i wyznania. Zapis Konkordatu i zapisy Konstytucji RP, potwierdzając autonomię i niezależność Kościoła i państwa, podkreślają wagę ich współdziałania dla dobra człowieka w tych dziedzinach, które są im wspólne. Wydaje mi się, że żaden rząd, jeśli pragnie budować pokój społeczny, nie może tych zapisów lekceważyć, pomijać lub zmieniać. Winien natomiast dołożyć wszelkich starań, aby to współdziałanie przyniosło jak największy pożytek dla tych, którzy stanowią wspólnotę państwa i Jak Ksiądz Prymas oceniłby praktyczne funkcjonowanie konkordatu z perspektywy 21 lat? Czy regulacje konkordatowe wymagają zmian, poprawek, uzupełnień? Przecież życie idzie do przodu.– Z perspektywy 21 lat, jak już wspomniałem, oceniam funkcjonowanie Konkordatu pozytywnie. Przyczynia się on bowiem w istotny sposób do umacniania pokoju wewnętrznego w naszej Ojczyźnie, która przechodzi okres stabilizacji życia w strukturze państwa demokratycznego i wolnego. Nie zawsze w naszej Ojczyźnie wolność była rozumiana w duchu nauczania Jana Pawła II. Wolność nie jest swawolą i propagowaniem kultury, w której żadna norma nie obowiązuje. Tak pojmowana wolność prowadzi do anarchii, a w konsekwencji do nieobliczalnych i trudnych do opanowania zachowań. Jest to zatem wielka praca wszystkich, którzy Polskę stanowią i pracują w jej strukturach państwowych i wyznaniowych – troszczyć się o sumienie społeczne, poszanowanie godności każdej osoby ludzkiej i właściwe rozumienie wolności i sprawiedliwości Czy model relacji państwo-Kościół zdefiniowany w Konkordacie wydaje się Księdzu Prymasowi dziś zagrożony? Chodzi o nasilające się ataki radykalnych nurtów lewicy?– Odpowiadając na to pytanie, mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że przestrzeganie zapisów Konkordatu czy jakiejkolwiek innej umowy o charakterze międzynarodowym, która definiuje i określa relacje międzyludzkie, np. poszanowanie godności człowieka, własności prywatnej, dóbr osobistych, życia ludzkiego, sprawiedliwego podziału dóbr itp., jest dowodem kultury humanistycznej, gwarantem budowania należytych relacji między ludźmi i pokoju społecznego – niezależnie od tego, na jakim kontynencie żyją, jaką siłę militarną posiadają i jaką mają wrażliwość sumienia lewicy, jak to zostało przez Pana sformułowane, to moim zdaniem niewielkie niebezpieczeństwo, gdyż dojście do nawiązania stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską i Polską, jak również formułowanie poszczególnych artykułów Konkordatu, było uzgadniane także z lewicą, która wyrażała aprobatę. Jestem przekonany, że nawet jeśli dziś lewica jawi się w innej formie i funkcjonuje pod innym szyldem, nie będzie sama sobie zaprzeczać, chyba że jest tylko upozorowaną lewicą, a w rzeczywistości jest czymś zupełnie tu przytoczyć słowa Ojca Świętego Jana Pawła II wypowiedziana na lotnisku w Krakowie-Balicach 10 czerwca 1979 r. na zakończenie pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Papież mówił wówczas: „Powiedziałem, że ta wizyta była z pewnością aktem odwagi z obydwu stron. Jednakże naszym czasom potrzebny był taki właśnie akt odwagi. Trzeba czasem odważyć się pójść także w tym kierunku, w którym dotąd jeszcze nikt nie poszedł”.Nawiązując do tych słów, w przemówieniu do ambasadora Polski przy Stolicy Apostolskiej 5 października 1989 r., papież powiedział: „I nie zabrakło też ludzi, którzy po obu stronach, czasem wbrew nadziei, podejmowali cierpienie, trudy tworzenia nowego kształtu Ojczyzny i społeczeństwa. Wyrażam za to wdzięczność Bożej opatrzności. Dziękuję także tym wszystkim, którzy odważyli się myśleć i działać na miarę zagrożeń i historycznych wyzwań. Wielką drogę odbyło społeczeństwo polskie w ciągu ostatnich dziesiątków lat. Wielką rolę odegrał w tym Kościół”.KAI: I na koniec: jak Ksiądz Prymas widzi rolę Polski i Kościoła katolickiego w naszym kraju w wymiarach Kościoła powszechnego i Stolicy Apostolskiej?– Odpowiadając na to ostatnie pytanie, wydaje mi się że zacytowane powyżej słowa Jana Pawła II są wystarczającą zachętą do realizowania zadań, które stoją przed Polską i Kościołem katolickim w naszym kraju – także w wymiarze Kościoła powszechnego i Stolicy Dziękujemy za Marcin Przeciszewski i Tomasz WiścickiDrogi Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj. Zespół zakończy swoją działalność po zaakceptowaniu przez ministra właściwego do spraw zdrowia ocen, analiz i strategii, o których mowa w § 3, nie później jednak niż z dniem 30 września 2020 r., z tym, że strategie, o których mowa w § 3 pkt 5 i 6, Zespół przedłoży ministrowi właściwemu do spraw zdrowia do dnia 31 Było to wydarzenie o historycznym znaczeniu, gdyż po raz pierwszy na taką skalę, przy udziale przedstawicieli wielu rządów, sektora bankowego oraz organizacji pozarządowych, zajęto się sprawą konkretnych działań na rzecz uchodźców. Opinię tę wyraził ks. Robert Vitillo, członek delegacji watykańskiej na Pierwsze Światowe Forum ds. Uchodźców, jakie w dniach 16-18 grudnia odbyło się w Genewie. Ks. Vitillo zwrócił uwagę, że wielu mówców podkreślało wymiar moralny problemu uchodźców tak, aby to właśnie ich postawić w centrum podejmowanych inicjatyw, a nie tylko kwestie czysto techniczne. „To słowa, których często używa papież Franciszek – stwierdził watykański delegat – a których nie słyszy się za wiele w aulach ONZ”. W wywiadzie dla papieskiej rozgłośni wskazał także na wystąpienie przewodniczącego watykańskiej delegacji abp. Ivana Jurkoviča. „Przewodniczący delegacji watykańskiej podkreślił ważną rolę, jaką w sprawie uchodźców ma do odegrania cała wspólnota międzynarodowa. Tworzymy bowiem wspólnotę wielu narodów, które podzielają wspólne zadania i przeznaczenie, jeden wspólny domu, za który jesteśmy odpowiedzialni. Jeżeli więc państwa, które przyjmują uchodźców, nie otrzymają mocnego wparcia ze strony innych, to najbardziej cierpią na tym migranci. Oni bowiem nie mają dostępu do dóbr danego kraju – zaznaczył w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. Robert Vitillo. – Ważna więc jest międzynarodowa współpraca i solidarność, ale nie tylko w dawaniu pieniędzy, ale także w otwarciu się na przyjmowanie uchodźców, a nie pozostawianiu ich w krajach rozwijających się”. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.

Tu pojawia się też zapewnienie, że „w obecnej dyskusji Stolica Apostolska przedstawi ewentualne i konieczne wyjaśnienia”. Dalej czytamy, że biorąc pod uwagę zaawansowany wiek niektórych członków Rada zwróciła się także do papieża z prośbą o refleksję nad jej „pracami, strukturą i składem”, by kontynuować trwającą

Do chwili obecnej Nuncjatura nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej – informuje Nuncjatura Apostolska w Polsce w oświadczeniu z 27 lutego 2020 roku. Nuncjatura Apostolska w Polsce wobec wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach oświadcza, iż: „Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej. Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw”. W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska w Polsce stwierdza: „Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła”. Informuje równocześnie, że korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej. Zaznacza też: „Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej”. Nuncjatura przypomina, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego: "«Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność”. W związku z zadaniami legata papieskiego Nuncjusz Apostolski w Polsce: „odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce”. W zakończeniu komunikatu Nuncjatura Apostolska informuje, że w ostatnich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji. Potwierdza też: „w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej”. W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska: „prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce”. Publikujemy pełną treść oświadczenia: Oświadczenie Wobec pewnych wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach, Nuncjatura Apostolska oświadcza co następuje: 1. Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej. Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw. 2. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że wszelka korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej. Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej. 3. Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła. 4. «Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność. Nuncjusz Apostolski odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce. 5. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej. Również w poprzednich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z wieloma kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji. 6. Nuncjatura Apostolska prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce. Warszawa, dnia 27 lutego 2020 roku Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, rozpoczyna dziś pięciodniową wizytę w Polsce. Obecność najbliższego współpracownika papieża Franciszka w naszym kraju związana jest z 25-rocznicą przemian ustrojowych, wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską oraz dziękczynieniem za kanonizację Jana Pawła II. Kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, rozpoczyna dziś pięciodniową wizytę w Polsce. Obecność najbliższego współpracownika papieża Franciszka w naszym kraju związana jest z 25-rocznicą przemian ustrojowych, wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską oraz dziękczynieniem za kanonizację Jana Pawła II. Z tej okazji publikujemy dossier na temat wznowienia relacji dyplomatycznych między Polską i Stolicą Apostolską oraz znaczenia tego faktu dla państwa i Kościoła w Polsce. 12 września 1945 r. ówczesny komunistyczny rząd Polski wypowiedział jednostronnie konkordat ze Stolicą Apostolską. Sprawiło to, że przestały istnieć kontakty pomiędzy Watykanem a przedstawicielami Polski komunistycznej. Brak nuncjusza apostolskiego w Warszawie spowodował przyznanie specjalnych pełnomocnictw przez Stolicę Apostolską kolejnym Prymasom Polski: Augustowi Hlondowi oraz Stefanowi Wyszyńskiemu. Uprawnienia te wzmocniły ich pozycję w Episkopacie, co ułatwiło wewnętrzną konsolidację Kościoła w Polsce wobec zewnętrznego zagrożenia. Dzięki temu prymas Wyszyński mógł samodzielnie kreować politykę wobec władz komunistycznych. Wyrazem tego było m. in. zawarcie porozumienia z rządem 14 kwietnia 1950 r. Jego znaczenie sprowadzało się do tego, że opóźniło ono frontalny atak na Kościół, który w ten sposób zdołał przetrwać najgorsze lata terroru. Linia przyjęta przez Wyszyńskiego – niezależnie od zdziwienia Watykanu, zyskała później akceptację Piusa XII. Stolica Apostolska zaczęła realizować w połowie lat sześćdziesiątych nową politykę wschodnią. Polegała ona na dążeniu do nawiązania bezpośrednich relacji z państwami komunistycznymi, z wiarą, że poprawi to sytuację ludzi wierzących. Cel ten Stolica Apostolska definiowała minimalistycznie. Kard. Jean Villon, ówczesny sekretarz stanu przyznawał, że w rozmowach z komunistami chodziło nie tyle o osiągnięcie „modus vivendi” dla Kościoła, co „modus non moriendi”, czyli sposobu przetrwania, aby nie umrzeć. W 1965 r. doszło do podpisania przez Stolicę Apostolską układu z Węgrami a w 1966 r. z Jugosławią, W tzw. Protokole Belgradzkim władze Jugosławii uznawały wewnętrzną jurysdykcję Kościoła ale pod warunkiem, że nie będzie zabierał głosu w „sprawach politycznych”, czyli ograniczy się do sfery konfesyjnej. Stolica Apostolska podjęła też działania zmierzające do nawiązania stosunków z PRL. Za początek można uznać spotkanie w kwietniu 1965 r. głównego architekta watykańskiej „ostpolitik” kard. Agostino Casarolego z ambasadorem PRL przy Kwirynale Adamem Wilmanem. Władze polskie chętnie podjęły tę inicjatywę, licząc na nawiązania relacji z Watykanem z pominięciem prymasa Wyszyńskiego, chcąc w ten sposób usunąć go na boczny tor. Poczynając od listopada 1966 r. rozpoczęły się wizyty w Polsce abp. Agostino Casaroli. Doszło m. in. do spotkania Casarolego z Andrzejem Werblanem, członkiem KS PZPR i bliskim współpracownikiem Władysława Gomułki. Jednakże nie przyniosły one spodziewanych przez władze rezultatów, gdyż Casaroli spotykał się jednocześnie z kard. Wyszyńskim, respektując jego stanowisko. Polityka ta ułatwiła jednak regulację sytuacji Kościoła na ziemiach poniemieckich. W maju 1967 r. Paweł VI podniósł cztery administratury apostolskie na ziemiach zachodnich i północnych do rangi osobnych jednostek administracyjnych, co umożliwiło erygowanie tam diecezji po podpisaniu przez PRL układu z RFN i jego ratyfikacji w 1972 r. Równocześnie Stolica Apostolska wypowiedziała kontakty z emigracyjnym polskim rządem w Londynie, skłaniając jego przedstawiciela Kazimierza Papée do zakończenia swej misji. Edwardowi Gierkowi zależało na wzmocnieniu swego autorytetu poprzez ustanowienie stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską. Po kolejnej wizycie abp. Casarolego w Polsce w lutym 1974 r. ustanowiono zespół ds. stałych wzajemnych roboczych kontaktów, któremu od strony watykańskiej przewodniczył abp Luigi Poggi, szefem zaś delegacji polskiej był Kazimierz Szablewski a następnie Jerzy Kuberski. Poggi przyjeżdżając do Polski zabiegał o uznanie osobowości publiczno-prawnej Kościoła katolickiego, na co jednak władze się nie zgadzały. Niezależnie od tego Stolica Apostolska dążyła do ustanowienia swego stałego przedstawiciela w Polsce. Prymas Wyszyński oceniał to krytycznie, podobnie jak podpisanie przez Stolicę Apostolską w 1975 r. aktu końcowego OBWE w Helsinkach. Argumentował, że państwa wcielone do ZSRR (Estonia, Łotwa, Litwa, Białoruś i Ukraina) poczuły się przez to opuszczone przez Watykan. Niezależnie od krytycznego stanowiska Prymasa, po spotkaniu Edwarda Gierka z Pawłem VI w grudniu 1977 r. Stolica Apostolska uznała, że jest gotowa do podpisania układu z PRL. Prymas argumentował, że wstępnym warunkiem do nawiązania relacji z Watykanem musi być rozwiązanie zasadniczych problemów na linii Kościół-państwo w Polsce. Ostrzegał, że w przeciwnym wypadku relacje z Watykanem mieć będą fasadowy charakter, legitymizujący antykościelne działania komunistów. Abp Casaroli postawił wówczas polskim biskupom zarzut „partykularyzmu i ulegania tendencjom nacjonalistycznym”. Śmierć Pawła VI w sierpniu 1978 r. oraz wybór Jana Pawła II definitywnie przekreśliły nadzieje władz na porozumienie ze Stolicą Apostolską ponad głowami Episkopatu. Pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 r. pokazała, że Kościół w Polsce jest na tyle ważnym partnerem, że władze muszą podjąć z nim bezpośredni dialog. Dlatego reaktywowano we wrześniu 1980 r. działania Komisji Wspólnej rządu i Episkopatu. 10 stycznia 1981 r. został powołany Zespół Roboczy ds. legislacyjnych, który miał przygotować odpowiednie akty prawne mające na celu uregulowanie relacji państwo-Kościół. Przewodniczyli mu od strony kościelnej ks. Alojzy Orszulik a państwowej min. Adam Łopatka. Prace zespołu nie zostały przerwane w stanie wojennym. Wówczas Kościół stał się istotnym aktorem na scenie publicznej, autorytetem stabilizującym sytuację w kraju. Władze musiały się z tym liczyć. Podjęto więc pracę nad dwoma dokumentami: Deklaracją, która miała być rodzajem porozumienia pomiędzy rządem a Konferencją Episkopatu oraz nad projektem ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego. Projekt deklaracji był gotowy w końcu 1983 r. Składała się ona z 78 artykułów, w których Kościół uznawał świeckość państwa, a państwo akceptowało fakt, że Kościół „swobodnie wypełnia swą władzę duchową i jurysdykcję, administruje i zarządza swymi sprawami”. Przyznawano także Stolicy Apostolskiej wyłączne prawo do mianowania biskupów, po uprzedniej konsultacji z rządem PRL. Określono też warunki pracy kapelanów w wojsku. Taki kształt deklaracji - mimo uzgodnienia na forum zespołu - nie znalazł akceptacji najwyższych władz państwa. Ten fakt, jak i zamordowanie ks. Jerzego Popiełuszki, spowodowały ponad dwuletni impas w relacjach Kościoła z rządem. Do rozmów powrócono w 1986 r. Wówczas strona rządowa wystąpiła z propozycją nawiązania pełnych stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską. W tym celu 13 stycznia 1987 r. wizytę w Watykanie złożył gen. Wojciech Jaruzelski, a po pielgrzymce Jana Pawła II do Polski rozpoczęły się negocjacje. W październiku 1987 r. powołano wspólny rządowo-kościelny zespół redakcyjny. Konferencja Episkopatu Polski - w porozumieniu ze Stolicą Apostolską - zaproponowała regulacje na dwóch płaszczyznach. Stosunki PRL - Watykan miałaby regulować konwencja, a relacje między państwem i Kościołem w Polsce - ustawa. W maju 1988 r. zostały zakończone prace nad konwencją ze Stolicą Apostolską. Projekt dokumentu został przekazany do Watykanu. Jednakże Stolica Apostolska - biorąc pod uwagę szybko zmieniającą się sytuację wewnętrzną w Polsce, czego dowodem były m. in. rozmowy okrągłego stołu - zrezygnowała z dążenia do podpisania tego dokumentu, nie chcąc w ten sposób wiązać sobie rąk. Jan Paweł II w liście do prymasa Józefa Glempa z kwietnia 1989 r. wyraził wolę, aby ostateczne zakończenie prac nad konwencją poprzedził przyjazd nuncjusza apostolskiego do Warszawy. Jednocześnie - na forum Komisji Mieszanej - przygotowano projekty ustaw, które Sejm PRL przyjął 17 maja 1989 r. Były to trzy ustawy przyznające swobody działania Kościołowi: o stosunku państwa do Kościoła katolickiego, o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz nieobowiązująca już ustawa o ubezpieczeniu społecznym duchownych. Stworzyły one nowy model relacji wyznaniowych w PRL, co z kolei było warunkiem do trwałego uregulowania stosunków Polski i Stolicy Apostolskiej. Dodatkowym motywem były wygrane przez obóz „Solidarności” częściowe wybory z 4 czerwca 1989 r. Nawiązanie stosunków dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej z Polską nastąpiło 17 lipca 1989 r. i zostało korzystnie przyjęte przez opinię publiczną w Polsce i na świecie. Powszechnie dawano wyraz przekonaniu, że prawidłowy rozwój tych relacji wpłynie na realizację praw obywatelskich w kraju i otworzy nowe pola działalności dla Kościoła. Stolica Apostolska legitymizowała ze swej strony przemiany w Polsce. Polska natomiast powróciła do grona liczących się demokracji szanujących wolność religijną. W ślad za tym 26 sierpnia 1989 r. Jan Paweł II mianował nuncjuszem w Polsce ks. Józefa Kowalczyka, podnosząc go do godności arcybiskupa. Przybył on na stałe do Warszawy 23 listopada, a listy uwierzytelniające złożył 6 grudnia. Z kolei prezydent Jaruzelski mianował ambasadorem przy Stolicy Apostolskiej Jerzego Kuberskiego, który wkrótce został zastąpiony przez prof. Henryka Kupiszewskiego. Od tamtego czasu reprezentowali Polskę przy Stolicy Apostolskiej kolejni ambasadorzy: Stefan Frankiewicz (1995-2001), Hanna Suchocka (2001-2013) a od jesieni 2013 r. Piotr Nowina-Konopka. Abp Kowalczyk po przybyciu do Polski podjął dalsze prace nad projektem konwencji. W lutym 1990 r. skierował on jej tekst do watykańskiego sekretariatu stanu z prośbą o dalsze sugestie. W imieniu Stolicy Apostolskiej sprawę prowadził abp Angelo Sodano, ówczesny sekretarz ds. relacji z państwami. 25 października 1991 r. nuncjusz apostolski przesłał Krzysztofowi Skubiszewskiemu, ministrowi spraw zagranicznych, projekt konwencji (konkordatu) w językach polskim i włoskim, zaznaczając, że czyni to z upoważnienia Stolicy Apostolskiej. Zarazem, jako kierujący dalszymi pracami ze strony Stolicy Apostolskiej, podał osoby mu towarzyszące: abp Jerzy Stroba, abp Bronisław Dąbrowski, bp Alojzy Orszulik, ks. Tadeusz Pawluk, ks. Tadeusz Pieronek, ks. Wojciech Góralski i ks. Edward Sztafrowski. Zmieniające się okoliczności na polskiej scenie politycznej; rozwiązanie rządu Tadeusza Mazowieckiego, a następnie krótkie okresy rządów Krzysztofa Bieleckiego i Jana Olszewskiego, odwlekły prace nad tekstem konkordatu. Do włączenia się strony państwowej doszło po objęciu funkcji premiera przez Hannę Suchocką. 24 marca 1993 r. min. Skubiszewski zaproponował rozpoczęcie rozmów ze Stolicą Apostolską. W tym celu załączył projekt proponowany przez stronę polską. Poinformował, że będzie przewodniczył delegacji polskiej, a w jej skład weszli: Jan Maria Rokita, Zdobysław Flisowski, Jadwiga Skórzewska i Marek Pernal. Projekt polski był zgodny w dużej mierze z wersją zaproponowaną przez Watykan. Różnice polegały na zaproponowaniu przez polski rząd komisji parytetowej dla przygotowania norm związanych z finansami instytucji i dóbr kościelnych, artykułu poświęconego ochronie dóbr kultury o znaczeniu ogólnonarodowym znajdujących się w rękach Kościoła, opieki duszpasterskiej nad mniejszościami narodowymi oraz zapisu o dobrowolności uczęszczania na religię w szkole. Negocjacje nad tekstem konkordatu były prowadzone od 3 kwietnia do 29 czerwca 1993 r., a 8 lipca tekst został zaaprobowany przez Jana Pawła II. Konkordat został uroczyście podpisany 28 lipca 1993 r. w Urzędzie Rady Ministrów. Sygnatariuszami byli abp Józef Kowalczyk ze strony Stolicy Apostolskiej i min. Krzysztof Skubiszewski w imieniu rządu polskiego. Polski Konkordat z 1993 r. - jak stwierdza abp Kowalczyk w swej monografii na ten temat - reprezentuje „nowy, posoborowy model tego typu umowy, jest wierny doktrynie Soboru Watykańskiego II, dla którego podstawową zasadą wzajemnych relacji Kościoła i państwa jest ochrona wolności religijnej, mająca swoje źródło w należnej każdemu człowiekowi godności ludzkiej”. Podstawową zasadą, na której - w świetle Konkordatu - opierają się relacje państwa i Kościoła jest zasada: „niezależności i autonomii” każdej ze stron - we „wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego”. Rozwiązania te są zgodne ze standardami współczesnych państw demokratycznych. Korzystne są one dla obu stron: Kościoła i państwa. Dla Kościoła, gdyż pozwalają mu na nieskrępowane pełnienie swej misji i zabezpieczają prawa osób wierzących. Konkordat jest też korzystny dla państwa, gdyż Kościół zobowiązuje się do pełnego poszanowania prawa polskiego, mimo, że w swych wewnętrznych sprawach posługuje się prawem kanonicznym. Ponadto szczególną wartością Konkordatu jest fakt, że - na skutek zasady równouprawnienia związków wyznaniowych - przetarł drogę innym Kościołom w uzyskaniu analogicznych praw. Szczególne znaczenie miał fakt, że polski konkordat był pierwszą umową państwa postkomunistycznego ze Stolicą Apostolską. Stał się wzorcem dla podobnych umów w tej części Europy. Bezpośrednio po podpisaniu Konkordatu nastąpił upadek rządów solidarnościowych. Wybory we wrześniu 1993 r. wygrała koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Unii Pracy, co spowodowało gwałtowny zwrot w polityce wyznaniowej państwa. W czasie czteroletnich rządów rządząca koalicja (z której wyłamało się PSL) prowadziła agresywną kampanię przeciwko konkordatowi, uniemożliwiając jego ratyfikację. Ratyfikacja stała się możliwa dopiero kiedy - po wyborach z września 1997 r. - do władzy powróciły partie solidarnościowe: AWS i Unia Wolności. Umowa ze Stolicą Apostolską została ratyfikowana 8 stycznia 1998 r. i weszła w życie 25 kwietnia 1998. Jednym z ważnych efektów nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską, była reforma struktur administracyjnych Kościoła w Polsce, która nie miała równych w świecie. Dokonana została bullą papieską „Totus Tuus Poloniae populus” z 25 marca 1992. Ojciec Święty utworzył wtedy 13 nowych diecezji i 8 nowych metropolii. Dzieło to było kontynuowane w kolejnych latach: 1996, 2004 i 2009. Jej podstawową ideą było – jak to definiował sam nuncjusz Kowalczyk: „zbliżenie biskupów do wiernych”, drogą wprowadzenia mniejszych jednostek administracyjnych, nie przekraczających na ogół miliona wiernych. Rozwiązana też została unia personalna Warszawy i Gniezna, nie mająca już uzasadnienia w warunkach wolnej Polski. Podsumowując należy stwierdzić, że nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolska i Polską w 1989 r. miało dalekosiężne skutki. Na arenie międzynarodowej Polska powróciła do grona liczących się demokracji szanujących wolność religijną. Pozwoliło to na zbudowanie w Polsce modelu ustrojowego opartego o zasadę bezstronności światopoglądowej państwa nie ograniczającego religii do sfery prywatnej oraz umożliwiającego współdziałanie państwa i Kościoła w kwestiach dotyczących dobra ogółu obywateli. KAI, tk Publikacja dostępna na stronie:
Stolica Apostolska nie będzie uczestniczyć w rozpoczynającym się właśnie szczycie w Nairobi. „Decyzja, aby skoncentrować spotkanie na kilku
Dokument 1 WSKAZANIA DOTYCZĄCE WSPÓŁPRACY ZE ŚWIECKIM WYMIAREM SPRAWIEDLIWOŚCI Mając na uwadze potrzebę współpracy ze świeckim wymiarem sprawiedliwości, przy jednoczesnym poszanowaniu autonomii i niezależności kanonicznego porządku prawnego, Nuncjatura Apostolska przedstawia Konferencji Episkopatu Polski następujące wskazania proceduralne: 1. Stolica Apostolska, zgodnie ze wskazaniami Ojca Świętego Franciszka, chętnie współpracuje ze świeckimi władzami sądowniczymi w celu zapewnienia ochrony osobom nieletnim, bezradnym lub pozostającym w relacji zależności. 2. Ordynariusze aktywnie współpracują z sądami powszechnymi w ramach diecezjalnego etapu postępowania. Tekst „Vademecum dotyczącego wybranych kwestii proceduralnych w zakresie postępowania w przypadkach nadużyć seksualnych popełnianych przez duchownych wobec małoletnich”, opublikowany przez Kongregację Nauki Wiary, stanowi: «Nawet jeżeli nie ma wyraźnego obowiązku prawnego, władza kościelna powinna zawiadomić właściwe władze państwowe o każdym przypadku, w którym uzna to za niezbędne dla ochrony osoby pokrzywdzonej lub innych osób małoletnich przed ryzykiem narażenia na kolejne przestępstwa» (nr 17). Zazwyczaj współpraca kurii diecezjalnych z władzami sądowymi, przy poszanowaniu autonomii każdej jurysdykcji, przebiega harmonijnie i owocnie. 3. Jeśli w diecezjalnej fazie postępowania, świecka władza sądownicza zgodnie z prawem zażąda wglądu do dokumentacji, można przesłać jej zwięzłą relację przedstawiającą „status quaestionis” i ponadto rozważyć, według uznania biskupa, przekazanie żądanej dokumentacji (por. „Uwagi Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych”, art. 3 §a). W każdym przypadku zaleca się skonsultować sprawę z prawnikami w celu ustalenia, czy nakaz wydany przez świecki wymiar sprawiedliwości jest prawomocny i podlegający wykonaniu. Jeśli tak nie jest, należy skorzystać ze środków odwoławczych przewidzianych przez miejscowe prawo. 4. Pod żadnym pozorem nie można przekazywać dokumentów należących do forum wewnętrznego (por. „Uwagi”, art. 4). 5. Po zakończeniu dochodzenia wstępnego i przekazaniu jego rezultatów właściwym Dykasteriom Stolicy Apostolskiej, sprawa przechodzi pod jurysdykcję Watykanu, a zatem zarówno dokumenty wystawione przez właściwe Dykasterie Stolicy Apostolskiej, jak i przez podmioty działające w Polsce na mocy jej delegacji (np. delegat prowadzący postępowanie lub realizujący procedury przewidziane w motu proprio „Vos estis lux mundi”), pozostają w dyspozycji Stolicy Apostolskiej (por. „Uwagi”, art. 6 §b). 6. Jeżeli kopia dokumentacji przesłanej do Stolicy Apostolskiej pozostaje w diecezji, prawidłowym sposobem ewentualnego udostępniania jej świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości jest procedura międzynarodowej pomocy prawnej, realizowana na drodze dyplomatycznej. Stolica Apostolska chętnie oferuje swoją współpracę sądową innym państwom w oparciu o zasady międzynarodowej kurtuazji, wzajemności i na podstawie ratyfikowanych traktatów, pod warunkiem, że wnioski o taką współpracę spełniają wszystkie formalne i merytoryczne wymogi ustanowione przez zwyczaj międzynarodowy, a dotyczące takiej formy pomocy prawnej. 7. Wnioski o pomoc prawną powinny zawierać możliwie dokładne wskazanie konkretnych faktów, w odniesieniu do których prowadzone jest postępowanie, a także istotnych elementów, które w związku z nimi są badane, oraz uzasadnionych powodów, dla jakich wniosek o pomoc prawną jest kierowany do Stolicy Apostolskiej. Umożliwi to właściwym organom Stolicy Apostolskiej ocenę wniosku pod kątem jego sensowności, zasadności i przydatności do celów procesowych. Stąd też nie będą uwzględniane wnioski ogólnikowe, pozbawione elementów umożliwiających właściwym organom ocenę ich sensowności, zasadności i przydatności. 8. W przypadku zaistnienia trudności we współpracy ze świeckim wymiarem sprawiedliwości, Ordynariusze proszeni są o natychmiastowe powiadamianie Nuncjatury Apostolskiej, która udzieli dokładnych wskazówek dotyczących konkretnych przypadków. 9. Ewentualne środki dyscyplinarne nakładane przez Stolicę Apostolską wobec biskupów stanowią nie tylko wynik postępowań dotyczących sposobu prowadzenia spraw o wykorzystanie seksualne popełnione przez duchownych, ale uwzględniają również aspekty wykraczające poza zakres zainteresowania sądów powszechnych, takie jak np. relacje z duchowieństwem diecezjalnym, trudności duszpasterskie lub problemy związanie z zarządzaniem diecezją. Decyzje Stolicy Apostolskiej obejmują zatem znacznie szersze zagadnienia, często natury osobistej lub duszpasterskiej, które nie mają znaczenia prawnego i z tego powodu nie w każdym wypadku mogą zostać przekazane świeckiej władzy sądowniczej. 10. Powyższe wskazania mają zastosowanie również do Ordynariuszy zakonnych. 11. Wydaje się stosowne, aby powyższe kwestie zostały wyjaśnione na forum Komisji Wspólnej, aby podkreślić szczególny charakter niektórych dokumentów (na przykład dotyczących forum wewnętrznego) oraz potrzebę poszanowania międzynarodowego statusu Stolicy Apostolskiej w postępowaniach karnych, które przeszły już pod jurysdykcję papieską. Warszawa, 9 grudnia 2021 r.
Można powiedzieć, że Stolica Apostolska (rozumiana jako siedziba papieża, urzędów i instytucji Kościoła rzymskokatolickiego) mieści się w Watykanie, niemniej zarówno w mediach, jak i oficjalnych dokumentach, te dwie nazwy bywają używane zamiennie. Na obszarze Watykanu znajdują się liczne zabytki, m.in. .: plac i Bazylika Św. Stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską zostały nawiązane w 1555 r., wznowione w 1919 r. i w 1989 r. Współpraca polityczna Rys historyczny Historia relacji ze Stolicą Apostolską jest bardzo długa, co wynika z ponad 1000-letniej historii chrześcijaństwa na ziemiach polskich i roli jaką w średniowiecznym, renesansowym i oświeceniowym świecie odgrywało papiestwo. Początek wzajemnych relacji nastąpił na Zjeździe Gnieźnieńskim w 1000 roku. Od tej pory, aż do ustanowienia stałej nuncjatury w naszym kraju w XVI wieku, przybywali do Polski legaci papiescy, którzy zajmowali się między innymi ustalaniem granic nowych diecezji, przewodniczyli synodom, troszczyli się o wierne zachowywanie wiary i moralności, nauki i dyscypliny kościelnej, wprowadzanie reform papieskich, brali też udział w rozstrzyganiu sporów politycznych i zagwarantowaniu materialnych podstaw działania Kościoła. Na początku XVI wieku w Polsce zaczął funkcjonować stały przedstawiciel, którym od 1515 roku był każdorazowy prymas Polski, posiadający tytuł legatus natus. W ten sposób historycznie doszło do podporządkowania prymasowi całej hierarchii i wszystkich spraw Kościoła w Polsce. Nuncjatura w Polsce powstała jako jedna z pierwszych już w 1555 roku. Pierwszym nuncjuszem mianowanym przez papieża Pawła IV został bp Alojzy Lipoman z Werony. W Kościele Katolickim był to okres obrad Soboru Trydenckiego i związanych z nim reform kościelnych. Natomiast w Polsce był to okres naruszających jedność Kościoła tendencji proreformacyjnych, którym sprzyjali król Zygmunt August i prymas Uchański. Od tej pory, przez ponad trzy wieki, aż do utraty niepodległości, przy królu polskim rezydowali przedstawiciele papieża, uczestnicząc w działalności kościelnej i dyplomatycznej. Po III rozbiorze Polski w 1795 r., ostatni nuncjusz w Rzeczypospolitej, kard. Wawrzyniec Litta opuścił Warszawę i uczestniczył następnie w reformie podziału administracyjnego Kościoła w Rosji. Ponowne nawiązanie stosunków dyplomatycznych Polski i Stolicy Apostolskiej nastąpiło po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1919 roku, kiedy to Stolica Apostolska uznaje niezależną Rzeczpospolitą. Przebywający wówczas w Polsce w charakterze delegata apostolskiego abp. Achille Ratti mianowany został pierwszym po okresie zaborów nuncjuszem w Polsce. Po zakończeniu swej misji (1919-1921) wybrany został w Rzymie papieżem - Piusem XI. W Polsce odrodzonej funkcje nuncjuszy pełnili następnie arcybiskupi: Lorenzo Lauri (1921-1927), Francesco Marmaggi (1928--1930) i Filipo Cortessi (1936-1939). Ten ostatni wyjechał z Polski wraz z korpusem dyplomatycznym we wrześniu 1939 roku i już do niej nie mógł powrócić mimo, że tytuł nuncjusza zachował do swej śmierci w 1947 roku. Natychmiast po zakończeniu wojny Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej zerwał 12 IX 1945, zawarty w 1925 roku, konkordat ze Stolicą Apostolską pod pretekstem naruszenia przez Watykan tej umowy podczas wojny. Kwestia nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską pojawiała się w powojennych dziejach kilkakrotnie, zwłaszcza po 1956 roku, a więc po przełomie październikowym i rozpoczęciu pontyfikatu Jana XXIII. Podejmowali ją zarówno przedstawiciele władz centralnych, jak i niektóre ugrupowania katolickie. Cechą wspólną tych inicjatyw było jednak dążenie do porozumienia władz polskich z papieżem z pominięciem biskupów polskich, zwłaszcza wyeliminowanie z rozmów kardynała Stefana Wyszyńskiego. Sytuacja uległa zmianie dopiero w latach siedemdziesiątych. Rozmowy wstępne na ten temat podjęto po wydarzeniach grudniowych w 1971 roku, sformalizowano je zaś w 1974 roku w ramach Zespołu do spraw stałych kontaktów roboczych między Polską a Stolicą Apostolską. Cezurą zarówno w relacjach ze Stolica Apostolską, jak i dla sytuacji wewnętrznej w kraju był wybór Karola Wojtyły na Stolice Piotrową 16 października 1978 roku. Od tego momentu proces rokowań toczył się w niezwykłej atmosferze, którą kształtowały przede wszystkim: pontyfikat papieża z Polski i trudny proces demokratyzacji w naszym kraju. Możliwość nawiązania przez Polskę stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską w decydujący sposób uwarunkowana była uznaniem statusu prawnego Kościoła w Polsce. Po przyjęciu w 1989 przez Sejm ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, droga do nawiązania stosunków dyplomatycznych została otwarta. Oficjalne ich wznowienie nastąpiło 17 lipca 1989 roku, w konsekwencji zaś wrócił do Polski, po 50. latach przerwy - nuncjusz, którym Jan Paweł II mianował ks. abp. Józefa Kowalczyka, polskiego kapłana od wielu lat pracującego w watykańskim Sekretariacie Stanu i kierującego tam sekcją polską. Współpraca polityczna w okresie III RP 17 lipca 1989 r. ogłoszono wznowienie stosunków dyplomatycznych między Rzeczposolitą Polską a Stolicą Apostolską. Stało się to dopiero w jedenaście lat po wyborze Karola Wojtyły na Papieża. Pierwszym ambasadorem Polski przy Stolicy Apostolskiej po drugiej wojnie światowej został Jerzy Kuberski. 26 sierpnia 1989 r. Papież Jan Paweł II podpisał bullę ustanawiająca nuncjuszem apostolskim ks. abp Józefa Kowalczyka. Kolejnym ambasadorem został prof. Henryk Kupiszewski, który listy uwierzytelniające złożył 16 czerwca 1990 r. Z uwagi na zmianę w grudniu 1989 r. Konstytucji PRL, w wyniku której zmieniono nazwę państwa na Rzeczpospolita Polską, ambasador Henryk Kupiszewski był pierwszym ambasadorem RP, a nie PRL przy Stolicy Apostolskiej. Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier, swoją pierwszą wizytę zagraniczną odbył do Rzymu i Watykanu, w dniach 19-20 października 1989 r. Najważniejszym celem od początku wznowienia stosunków dyplomatycznych było zawarcie umowy międzynarodowej pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską. Podkreślano to także podczas pierwszej wizyty prezydenta Lecha Wałęsy w Watykanie lutym 1991 r. Konkordat podpisany został 28 lipca 1993 r., a 25 marca 1998 r. nastąpiła w Watykanie wymiana dokumentów ratyfikacyjnych. Ratyfikacja Konkordatu zakończyła istotny etap w normalizacji stosunków pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską. Obecnie stosunki między Polską a Watykanem są bardzo dobre i cechuje je duża intensywność spotkań. Wizyty przedstawicieli Polski w Watykanie, w szczególności wszystkich prezydentów po 1990 r. oraz wszystkich premierów odbywały się bardzo często. Nie wszystkie z nich jednak miały charakter oficjalny, albowiem z reguły powiązane były z uroczystościami watykańskimi, takimi jak beatyfikacje, kanonizacje, czy też Jubileusz Roku Świętego, 25 - lecie pontyfikatu Jana Pawła II, pogrzeb i beatyfikacja Jana Pawła II, inauguracja pontyfikatu Benedykta XVI i Franciszka. Często miejsce miały także pielgrzymki papieży do Polski - Jana Pawła II w 1979 r., 1983 r., 1987 r., 1991 r., 1997 r., 1999 r., 2002 r. oraz Benedykta XVI w 2006 r. Z okazji Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. wizytę duszpasterską w Polsce złożył Papież Franciszek. Współpraca kulturalna Papieska Rada ds. Kultury jest jedną z dykasterii kurii rzymskiej działającej przy Stolicy Apostolskiej. Rada zajmuje się relacjami Kościoła ze światem kultury i nauki, promując szczególnie dialog między różnymi kulturami współczesnego świata. Od 2007 roku funkcję prefekta pełni kardynał Gianfranco Ravasi. Ważnym krokiem we wzajemnych relacjiach między Polską a Stolicą Apostolską było podpisanie Listu Intencyjnego o współpracy pomiędzy Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczpospolitej Polskiej a Papieską Radą ds. Kultury w 2019 r. W dokumencie obie strony zadeklarowały ochronę wspólnego dziedzictwa kulturowego poprzez współpracę w dziedzinie muzealnictwa, wspieranie wymiany specjalistów w dziedzinie konserwacji i ochrony dziedzictwa, a także realizowanie wspólnych projektów służących lepszemu poznaniu i wykorzystaniu polskich dóbr kultury w Stolicy Apostolskiej oraz dóbr kultury Kościoła katolickiego w Polsce. Rzeczpospolita Polska oraz Stolica Apostolska angażują się w konserwację i renowację miejsc historycznych, zabytków architektury oraz dzieł sztuki szczególnie ważnych dla tożsamości chrześcijańskiej Polski, także poza jej granicami. Obie strony zadeklarowały również wsparcie organizacji spotkań pomiędzy wybitnymi przedstawicielami świata sztuki. Linki: Papieska Rada ds. Kultury Współpraca naukowa Współpraca naukowa międzypaństowa prowadzona jest pomiędzy naukowcami polskimi a Papieską Akademią Nauk (Pontificia Accademia delle Scienze). PAS to watykańskie towarzystwo naukowe, do którego należą powoływani przez papieży wybitni przedstawiciele różnych dziedzin nauki. PAS ma charakter wielonarodowy, złożona z przedstawicieli wszystkich nacji i kultur, bez dyskryminowania przy wyborze swoich członków. Działalność PAS obejmuje sześć głównych kierunków: podstawy nauki, nauka i technologia oraz problemy globalne nauka dla problemów świata na drodze do rozwoju, nauki polityczne, bioetyka, epistemologia. We Włoszech funkcjonuje 7 Uniwersytetów Papieskich, 14 Instytutów Studiów Wyższych wiązanych z Watykanem oraz Koscielna Akademia Dyplomatyczna. Niektóre z nich oferują programy nauczania w językach innych niż włoski (najczęściej w języku angielskim). Poziom edukacyjny jest bardzo zróżnicowany – podobnie jak warunki ogólne, oferowane studentom. Wszystkie uniwersytety papieskie włączone są do systemu bolońskiego. Okres studiów podzielony jest na dwa cykle. Studia na wszystkich uczelniach paieskich są odpłatne, ale funkcjionuje system stypendialny. Wysokość czesnego jest zróżnicowana, a stawki ustalane przez każda uczelnię odrębnie. Należy pamiętać o specyficznym charakterze uczelni, których przedmioty koncentrują się wokół zagadnień filooficzno-religijnych, wyznaniowych, prawno-kościelnych. Co do zasady studia dedykowane są osobom duchownym lub związanym z Kościołem Katolickim lub innymi wyznaniami. Tłumaczenia w kontekście hasła "stolica apostolska" z polskiego na włoski od Reverso Context: stolicą apostolską
Szef MSZ w środę uczestniczył w spotkaniu "Obustronne znaczenie relacji Polski ze Stolicą Apostolską w ciągu wieków". Spotkanie zostało zorganizowane w związku z wydaniem przez MSZ książki "Polska - Stolica Apostolska. Z dziejów wzajemnych relacji w 100. rocznicę odnowienia stosunków dyplomatycznych". Podczas swojego wystąpienia szef MSZ zapewnił, że współpraca między Polską a Stolicą Apostolską "rozwija się w oparciu o wspólne wartości, zbieżne stanowiska i podobieństwa w postrzeganiu współczesnego świata". Czaputowicz ocenił, że ta współpraca rozwija się bardzo intensywnie. - Sprzeciwiamy się - zarówno Stolica Apostolska jak i Polska - próbom rozwiazywania konfliktów za pomocą siły, próbom zmian granic wbrew prawu międzynarodowemu. Wspólna jest nasza troska o pielęgnowanie wartości duchowych, obronę życia, praw człowieka, jego integralnego rozwoju, poszanowania godności osoby ludzkiej i ochronę rodziny - wyliczał. Min. #Czaputowicz wziął udział w odbywającej się w Pałacu Staszica prezentacji książki „Polska-Stolica Apostolska. Z dziejów wzajemnych relacji w 100. rocznicę odnowienia stosunków dyplomatycznych”. Publikacja MSZ podsumowuje 1000-letni dorobek stosunków dyplomatycznych ?? -??. Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP ?? (@MSZ_RP) February 19, 2020 Szef MSZ mówił też, że Polska wspiera działania w obronie prześladowanych wspólnot chrześcijańskich i mniejszości religijnych. - Ochrona wolności religii lub wyznania jest priorytetem polskiej polityki zagranicznej w dziedzinie praw człowieka. Oprócz dialogu z państwami, w których dochodzi do prześladowań, konieczne jest zwiększenie aktywności organizacji międzynarodowych na rzecz pełnego respektowania praw mniejszości religijnych oraz zapewnienia wolności religii i swobody wyznania - powiedział Czaputowicz. Przypomniał, że Polska - "w świetle narastającej w ostatnich latach dyskryminacji mniejszości religijnych" - podjęła działania, "które stwarzają dodatkowy potencjał do współpracy ze Stolicą Apostolską". Wymienił przystąpienie Polski w marcu 2019 r. do międzynarodowej grupy na rzecz wolności religii i wyznania; wprowadzenie "z naszej inicjatywy, z sukcesem" na forum ONZ ustanowienia 22 sierpnia międzynarodowym dniem upamiętniającym ofiary aktów przemocy ze względu na religię lub wyznanie; a także przyłączenie się Polski, w lutym tego roku, do sojuszu na rzecz wolności religii. Czaputowicz przypomniał też, że w lipcu Polska będzie gospodarzem międzynarodowego spotkania na rzecz wolności religii, w którym, oprócz przedstawicieli władz państw, wezmą też udział przedstawiciele organizacji międzynarodowych, świata akademickiego, a także przywódcy religijni. Obecny na spotkaniu nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio powiedział, że relacje Polski z Watykanem mają już ponad 1000-letnią historię. Zauważył, że wydana przez MSZ książka, zaczyna się od wspomnienia dokumentu "Dagome iudex", który oddaje pod opiekę papiestwa księstwo Mieszka I. - To były pierwsze kontakty dyplomatyczne rodzącej się państwowości polskiej z Papiestwem - dodał. Pogratulował szefowi MSZ publikacji podkreślając, że jej wartością jest bogactwo dokumentacji, a niektóre zamieszczone w niej zdjęcia są "unikatowe". Podkreślił, również, że wydana w 2019 r. książka ukazała się z okazji 100-lecia przywrócenia relacji pomiędzy Stolicą Apostolską a odrodzoną Polską, ale - jak dodał - relacje te "rozpoczęły się u zarania polskiej państwowości". Jak wynika z informacji MSZ, książka "Polska - Stolica Apostolska. Z dziejów wzajemnych relacji w 100. rocznicę odnowienia stosunków dyplomatycznych" jest monografią ponad tysiącletnich stosunków dyplomatycznych łączących Polskę z Papiestwem. Zawiera ona teksty znakomitych historyków i dyplomatów oraz bogaty materiał ilustracyjny i źródłowy - podkreśliło MSZ w informacji udostępnionej podczas spotkania. Źródło: PAP,
Przed stu laty doszło do wznowienia relacji dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej i Szwajcarii dzięki ich humanitarnej współpracy. Również dziś jest
Bogate i posiadające długą historię stosunki między papiestwem i państwem polskim – jak ocenia Jacek Czaputowicz – stanowią swoistą osnowę działań polskiej dyplomacji oraz czynnik silnie oddziałujący na historię Polski. „Trudno zrozumieć specyfikę polskich dziejów bez poznania roli, jaką odegrał w nich Kościół katolicki” – wskazuje Spraw Zagranicznych, które jest wydawcą publikacji, chce tym samym przypomnieć o 100. rocznicy wznowienia stosunków dyplomatycznych między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską po I wojnie światowej oraz o 30. rocznicy ich odnowienia za pontyfikatu Jana Pawła II. „Odwołując się do dawniejszej historii, należy przypomnieć również nominację papieską w 1519 roku dla pierwszego nuncjusza apostolskiego do Polski Zachariasza Ferreriego oraz kanonizację pierwszego polskiego świętego, bp. Wojciecha, w 999 roku” – wyjaśniają również redaktorzy. Decyzja Mieszka I o przyjęciu chrztu wprowadziła Polskę do rodziny państw europejskich. Warto zauważyć, że najstarszy znany polski dokument państwowy, znany jako „Dagome iudex”, dotyczy relacji właśnie z papiestwem. Mieszko I podporządkował papieżowi Janowi XV państwo gnieźnieńskie, co oznaczało symboliczną opiekę św. Piotra, a w praktyce sprowadzało się do płacenia świętopietrza. Intensywność kontaktów dyplomatycznych między Rzymem a Krakowem, a następnie Warszawą, rosła na przestrzeni stuleci, a wraz z rozwojem cywilizacyjnym zmieniał się również charakter tych relacji. Okazjonalnych legatów zastępowali rezydujący w Polsce papiescy nuncjusze, a miejsce poselstw duchownych wysyłanych do Rzymu zajęły orszaki możnowładców, które reprezentowały monarchę. Chociaż Polska utraciła swoją niepodległość, to wiek XIX nie przyniósł zaniku więzi między papieżem a Polakami. Dotyczyło to zarówno ziem rozbiorowych, jak i emigracji. Kościół katolicki był w tym czasie jednym z depozytariuszy polskiej kultury oraz pielęgnował w trudnym czasie rozbiorów poczucie tożsamości narodowej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w 1919 roku odnowiono stosunki dyplomatyczne między Watykanem a Warszawą. Jedną z kluczowych decyzji, jakie zapadły po odrodzeniu państwowości było dążenie do zawarcia konkordatu. Prałat Achilles Ratti objął funkcję nuncjusza w Warszawie, choć rok wcześniej, w kwietniu 1918 roku, kiedy trwały jeszcze działania wojenne, papież Benedykt XV powołał go na urząd wizytatora apostolskiego dla Polski i Litwy. W lutym 1922 roku został wybrany papieżem – przyjął imię Piusa XI – zachował jednak sympatię do Polski do końca życia. Podczas II wojny światowej polscy dyplomaci prowadzili swoją pracę w Watykanie, gdzie znaleźli schronienie. Co ciekawe, papieska dyplomacja aż do 1972 roku zachowała uznanie dla emigracyjnego rządu polskiego w Londynie. Paweł VI aktywnie wspierał przygotowania do obchodów Milenium Chrztu Polski w 1966 roku. Papież pragnął również przybyć do Polski z pielgrzymką, jednak uniemożliwił mu to sprzeciw ze strony polskich komunistach władz. Jak ocenia Jacek Czaputowicz, było to prawdziwie „polskie stulecie” na Tybrem. „Nigdy bowiem dotąd wzajemnych stosunków nie cechowała taka intensywność” – czytamy. Zwieńczeniem polskiej obecności nad Tybrem był natomiast pontyfikat Jana Pawła II, który nadał niespotykany dotąd wymiar stosunkom polsko-watykańskim. Papież stał się ambasadorem Polaków w Rzymie oraz architektem nowego kształtu relacji dyplomatycznych między Rzeczpospolitą a Stolicą Apostolską. Nabrały one nowej dynamiki po ustanowieniu pełnych stosunków dyplomatycznych na poziomie ambasady i nuncjatury w czerwcu 1989 roku. „Jan Paweł II wniósł do Watykanu polskiego ducha i polskie doświadczenie Kościoła” – wskazuje minister spraw zagranicznych. W publikacji czytelnik znajdzie tekst autorstwa Huberta Wajsa, w którym autor przedstawił relacje polityczne, religijne i dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską od X do XV wieku. Nuncjuszom apostolskim w państwie polsko-litewskim od XVI do XVIII wieku przyjrzał się natomiast bp Jan Kopiec. Ten sam okres w dziejach historii Polski zainteresował również Wojciecha Bilińskiego, jednak autor bohaterami w swojego artykułu uczynił przedstawicieli państwa polsko-litewskiego przy Stolicy Apostolskiej. Andrzej Szwarc z kolei omówił stosunek Stolicy Apostolskiej do ziem polskich i polskiej emigracji niepodległościowej w latach 1795-1918. Przedstawicielom Stolicy Apostolskiej przy Rządzie Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1919-1953 swój artykuł poświęcił Stanisław Wilk. W drugim tekście Wojciecha Bilińskiego czytelnik przeczyta o przedstawicielach Polski przy Stolicy Apostolskiej w latach 1919-1939. Piotr Samerek natomiast przyjrzał się dyplomacji rządu II Rzeczypospolitej na uchodźstwie wobec Stolicy Apostolskiej w latach 1939-1976. Relacja państwo-Kościół-Stolica Apostolska stała się temat artykułu Pawła Wójcika. Publikację zamyka tekst autorstwa Marka Pernala, w którym autor omówił stosunki dyplomatyczne Polski i Stolicy Apostolskiej po 1989 roku. Rocznicowa publikacja jest również bogato ilustrowana. Czytelnik odnajdzie dokumenty z epoki, ikonografię malarską, fotograficzną i mapy, które zostały pozyskane z polskich oraz zagranicznych archiwów, bibliotek i muzeów. Jak zapewniają redaktorzy publikacji, niektóre z tych materiałów publikowane są po raz pierwszy. Polsko-angielską publikację „Polska-Stolica Apostolska. Z dziejów relacji w 100. rocznicę odnowienia stosunków dyplomatycznych” wydało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Anna Kruszyńska (PAP) akr/
16 Renata Król-Mazur uzyskanie odpowiedzi na pytania: w jaki sposób latynizacja obrządku ormiańskiego znalazła swoje odbicie w życiu codziennym Ormian polskich, ich kulturze i sztuce
Fot. redakcja„Polska – Stolica Apostolska. Z dziejów wzajemnych relacji w 100. rocznicę odnowienia stosunków dyplomatycznych” to pierwsza pełna monografia ponad tysiącletnich relacji dyplomatycznych łączących Polskę z Papiestwem. Jej wydawcą jest Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Książka pod redakcją Wojciecha Bilińskiego (także pomysłodawcy koncepcji) przy współpracy Piotra Samerka i Huberta Wajsa, zawiera teksty znakomitych historyków i dyplomatów oraz bogaty materiał ilustracyjny i źródłowy. Stanowi cenny wkład do europejskiej historiografii. Okazją do jej wydania jest 100-lecie wznowienia relacji dyplomatycznych pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Stolicą twórców tej edycji jest prezentacja w formie popularno-naukowej – aczkolwiek nie pozbawionej rzetelnej źródłowej analizy – tysiącletnich związków Polski z papieskim Rzymem wraz z ich licznymi sukcesami, ale też i skomplikowanymi meandrami. Monografia ukazuje, że dla Polski Rzym jako stolica zachodniego chrześcijaństwa był niemal zawsze istotnym punktem odniesienia, a nieraz także gwarantem suwerenności. Z kolei dla Papiestwa Polska, jako jeden z większych chrześcijańskich krajów Europy, była istotnym i jednym z najbardziej lojalnych partnerów na arenie międzynarodowej. Dodatkowo książka w szczegółowy sposób prezentuje historię przedstawicielstw papieskich w Polsce, jak i polskiej reprezentacji nad Tybrem. Ramy czasowe publikacji obejmują czasy od Mieszka I do chwili MSZ przeznaczona jest dla szerokiego grona odbiorów: historyków, dyplomatów, dziennikarzy oraz wszystkich zainteresowanych tematem. Towarzyszy jej bogaty zestaw ilustracji (ponad 500), na który składają się dokumenty z epoki, ikonografia malarska, fotograficzna i mapy, pozyskane z polskich i zagranicznych archiwów, bibliotek i muzeów. Wiele z nich prezentowanych jest po raz pierwszy. Podkreślić należy ich precyzyjny dobór i rozmaitość form, co wpisuje się doskonale w tok narracji poszczególnych artykułów. Imponująco przedstawia się strona graficzna edycji, której autorem jest Jacek Szczęsny mieć nadzieję, że jej publikacja w formie dwujęzycznej (polsko-angielskiej) ze streszczeniami po włosku, przyczyni się do zainteresowania badaczy z innych krajów relacjami między Polską a Papiestwem i ich rolą w dziejach rozdział: „Polonia et Sedes Apostolica. Relacje polityczne, religijne i dyplomatyczne od X do XV wieku”, autorstwa dr. Huberta Wajsa, dyrektora Archiwum Akt Dawnych w Warszawie, ukazuje kluczowe znaczenie, jakie dla powstającego państwa Piastów miały relacje z Papiestwem. To dzięki przyjęciu chrztu przez Mieszka I oraz oddaniu państwa pod symboliczną opiekę Stolicy św. Piotra, wyrażonej w dokumencie „Dagome iudex”, Polska weszła w obręb kultury Zachodu. Zagwarantowanie jej odrębności kościelnej w trakcie Zjazdu Gnieźnieńskiego umożliwiło także zachowanie suwerenności politycznej. Autor ukazuje, że już w XI stuleciu państwo Piastów stało się istotnym partnerem dla papieża Grzegorza VII w trakcie jego sporu z cesarzem XII wieku rozpoczynają się systematyczne wizyty legatów papieskich, nazywanych kolektorami, na ziemiach ówczesnej Polski. Miały one z jednej strony charakter ekonomiczny (kontrola poboru świętopietrza i innych danin), ale zarazem umacniały i podnosiły znaczenie miejscowych struktur kościelnych i ich autonomii wobec władzy świeckiej. Dobre stosunki z Papiestwem owocowały też szybkim rozwojem edukacji i kultury, czego wyrazem była m. in. zgoda papieża na powołanie Akademii Krakowskiej (późniejszego uniwersytetu) w 1364 znaczenie dla dobrych relacji z Papiestwem uwydatniło się podczas licznych wojen i sporów z Zakonem Krzyżackim, kiedy to Stolica Apostolska okazywała na ogół zrozumienie dla interesów polskich. A po Unii Krewskiej (1385) umożliwiającej chrzest Litwy, Polska stała się istotnym partnerem Papiestwa w zakresie ewangelizacji tych terenów i włączenia ich w krąg wpływów Polskie, poczynając od XIV wieku, stawało się stopniowo istotnym sojusznikiem Stolicy Apostolskiej wobec narastającego naporu tureckiego na tereny środkowo-wschodniej intensyfikacja relacji z Papiestwem za czasów monarchii Jagiellonów, wzmocniona także zagrożeniami, jakie niosły ze sobą prądy reformacyjne w sąsiednich Niemczech, zaowocowała decyzją o nominacji nuncjusza Zachariasza Ferreriego w 1519 r., a stała nuncjatura ustanowiona została w 1555 r. za Zygmunta Starego. Pierwszym nuncjuszem na stałe rezydującym w Krakowie został wtedy Alvise (Luigi) prof. Jan Kopiec przedstawił pracę nuncjuszy apostolskich w państwie polsko-litewskim od XVI do XVIII wieku. Przypomniał, że Sobór Trydencki (1545 – 1563) wyposażył papieskich przedstawicieli w kompetencje w sprawach apelacji oraz procesów informacyjnych kandydatów na biskupstwa. A na miejscu we współpracy z biskupami, nuncjusze mieli współdziałać we wprowadzaniu reform kościelnych mających postawić tamę rozwijającej się reformacji. W Polsce zadaniem nuncjuszy było wspieranie reform wewnętrznych w Kościele, w celu m. in. osłabienia wpływów protestantyzmu. Ale również uwrażliwienie polskich władców na niebezpieczeństwo tureckie i współpraca z Papiestwem w celu obrony chrześcijańskiej Europy. Do momentu utraty niepodległości na czele nuncjatury apostolskiej w Polsce stało 64 nuncjuszy, z czego 61 było Włochami. Byli oni na ogół starannie wykształceni w renomowanych uczelniach europejskich, głównie w zakresie obojga praw. Choć najważniejszymi z punktu widzenia Rzymu były poselstwa w Austrii, Francji, Hiszpanii i Portugalii, to znaczenie nuncjatury w Polsce stopniowo okresie I Rzeczypospolitej papieże w stosunkach z Polską pokładali nadzieje m. in. na doprowadzenie do zawarcia unii kościelnej Moskwy z Rzymem, w co realnie wierzono od czasów Unii Florenckiej w 1439 r. Wspierali zawarcie Unii Brzeskiej w 1596 r., która nie przyniosła jednak spodziewanego rezultatu, a na dodatek znacznie skomplikowała relacje z kolei dr Wojciech Biliński z MSZ opisał sposób funkcjonowania reprezentantów dyplomatycznych państwa polsko-litewskiego przy papieżu w XVI-XVIII stuleciach oraz różne ich kategorie. Szczególne znaczenie mieli wśród nich kardynałowie protektorzy Królestwa Polskiego. Dopiero bowiem w latach 60. XVIII w. Polska założyła stałą placówkę dyplomatyczną w Rzymie. Okazjonalne misje, sprawowane przez dyplomatów kościelnych i świeckich, przebywały tam od kilku do kilkunastu miesięcy. Wyjątkiem była kilkakrotna, w latach 1500-1522 obecność bp. Erazma Ciołka, którego można uważać z pierwszego „quasi-stałego” posła. Dopiero król Stanisław August Poniatowski powołał pierwszego rezydującego permanentnie dyplomatę. Wyjątkowy charakter dyplomatyczny miały poselstwa obediencyjne, z których do historii przeszły te Jerzego Ossolińskiego w 1633 r. i Michała Kazimierza Radziwiłła w 1680 r. – swoim kolorytem i bogactwem przyćmiewały nawet poselstwa francuskie czy Polski w oczach Rzymu jako „przedmurza chrześcijaństwa” (antemurale christianitatis) osiągnęło swoje apogeum podczas panowania Jana III Sobieskiego, którego zwycięstwo w 1683 r. nad Turkami pod Wiedniem zaowocowało powstaniem Ligi Świętej, w której Polska była równoprawnym członkiem obok Stolicy Apostolskiej, Cesarstwa Habsburskiego i Republiki Weneckiej. Jednak w XVIII stuleciu Rzeczpospolita pogrążona w sporach wewnętrznych i zagrożona przez mocarstwa ościenne przestała być atrakcyjnym partnerem dla jednak zauważyć, że po trzecim rozbiorze papieski nuncjusz Lorenzo Litta, opuścił Warszawę dopiero w 1797 r., jako ostatni z europejskich Stolicy Apostolskiej wobec ziem polskich i polskiej emigracji niepodległościowej w latach 1795 – 1918 analizuje w kolejnym rozdziale prof. Andrzej Szwarc. Badacz wyjaśnia, że z mapy Europy zniknęło państwo, w którym dominującą religią był katolicyzm i które utrzymywało ze Stolicą Apostolską bliskie i dobre stosunki. Jego miejsce zajęły monarchie absolutne, dążące do podporządkowania sobie Kościołów lokalnych przez osłabienie ich związków z Rzymem, zmniejszenie władzy biskupów i konfiskatę majątków kościelnych. Jednakże w politycznej doktrynie Rzymu dominowało niestety przekonanie o sakralnej sankcji władzy monarchów europejskich i konieczności utrwalania sojuszu ołtarza z tronem, choć ten ostatni ograniczał prawa Kościoła katolickiego i jego wyznawców. W tej sytuacji niemożliwe było wsparcie dla idei niepodległości Polski, chociaż nie ograniczało to zainteresowania Papiestwa losem Kościoła i katolików na ziemiach dawnej Szwarc opisał szczegółowo zabiegi polskiej Wielkiej Emigracji o prawidłowe informowanie Stolicy Apostolskiej o sytuacji na ziemiach polskich, a w szczególności powołanego w tym środowisku zgromadzenia zmartwychwstańców. Dzięki temu Stolica Apostolska zajęła wobec Powstania Styczniowego 1863 znacznie bardziej zniuansowane stanowisko niż to miało miejsce w przypadku Powstania Listopadowego, i odrzuciła propozycję jego potępienia, sugerowaną przez rosyjskiego posła w Rzymie, co więcej papież Pius IX ogłosił we wrześniu 1863 r. dni uroczystych modlitw za Polaków, a 3 lata później wsparł propozycję powołania Kolegium Polskiego w Rzymie, pomimo ostrego sprzeciwu państw niepodległości Polski zaczął popierać u schyłku I wojny światowej papież Benedykt XV, w szczególności po wybuchu rewolucji lutowej w Rosji. Wyrazem tej nowej linii było wysłanie do Warszawy w maju 1918 r. wizytatora apostolskiego, prałata Achillesa dyplomacji Stolicy Apostolskiej wobec niepodległej Polski w dwudziestoleciu międzywojennym pisze ks. prof. Stanisław Wilk SDB, który przedstawił proces uznania odrodzonego państwa polskiego przez Stolicę Apostolską i odnowienia stosunków dyplomatycznych, a także rolę, jaką odegrał pierwszy nuncjusz Achilles Ratti. Wielkie zasługi abp Ratti położył przy scaleniu Kościoła w Polsce po 123 latach zaborów. Już jako papież Pius XI osobiście nadzorował prace nad Konkordatem, który ostatecznie został podpisany w 1925 r. Prezentując dokonania kolejnych nuncjuszy: Lorenzo Lauriego, Francesco Marmaggiego i Filippo Cortesiego, autor tekstu zaakcentował, że Polska – choć jej relacje w okresie międzywojennym ze Stolicą Apostolską nie były pozbawione napięć – wypracowała stosunki wzajemne oparte na szacunku i współpracy, bodaj chyba jako jedyne duże państwo europejskie w tym działalności polskiego poselstwa przy Stolicy Apostolskiej opisał Wojciech Biliński. Przedstawił niełatwą misję posła Józefa Wierusza-Kowalskiego, pierwszego przedstawiciela Rzeczpospolitej po zaborach, która zakończyła się niepowodzeniem. Po niej nastąpił długi, trwający siedemnaście lat, okres kierowania placówką przez ambasadora Władysława Skrzyńskiego, który z powodzeniem realizował politykę polską w Watykanie, korzystając z sympatii, jaką miał wobec Polski papież Pius XI, choć nie obyło się też wobec poważnych problemów we wzajemnych relacjach, jak choćby w związku z watykańskim planem wprowadzenia w Polsce obrządku wschodniosłowiańskiego czy implementacji konkordatu. Blisko dwuletni vacat na stanowisku ambasadora w latach 1938-1939 obniżył poziom relacji. Jednakże umiejętna działalność chargé d’affaires Stanisława Janikowskiego wspieranego przez radcę kanonicznego Waleriana Meysztowicza: „zapewniła ciągłość działania placówki” i pozwoliła na przekazanie jej kolejnemu ambasadorowi Kazimierzowi Papéemu w przededniu interesujący jest rozdział autorstwa Piotra Samerka z MSZ poświęcony dyplomacji rządu II RP na uchodźstwie wobec Stolicy Apostolskiej, skoncentrowany głownie wokół osoby i działalności Kazimierza Papéego, ambasadora w latach 1939–1958, a później w sposób mniej formalny przedstawiciela polskich władz emigracyjnych aż do 1976 r. Autor opisał najpierw zabiegi Papéego po wybuchu wojny o poparcie sprawy polskiej u papieża Piusa XII, czemu towarzyszyła szeroko zakrojona akcja informacyjna polskiej ambasady, polegająca na dostarczaniu najważniejszym osobom w Stolicy Apostolskiej stałych raportów, informujących o sytuacji na okupowanych ziemiach polskich, jak i działalności rządu na emigracji. Dotyczyły one także prześladowań ludności żydowskiej przez Niemców. Przyniosło to sukces w 1942 r. kiedy to Pius XII w orędziu bożonarodzeniowym jasno wypowiedział się o ofiarach wojny skazywanych na śmierć „tylko z powodu swojej narodowości bądź pochodzenia”. Z kolei podczas Powstania Warszawskiego dzięki zabiegom ambasadora Papéego Watykan interweniował u sprzymierzonych o pomoc dla ludności stolicy, a media watykańskie informowały o okrucieństwach wojsk zauważa, że po wojnie i przejęciu władzy w Polsce przez komunistów, dla polskiego rządu w na emigracji relacje ze Stolicą Apostolską miały charakter Paweł Wójcik SVD z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w rozdziale: „Państwo-Kościół-Stolica Apostolska w latach 1945 – 1989” opisuje skomplikowane meandry watykańskiej Ostpolitik w okresie PRL-u, oraz radykalną i korzystną jej zmianę po objęciu sterów Stolicy Piotrowej przez Jana Pawła II. Cały okres komunistyczny można zdefiniować jako „skomplikowaną grę w trójkącie”, czasami w ramach dialogu, innym razem w ostrym zwarciu między stronami. W wyniku cierpliwie prowadzonego dialogu, w połowie lat siedemdziesiątych udało się Stolicy Apostolskiej nawiązać zinstytucjonalizowaną formę relacji dwustronnych z rządem PRL w postaci stałych kontaktów roboczych – absolutnie wyjątkowych w całym bloku wschodnim. Wreszcie lata osiemdziesiąte, czas pontyfikatu Jana Pawła II, to pełna nieoczekiwanych zwrotów droga do wznowienia relacji dyplomatycznych Polska – Stolica Apostolska, która odzwierciedlała ewolucję sytuacji politycznej w Polsce. Ostatecznie zakończyła się ona po wyborach 4 czerwca 1989 decyzją o normalizacji stosunków dyplomatycznych i wymianie stałych przedstawicieli w rangach nuncjusza i rozdział, autorstwa Marka Pernala z MSZ poświęcony jest stosunkom dyplomatycznym Polski i Stolicy Apostolskiej w ostatnim 30-leciu, po przełomie 1989 r. Opisuje negocjacje, jakie toczyły się wokół konkordatu, podpisanego 28 lipca 1993 r., a później przez 5 lat blokowanego przez parlamentarną lewicę. Przypomina, że w oparciu o Konkordat – i bazujące na nim zapisy w Konstytucji RP – został zbudowany w Polsce nowy model relacji z państwem, zgodny ze współczesnymi standardami prawa międzynarodowego. Omawia też znaczenie reformy administracyjnej Kościoła w Polsce, przeprowadzonej w kilku etapach, a ogłoszonej w papieskiej Bulli „Totus Tuus Poloniae populus” z 1992 podkreśla, że wejście w życie Konkordatu że Stolicą Apostolską zbiegło się w czasie z rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych Polski z Unią Europejską. Przyznaje, że „papież Jan Paweł II i Stolica Apostolska konsekwentnie byli ważnymi sprzymierzeńcami Polski w tym procesie”.Autor podkreśla zasługi abp Józefa Kowalczyka, który był jednym z najdłużej urzędujących nuncjuszy papieskich w historii (21 lat) oraz jego następców abp Celestino Migliore i abp Salvatore omawia też pracę Ambasady Polskiej przy Stolicy Apostolskiej, kierowanej w tym okresie przez Henryka Skubiszewskiego, Stefana Frankiewicza, Hannę Suchocką, Piotra Nowinę-Konopkę i obecnie Janusza Kotańskiego. Konstatuje, że „wyjątkowo bliski charakter stosunków łączących Polskę ze Stolicą Apostolską pozostał trwałym elementem polsko-watykańskich relacji także po śmierci Jana Pawła II, o czym świadczy intensywność wizyt najważniejszych przedstawicieli Polski w Watykanie oraz podróży duszpasterskich kolejnych papieży do Polski”.Publikacja MSZ jest cennym uzupełnieniem do dziejów dyplomacji polskiej. Ukazuje ona zarówno znaczenie dziejowych kontaktów Polski ze Stolicą Apostolską jak i wytycza drogi tych relacji na jest, że ukazuje się w momencie rozpoczęcia obchodów 100. Rocznicy urodzin Karola Wojtyły – papieża Jana Pawła nadzieję, że książka „Polska-Stolica Apostolska” wydana niekomercyjnie przez MSZ znajdzie się także w szerszym Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj. .
  • mbkykp43f6.pages.dev/536
  • mbkykp43f6.pages.dev/118
  • mbkykp43f6.pages.dev/231
  • mbkykp43f6.pages.dev/855
  • mbkykp43f6.pages.dev/547
  • mbkykp43f6.pages.dev/484
  • mbkykp43f6.pages.dev/946
  • mbkykp43f6.pages.dev/669
  • mbkykp43f6.pages.dev/887
  • mbkykp43f6.pages.dev/441
  • mbkykp43f6.pages.dev/306
  • mbkykp43f6.pages.dev/160
  • mbkykp43f6.pages.dev/286
  • mbkykp43f6.pages.dev/311
  • mbkykp43f6.pages.dev/314
  • znawca spraw zwiazanych ze stolica apostolska