Zapraszamy do posłuchania, co terapeuta Ola Łukasiewicz mówi o terapii w paradygmacie picia kontrolowanego: W dniach 25-27 czerwca odbywała się konferencja „Narkotyki – Narkomania. Polityka, Nauka i Praktyka”. Podczas sesji o paradygmatach leczenia dr Tomasz Głowik mówił o zmianie paradygmatów w (psycho)terapii uzależnień w różnych obszarach: różnorodności osób uzależnionych motywacji do terapii skuteczności terapii celach leczenia sięganiu dna. Czytaj dalej Zmiana paradygmatów w (psycho)terapii uzależnień Osoby uczestniczące w programach nauki picia kontrolowanego identyfikują wiele pozytywnych skutków, które wywarły wpływ na ich życie. Wszystkie te pozytywne skutki pokazują, że sposoby leczenia alkoholizmu programem picia kontrolowanego to terapia, na którą warto się zdecydować. Najczęściej wymieniane w literaturze pozytywne skutki to: zmniejszenie konsumpcji alkoholu, zwiększenie liczby dni wolnych od konsumpcji alkoholu, zmniejszenie miesięcznych wydatków na alkohol, ograniczenie rozwoju uzależnienia, ograniczenie konieczności odtruć, leczenia, zmniejszenie liczby zachowań ryzykownych wynikających z picia, możliwa zmiana celów terapeutycznych i skierowanie się ku abstynencji. Czytaj dalej Pozytywne skutki nauki picia kontrolowanego Osoby, które używają alkohol na przestrzeni całego swojego życia mogą wielokrotnie zmieniać wzór spożywania alkoholu, który można by umiejscowić na continuum od abstynencji, poprzez picie o niskim poziomie ryzyka, do spożywania alkoholu w sposób wysoce ryzykowny i szkodliwy. Niektóre z tych osób się uzależnią. Jest to wędrówka w dwie strony. Ktoś, kto aktualnie pije alkohol w sposób mało ryzykowny może w wyniku różnego rodzaju okoliczności zwiększyć swoje picie do poziomu wysoce ryzykownego. Ktoś, kto aktualnie pije ryzykownie lub szkodliwie może na tyle ograniczyć swoje picie, aby radykalnie zmniejszyć wynikające z niego szkody. Abstynent może w każdej chwili zacząć pić, a osoba uzależniona może zostać abstynentem. Najmniej prawdopodobna jest sytuacja, że osobie uzależnionej uda się trwale ograniczyć spożywanie alkoholu, a więc wrócić na stałe do picia kontrolowanego, o niskim ryzyku szkód. Za: J. Fudała: „Czy moje picie jest bezpieczne”, PARPAMEDIA, 2007 Czytaj dalej Dlaczego ważna jest dobra diagnoza? Cele picia kontrolowanego: ograniczenie konsumpcji alkoholu do mniej ryzykownego poziomu, zmniejszenie negatywnych konsekwencji picia. Nie tylko całkowita abstynencja, ale również każda redukcja ilości spożywanego alkoholu przynosi korzyści zdrowotne. Czytaj dalej Cele picia kontrolowanego i cele terapeutyczne Próba ograniczenia picia jest naturalnym sposobem radzenia sobie z problemami alkoholowymi przez wszystkich ich doświadczających. Próby kontrolowania picia samodzielnie mogą być, jednak trudne. Z tego powodu powstały programy picia kontrolowanego. Takie programy dostarczają konkretnych wskazówek i narzędzi do kontroli nad używaniem alkoholu, co pozwala na skrócenie etapu testowania własnych możliwości kontroli picia. Pozwalają na nierezygnowanie z picia, nie wymagają utrzymywania całkowitej abstynencji, która może być barierą nie do przejścia. Czytaj dalej Czym jest picie kontrolowane? Czy odzyskanie kontroli nad piciem w sytuacji uzależnienia od alkoholu jest możliwe? Z jednej strony jest to sprzeczne z koncepcją uzależnienia jako choroby w rozumieniu AA. Z drugiej strony wiele kontrowersji wynika z faktu, że ani terapeuci, ani pacjenci nie rozumieją do końca, czym jest picie kontrolowane i na czym polegają programy terapeutyczne, mające na celu ograniczenie konsumpcji alkoholu do poziomu niestwarzającego problemów. Czytaj dalej Kontrowersje światopoglądowe Debat publiczna na temat picia kontrolowanego rozpoczęła się w latach 60-70 ubiegłego wieku. Pionierami w tej dziedzinie byli Davids i Mark oraz Linda Sobell. W prowadzonych przez nich badaniach wykazano, że niektóre osoby uzależnione od alkoholu wracają do picia w sposób umiarkowany. Pierwsze programy w Europie wykorzystujące podejście picia kontrolowanego powstały w latach 80 i 90 XX wiek. W Szwajcarii utworzono program „Picie kontrolowane”, którego celem była nauka ograniczania spożywania alkoholu przez osoby uzależnione. W latach 90 Joachim Korkel utworzył ambulatoryjny program grupowy picia kontrolowanego. Wyniki badań wskazują, że po 12 miesiącach od zakończenia programu sukces terapeutyczny zarejestrowano u 58% pacjentów. Czytaj dalej Historia picia kontrolowanego Proponujemy terapię opartą o metodę picia kontrolowanego dla osób pijących alkohol problemowo. Poradnia oferuje metody terapeutyczne, uznane i stosowane na zachodzie. Poradnia alkoholowa jest odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy nie odnajdują się w powszechnie oferowanym systemie leczenia, gdzie jedynym, akceptowanym celem leczenia jest utrzymywanie abstynencji. Na rynku terapii uzależnień brakuje oferty nauki picia w sposób kontrolowany. Z badań wynika, że odpowiada ona potrzebom odbiorców i jej skuteczność jest udokumentowana naukowo. Proponowana forma terapii nie wymaga utrzymywania abstynencji. Klienci mogą zachowywać się (używać alkoholu) w sposób, który przynosi im korzyści psychologiczne i społeczne (biznesowe, towarzyskie, lepsze samopoczucie) w sposób który nie przysparza im problemów, umożliwia im prowadzenie satysfakcjonującego stylu życia. Dodatkowo kontrolowanie picia pozwala na ograniczenie niekorzystnych skutków nadużywania alkoholu. Czytaj dalej Poradnia
- Ծуքοςυፕևλ աγθснοсл жιлу
- ቹνаψипсо ኝኖе
- Η ռэф
- ጵсο мαшеснዘвև է
Alkoholizm (nałóg alkoholowy, choroba alkoholowa) to poważna i często śmiertelna choroba, która prowadzi do stopniowego wyniszczenia organizmu. To jedna z niewielu chorób, których rozwoju możemy uniknąć, świadomie rezygnując z częstego picia alkoholu. Niestety, to uzależnienie psychiczne i fizyczne dotyczy coraz większego odsetka dorosłych, co ma m.in. związek z „kultem
Alkoholik to osoba cierpiąca na alkoholizm. Istotę choroby alkoholowej stanowi uzależnienie psychiczne i fizyczne. Uzależnienie psychiczne to potrzeba spożycia alkoholu dla poprawy samopoczucia. Uzależnienie fizyczne natomiast wiąże się ze wzrostem tolerancji na alkohol. Początkowo trudno zauważyć objawy alkoholizmu, jednak im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym większe szanse na wyjście z nałogu. spis treści 1. Objawy uzależnienia od alkoholu 2. Rozwój alkoholowego zespołu abstynencyjnego Stadium wczesne alkoholizmu Stadium późne 3. Fazy choroby alkoholowej Faza wstępna (prealkoholowa) Faza ostrzegawcza (zwiastunowa) Faza krytyczna (ostra) Faza chroniczna 4. Alkoholizm u kobiet rozwiń 1. Objawy uzależnienia od alkoholu Najbardziej charakterystyczne objawy alkoholizmu to: Zobacz film: "Alkoholizm [Kontrowersje]" stwierdzenie, że alkohol odpręża, redukuje napięcie i niepokój, zmniejsza poczucie winy, ośmiela poszukiwanie okazji do wypicia alkoholu w miejscach, gdzie nie powinno się tego robić, np. w pracy picie alkoholu w samotności, mimo iż wcześniej piło się tylko dla towarzystwa możliwość wypicia większej niż uprzednio ilości alkoholu, tzw. "mocna głowa" trudności z odtworzeniem wydarzeń, które miały miejsce podczas picia (palimpsesty) Alkoholik ma silną, natrętną potrzebą spożywania alkoholu. Jest to głód alkoholowy. Sformułowanie to używane jest dla określenia stanu charakteryzującego się wzmożoną i trudną do odparcia chęcią wypicia alkoholu czy upicia się. Wiąże się z narastającym napięciem, niepokojem, rozdrażnieniem, które odczuwa każdy alkoholik. Kiedy alkoholik zauważy, że ma problem z piciem, próbuje je kontrolować, jednak bez sukcesów. Po wypiciu pierwszej porcji alkoholu pojawia się niemożność skutecznego decydowania o kolejnych jego ilościach i o momencie przerwania picia. Gdy alkohol przestaje działać, u alkoholika pojawiają się dokuczliwe objawy zespołu abstynencyjnego. drżenia mięśniowe nadciśnienie tętnicze tachykardia nudności, wymioty biegunki bezsenność rozszerzenie źrenic wysuszenie śluzówek wzmożona potliwość zaburzenia snu nastrój drażliwy lub obniżony lęki W związku z tym praktykuje on też picie alkoholu w celu ich złagodzenia albo zapobiegania. Dostarczony organizmowi alkohol powoduje zmniejszenie objawów abstynencyjnych, ustąpienie bólów, przywrócenie energii, umożliwienie koncentracji i myślenia. Przywraca "normalne" funkcjonowanie. Trwa to jednak krótko, ponieważ alkohol jest stopniowo eliminowany z organizmu, a objawy powracają. Wówczas następuje uzupełnianie alkoholu. Jest to tzw. "klinowanie", zaczynające każdy następny dzień picia. Alkoholik ma organizm, którego wszystkie przemiany biochemiczne zostały podporządkowane alkoholowi, domaga się nowej porcji alkoholu. PYTANIA I ODPOWIEDZI LEKARZY NA TEN TEMAT Zobacz odpowiedzi na pytania osób, które miały do czynienia z tym problemem: Czy zmiana zachowania to efekt wszywki? - odpowiada mgr Piotr Jan Antoniak Jak pomóc ojcu, który jest alkoholikiem? - odpowiada mgr Piotr Jan Antoniak Jak pomóc bliskiej osobie uzależnionej od alkoholu? - odpowiada mgr Dorota Nowacka Wszystkie odpowiedzi lekarzy Człowiek, który nie jest uzależniony, następnego dnia po upiciu czuje się ciężko chory. Ma bóle głowy, ogólne rozbicie, rozdrażnienie, kłopoty z koncentracją uwagi, niezdolność do dłuższego wysiłku fizycznego i umysłowego, nudności i wymioty. Popularnie ten stan jest nazywany kacem. Są to objawy zatrucia alkoholowego. U alkoholików do objawów zatrucia dołącza się objawy zespołu abstynencyjnego, który wykształca się na ogół po kilku latach intensywnego picia. Wszelkie uszkodzenia mózgu, będące wynikiem urazów, zapaleń czy zatruć, przyspieszają wystąpienie zespołu abstynencyjnego. Dokuczliwe objawy pojawiają się w czasie trzeźwienia lub po wytrzeźwieniu, gdy alkoholik odczuwa brak alkoholu. Alkoholik ma organizm przyzwyczaja się do systematycznego przyjmowania alkoholu i w pewnym momencie staje się mu niezbędny do prawidłowego funkcjonowania. Kiedy brakuje alkoholu organizm zaczyna jakby "protestować" i domagać się go poprzez wytworzenie objawów abstynencyjnych. Kolejna porcja alkoholu sprawia, że alkoholik odzyskuje dobre samopoczucie, łagodzi cierpienie i przynosi ulgę, co wiąże się z powtórnym zatruciem. Stanowi ono istotę "błędnego koła" w ciągu picia. Alkoholik pije, ponieważ nie chce dopuścić do rozwinięcia się bardzo dokuczliwych objawów abstynencyjnych. Alkoholik musi pić, by nie cierpieć i cierpi, bo pije. 2. Rozwój alkoholowego zespołu abstynencyjnego Rozwój alkoholowego zespołu abstynencyjnego charakteryzuje się swoistą dynamiką: Stadium wczesne alkoholizmu Alkoholik odczuwa objawy ze strony układu wegetatywnego, czyli tej części układu nerwowego, która kieruje czynnościami organizmu niezależnymi od woli. Są to: bóle zawroty głowy osłabienie bóle mięśniowe nieprzyjemny smak w ustach nudności biegunki napadowe poty kołatanie serca Stadium późne Obejmuje, oprócz wyżej podanych, objawy w sferze psychicznej z charakterystycznymi zaburzeniami nastroju i snu. Alkoholik nastrój lękowo-depresyjny (tzw. depresja alkoholowa), często z gniewem i drażliwością. Ostry zespół abstynencyjny trwa około 1-2 dni, później wydłuża się do kilku dni, a nawet tygodni. W tym stadium alkoholik ma zmienioną (najczęściej zwiększoną) tolerancję alkoholu (ta sama dawka alkoholu nie przynosi oczekiwanego efektu, potrzeba spożywania większych dawek). Tolerancja to zdolność żywego organizmu do znoszenia bez szkody dla niego (do pewnej granicy) bodźców chemicznych, fizycznych i biologicznych. Tolerancja na alkohol jest różna u poszczególnych osób. Jej wzrost może nastąpić w sposób niezauważalny. Dzieje się tak wówczas, gdy alkoholik wypija jednorazowo dużą jego ilość, co wywołuje silną reakcję przystosowawczą organizmu, a ta umożliwia przyjmowanie alkoholu bez objawów zatrucia alkoholowego. Wzrost tolerancji jest charakterystyczny dla początków uzależnienia i następuje stopniowo. Wysoka tolerancja na alkohol utrzymuje się przez długi czas, nawet przez wiele lat. Zależy od dyspozycji psychofizycznych i intensywności picia oraz jego modelu. Z czasem alkoholik zaczyna mieć obniżoną tolerancję na alkohol. W tym stadium następuje zawężenie repertuaru zachowań związanych z piciem alkoholu do 1-2 wzorców. O zawężeniu repertuaru możemy powiedzieć wtedy, gdy alkoholik pije w sposób charakterystyczny dla siebie (np. picie w konkretnych, podobnych sytuacjach, picie weekendowe, picie z osobami o dużo niższym statusie społecznym). W tym stadium alkoholik zaczyna zaniedbywać alternatywne do picia przyjemności, zachowania i zainteresowania. Obecność alkoholu w życiu codziennym staje się czymś bardzo ważnym. Alkoholik poświęca dużo uwagi i zabiegom skoncentrowanym wokół okazji do picia i dostępności alkoholu. Rodzina, zainteresowania, cele życiowe schodzą na dalszy plan. Wreszcie - w tym stadium postępuje picie alkoholu, mimo oczywistej wiedzy o jego szczególnej szkodliwości dla zdrowia pijącego. Chodzi o wiarygodną informację uzyskaną, np. od lekarza, że choroba, na którą cierpi alkoholik, jest konsekwencją nadużywania alkoholu. 3. Fazy choroby alkoholowej Pojęcie przewlekłego alkoholizmu wprowadził Magnus Huss w 1849 r. Klinicyści i badacze wciąż podejmują próby zdefiniowania uzależnienia od alkoholu i wyróżnienia poszczególnych etapów przebiegu choroby alkoholowej. Najbardziej znany jest podział stadiów alkoholizmu, dokonany przez Elvina M. Jellinka, który w 1960 r. opublikował pracę pt. "Koncepcja alkoholizmu jako choroby". Wyróżnił cztery stadia alkoholizmu. Granice między poszczególnymi stadiami są nieostre, a kolejność występowania objawów w poszczególnych fazach może wykazywać indywidualne różnice. Faza wstępna (prealkoholowa) Ta faza zaczyna się od konwencjonalnego picia, nieodbiegającego od społecznie akceptowanego wzorca. W związku z tym jej początek jest trudny do uchwycenia. W tej fazie chory odkrywa, że picie alkoholu daje nie tylko przyjemne doznania, ale także łagodzi przykre stany emocjonalne. Picie alkoholu staje się wówczas jedną ze strategii radzenia sobie z nieprzyjemnymi emocjami. Dlatego też fazę prealkoholową określa się mianem: ,"picie jako ucieczka". Chory ma ochotę na kolejny na kieliszek w gronie znajomych, nie odmawia, gdy inni zapraszają. Na tym etapie obserwuje się narastającą tolerancję na alkohol, związaną z adaptacją organizmu. Dotychczasowe dawki alkoholu stają się niewystarczające, rozpoczyna się picie coraz większych ilości w celu uzyskania takiego samego efektu. Na tym etapie osoba pijająca zazwyczaj nie dostrzega problemu. Faza ta może trwać kilka miesięcy lub lat. Faza ostrzegawcza (zwiastunowa) Zaczyna się w momencie pojawienia się luk pamięciowych – palimpsestów ("przerwy w życiorysie", rodzaj krótkiej amnezji związanej z piciem bez utraty przytomności). Polegają na niemożności przypomnienia sobie przebiegu wydarzeń w trakcie upojenia alkoholowego, pomimo że nie doszło do utraty przytomności pod wpływem alkoholu. W tym stadium picie staje się rodzajem wewnętrznego przymusu, trudnego, lecz możliwego do przezwyciężenia. Chory aktywnie szuka okazji do napicia. Często jest inicjatorem spotkań towarzyskich, suto zakrapianych alkoholem. Pije więcej i częściej niż otoczenie. Sięga po alkohol, bo rozładowuje napięcie, przynosi ulgę. Rozpoczęte picie coraz częściej kończy się "urwaniem filmu" i kacem, a kaca coraz częściej "leczy się" wypijaniem tzw. klina w samotności. Chory może jednak odczuwać wstyd, unikać rozmów na temat alkoholu. Z czasem zaczyna zauważać, że coś zmieniło się w jej sposobie picia, jednak racjonalizuje przyczyny, usiłuje znaleźć dla nich wytłumaczenie. Faza krytyczna (ostra) Cechuje ją całkowita utrata kontroli nad piciem alkoholu. Wypicie porcji alkoholu rozpoczyna ciąg alkoholowy. Okresy picia zaczynają dominować nad okresami abstynencji. Picie jest kontynuowane, pomimo wielu negatywnych konsekwencji, co jest związane z odczuwanym silnym głodem alkoholu oraz stosowanymi mechanizmami iluzji i zaprzeczeń: "Każdy piłby na moim miejscu", "To moja prywatna sprawa", "Nikt mnie nie rozumie". W tym stadium występuje poranne ,"klinowanie", aby zapobiec wystąpieniu przykrych objawów odstawiennych. W tym celu pijący stara się gromadzić zapasy alkoholu, aby nie dopuścić do sytuacji, w której ciągłe dostarczanie alkoholu do organizmu zostałoby przerwane. Pijący może podejmować próby zmiany wzorca picia, np. pić tylko w dni wolne od pracy lub zastąpić alkohol mocniejszy – słabszym. Rodzina i przyjaciele osoby uzależnionej w tym stadium często usiłują nakłonić ją do podjęcia terapii. W tej fazie chory: nieregularnie się odżywia zaniedbuje swój wygląd zaniedbuje dotychczasowe pasje wycofuje się z kontaktów z bliskimi zaniedbuje rodzinę tym stadium pojawiają się negatywne konsekwencje picia związane z pracą zawodową. Należą do nich absencje w pracy z powodu ciągów alkoholowych, podejmowanie pracy pod wpływem alkoholu lub zauważalne dla współpracowników objawy abstynencyjne. Często stają się powodem utraty pracy. W fazie krytycznej nierzadko pojawiają się również konflikty prawne. W stadium ostrym mogą występować objawy tzw. patologicznej zazdrości, której adresatem jest współmałżonek. Objawy są związane z zaburzeniami potencji osoby uzależnionej na skutek picia. Nieufność, wrogie nastawienie do otoczenia mogą powodować wybuchy agresji. W fazie krytycznej osoba uzależniona nierzadko wymaga lub sama poszukuje pomocy medycznej. Faza chroniczna Zaczyna się wraz z wystąpieniem wielodniowych ciągów. Okresy picia są bardzo długie, a okresy abstynencji bardzo krótkie. Alkoholik pije od rana, upija się w samotności, następuje zdecydowany spadek tolerancji na alkohol, w związku z tym sięga po denaturat. Dochodzi do rozpadu rodziny. Następuje degradacja zawodowa i społeczna. Alkohol staje się jedynym celem w życiu. Przestają działać hamulce moralne. Organizm jest coraz bardziej wyniszczony i zatruty alkoholem. W tym stadium występują liczne powikłania natury psychicznej: zaburzenia pamięci, koncentracji zaburzenia nastroju psychozy majaczenia i halucynozy (najczęściej słyszy się głosy) Do powikłań somatycznych należą uszkodzenia licznych narządów i układów: zespół móżdżkowy polineuropatia kardiomiopatia nadciśnienie tętnicze marskość i niewydolność wątroby Zwiększone jest również ryzyko rozwoju choroby nowotworowej, związane z kancerogennym działaniem alkoholu i ogólnym wyniszczeniem organizmu. Nieuchronną konsekwencją nieleczonej fazy przewlekłej jest zgon spowodowany zatruciem lub powikłaniami alkoholizmu. Wbrew powszechnym opiniom, nie trzeba pić codziennie, by stać się alkoholikiem. W zaawansowanym stadium choroby obserwuje się tzw. picie ciągami przez kilka dni, tygodni czy miesięcy, po czym następuje okres całkowitej abstynencji. Żadna dawka alkoholu nie jest bezpieczna. Bywa, że wypicie codziennie jednego piwa może doprowadzić do rozwoju choroby. Choć za bezpieczną można uznać niewielką ilość alkoholu (np. 1-2 lampki wina) wypijaną sporadycznie przez osobę dorosłą, znającą swoje możliwości i ograniczającą się tylko do niej. Są osoby, które przez wiele lat nie odczuwają fizycznych skutków picia. U innych szybko rozwijają się powikłania. Podobnie bywa z funkcjonowaniem psychicznym. Są osoby, które mimo uzależnienia, funkcjonują w miarę poprawnie, bronią się przed degradacją psychiczną, a są również i tacy, którzy w wyniku długotrwałego picia mogą przebywać jedynie na oddziale psychiatrycznym. Czasem alkoholik "na zewnątrz" funkcjonuje w miarę poprawnie - pracuje, wypełnia swoje obowiązki - i dopiero badania psychologiczne wykazują odchylenia od normy. Różny jest także poziom społeczny osób uzależnionych. Bywa też tak, że alkoholik miał pracę, dom, rodzinę, ale wielu już to wszystko straciło i mieszka pod mostem. 4. Alkoholizm u kobiet Według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, wypijamy nawet 17 milionów litrów wódki miesięcznie. Na pierwszym miejscu pod względem ilości spożytego alkoholu plasuje się województwo łódzkie, zaraz po nim jest Śląsk. Rocznie na alkohol Polacy wydają 8,5 miliarda złotych. Najczęściej sięgamy po kieliszek z powodu pracy lub jej braku. Najwięcej pije alkoholik w wieku od 30 do 49 lat. Specjaliści szacują, że w całym kraju uzależnionych od alkoholu jest 800 tysięcy osób. W ostatnich latach obserwuje się na świecie wyraźny wzrost odsetka kobiet pijących w sposób szkodliwy dla zdrowia oraz kobiet, u których można stwierdzić obecność objawów uzależnienia od alkoholu. Ze względu na odmienność biochemiczną spożycie tej samej ilości alkoholu przez mężczyznę i kobietę powoduje u kobiety wyższe stężenie alkoholu we krwi, a tym samym wyraźniejsze objawy zatrucia. Wynika to z różnej zawartości płynów w stosunku do masy całego ciała (u kobiet płyny stanowią około 60 proc., a u mężczyzn – około 70 proc.). Od strony biologicznej kobieta jest więc bardziej niż mężczyzna narażona na wszelkie negatywne konsekwencje spożywania alkoholu i dlatego: objawy marskości wątroby u kobiet pojawiają się już po 5 latach intensywnego picia, podczas gdy u mężczyzn okres ten wynosi 10-20 lat. Kobiety umierają z powodu marskości w młodszym wieku niż mężczyźni potrzeba znacznie mniej czasu na to, aby u kobiety rozwinął się pełny obraz zespołu uzależnienia od alkoholu Szybsza reakcja na alkohol u kobiet wynika z: mniejszej zawartość wody w organizmie na ogół niższej aktywności dehydrogenazy alkoholowej (enzymu odpowiadającego za metabolizm alkoholu) w śluzówce żołądka, co skutkuje przedostawaniem się do krwi większej ilości alkoholu i powoduje wyższe o około 30 proc. jego stężenie we krwi wpływu hormonów produkowanych przez gonady podczas miesiączki na metabolizm alkoholu (uwrażliwienie na fizjologiczne konsekwencje spożywania alkoholu, zwiększanie przez estrogeny toksyczności głównego metabolitu alkoholu – aldehydu octowego) Rekomendowane przez naszych ekspertów Choroby spowodowane piciem alkoholu występują u około 50 proc. mężczyzn i 10 proc. kobiet zgłaszających się do lekarza. Jednak ci często nie rozpoznają jednak, że ich pacjent to alkoholik. Dotyczy to zwłaszcza uzależnienia u kobiet. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą i jak każda inna choroba powinna być leczona. To również problem społeczny – zwykle cierpi nie tylko alkoholik, ale także jej rodzina, znajomi i sąsiedzi. Alkoholizm to też choroba chroniczna – alkoholik pozostaje alkoholikiem do końca życia, mimo zerwania z nałogiem. Alkoholizm to też choroba postępująca, gdy nie podejmuje się leczenia i nie zachowuje abstynencji. Jeśli nie jest leczona, rzadko może doprowadzić do śmierci. Rzadko jednak można znaleźć to rozpoznanie w aktach zgonu. Przeważnie podaje się somatyczne symptomy alkoholizmu, np. marskość wątroby. Potrzebujesz wizyty, badania lub e-recepty? Wejdź na gdzie umówisz się do lekarza od ręki. Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamyOkazuje się, że alkoholik wskutek odstawienia alkoholu jest rozdrażniony, pobudliwy i skłonny do impulsywnych zachowań. Może stać się agresywny, gdyż jego organizm nie radzi sobie z brakiem alkoholu, do którego się przyzwyczaił. Dla organizmu osoby długotrwale pijącej normą jest funkcjonowanie pod wpływem alkoholu.
Spontaniczna wizyta czy rozmowa telefoniczna – niekoniecznie zorientowana na sedno problemu – może bardzo pomóc w stanięciu na nogi. Alkoholizm nie jest problemem jednego człowieka, a zepsute relacje w domu trudno później naprawić.Cele terapii uzależnień Alkoholizm zmienia całe życie nałogowca. Jest to bardzo groźna choroba, która może się skończyć nawet śmiercią. Niestety nie da się jej pokonać inaczej niż poprzez profesjonalną terapię uzależnień. Tylko ona pozwala na rozbrojenie mechanizmów leżących u źródła tego zaburzenia oraz trwałą zmianę zachowania pacjenta. Czego możemy się spodziewać po pobycie w ośrodku leczenia alkoholizmu? Jakie cele są realizowane podczas terapii? Psychoedukacja w terapii uzależnień Bardzo często mówi się o tym, że lepszy jest wróg znany niż nieznany. Trudno jest walczyć z czymś, czego nie rozumiemy i o czym nic nie wiemy. Dodatkowo warto pamiętać, że jednym z objawów alkoholizmu jest tzw. mechanizm iluzji i zaprzeczania. Sprawia on, że chory nie ma pojęcia o swoim problemie i wypiera wszystkie fakty świadczące o jego istnieniu. Nasze społeczeństwo wierzy w wiele szkodliwych mitów na temat zaburzeń psychicznych. Często myślimy, że nałogi dotykają wyłącznie osoby z marginesu społecznego lub że alkoholicy ponoszą winę za swój stan, a gdyby tylko chcieli , mogliby bez trudu rzucić swoją ulubioną używkę. Wszystkie te fałszywe przekonania oraz braki w wiedzy stanowią przeszkodę na drodze do trzeźwego życia. Właśnie dlatego tak ważną rolę podczas terapii uzależnień odgrywa psychoedukacja realizowana podczas sesji terapeutycznych lub wykładów. Podczas takich spotkań pacjenci dowiadują się tego, w jaki sposób alkohol działa na ludzki organizm. Także na czym polegają zaburzone schematy myślenia w przebiegu choroby alkoholowej oraz jaki jest związek między piciem a zachowaniem. Dzięki temu są w stanie zauważyć własne problemy i wiedzą, jak z nimi walczyć. Terapia uzależnień a relacje społeczne Jedną z kluczowych dziedzin życia, które ulegają poprawie po odbyciu terapii uzależnień, są relacje społeczne pacjenta. Alkoholizm jest chorobą, na którą cierpi nie tyle jedna osoba, co cały system rodzinny. Całe życie zaczyna kręcić się wokół nałogowca i jego zaburzeń, partner zwykle prędzej czy później zaczyna zdradzać objawy współuzależnienia. Natomiast dzieci nie mają odpowiednich warunków do prawidłowego rozwoju. W dodatku alkoholik zaniedbuje swoje obowiązki zawodowe, staje się niegodny zaufania i buduje wszystkie nowe relacje w zmienionym stanie świadomości. Jednym z celów terapii uzależnień jest więc uzdrowienie wszystkich związków w życiu chorego. Pierwszym krokiem jest poznanie samego siebie, swoich słabych i mocnych stron. Ważna jest umiejętność przyznawania się do słabości oraz proszenia innych o pomoc, zamiast zagłuszania problemów i negatywnych uczuć za pomocą alkoholu. Pacjent musi przebudować wszystkie relacje w swoim życiu, dostosowując je do nowej rzeczywistości. Wielu chorych obawia się, że jako abstynenci nie będą tak atrakcyjni towarzysko i pewni siebie jak dotychczas. Warto przeanalizować swoje dotychczasowe kontakty z innymi oraz zastanowić się, które z nich są wartościowe, a które mogą utrudnić trwanie w trzeźwości. Istotnym celem może być także zbudowanie nowych relacji z osobami, które nie piją alkoholu w sposób ryzykowny. Czy alkoholik może wrócić do picia kontrolowanego? Nie da się ukryć, że nasza kultura bardzo sprzyja regularnemu spożywaniu alkoholu. Pijemy podczas ważnych uroczystości, w czasie spotkań towarzyskich, na wakacjach, do posiłków, a także dla relaksu w zaciszu własnego domu. Wiele sytuacji niemal nie może się bez tego obyć – trudno wyobrazić sobie wesele, imprezę urodzinową czy świętowanie awansu bez choćby jednego toastu. Nic dziwnego, że tak wielu chorych reaguje lękiem na myśl o tym, że mieliby już nigdy nie sięgnąć po kieliszek. Niestety alkoholizm jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną, co oznacza, że terapia uzależnień nie jest w stanie doprowadzić do jej całkowitej eliminacji, a jedynie do trwałej remisji. Każda ilość alkoholu stanowi ogromne niebezpieczeństwo i niweczy dotychczasowe postępy oraz sukcesy terapeutyczne. Do picia kontrolowanego mogą wrócić jedynie osoby, które znajdują się w grupie ryzyka rozwinięcia nałogu i spożywają alkohol w sposób nadmierny, ale jeszcze nie wpadły w sidła alkoholizmu. Raz utraconej kontroli nad piciem nie da się już przywrócić. Jak nie dopuścić do nawrotów? Podczas terapii uzależnień chorzy są wyposażani w rozmaite narzędzia, które pozwalają im nie tylko wytrzeźwieć, ale również wytrwać w abstynencji. Kluczowym elementem warunkującym sukces terapeutyczny jest stworzenie listy indywidualnych objawów zwiastujących ryzyko nawrotu. Należy je spisać, a następnie opracować sposoby reagowania na nie i omówić je z najbliższymi. Do najbardziej charakterystycznych i najczęściej spotykanych sygnałów ostrzegawczych należą zbytnia pewność siebie w związku z dalszym utrzymywaniem trzeźwości (lub przeciwnie, nagłe zwątpienie w swoje siły). Myśli o powrocie do normalnego picia towarzyskiego, odnowienie kontaktów z „kumplami od kieliszka”, zerwanie relacji z terapeutami i grupami wsparcia. A także zmęczenie, obniżony nastrój, drażliwość, konflikty z bliskimi, nieregularny tryb życia (brak systematyczności w odżywianiu, śnie i wypoczynku). Oraz zaprzeczanie swojemu uzależnieniu (podawanie w wątpliwość samej choroby lub przekonanie, że się ją w pełni pokonało). Prywatny ośrodek terapii uzależnień w Dziwnówku to dobre miejsce.