Generalnie to on rzadko dzwoni, nie mamy zbyt dużego kontaktu telefonicznego czy smsego, czy mailowego. Zazwyczaj właśnie dzwoni, żeby umówić się na spotkanie na kilka godzin przed. Ale jak Korespondencja z Eugene Wydawało się, że o kolejny flirt z historią będzie trudno. Zeskok organizatorzy ustawili przy przeciwległej prostej, czyli tam, gdzie - według biegaczek - mocno wiało. Duplantis się tym jednak nie przejął. Wyszedł w górę lekko, nad poprzeczką przepłynął niczym światowej klasy gimnastyk. Zginając się miał wciąż osiem centymetrów zapasu, tyle dzieliło go od poprzeczki - to margines kolejnych epokowych wyników, którym dysponuje już dziś, a przecież ciągle się rozwija. Aż trudno uwierzyć, że dopiero teraz został mistrzem świata wszechwag. Przyjechał do Eugene jako złoty medalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw Europy, ale trzy lata temu na mistrzostwach świata był jeszcze drugi. Złoto wywalczył wówczas Sam Kendricks, którego teraz zatrzymał koronawirus. Duplantis nie został jednak w Eugene idolem Ameryki, bo choć wychował się w Luizjanie, to jako ojczyznę wybrał kraj matki, czyli Szwecję. Kiedy zadzwonił telefon, był rok 2015, a przyszły rekordzista świata dopiero za kilka miesięcy miał wziąć udział w pierwszej międzynarodowej imprezie. Nie był to żaden amerykański specjalista od skoku o tyczce. Odezwali się Szwedzi. Dzień później zadzwonili znowu i już nie przestawali. Czytaj więcej Armand Duplantis pobił rekord świata Armand Duplantis poleciał pod niebo i pobił rekord świata w skoku o tyczce. Szwed podczas zawodów w Belgradzie pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości m. - Przekonywali mnie i rodziców. Powtarzali: powinieneś startować dla Szwecji! Jesteśmy świetnie zorganizowani. To brzmiało jak całkiem niezła oferta - opowiadał w rozmowie z „New York Timesem”. Potraktowali go wyjątkowo, dziś jest ukochanym dzieckiem Szwecji. Wygrywa w rankingach popularności z piłkarzem Zlatanem Ibrahimoviciem i biegaczką narciarską Charlotte Kallą. Błyskawicznie zerwał łatkę potomka dwóch narodów. Doszlifował język, jeździ Volvo i Polestarem, kupił w Szwecji mieszkanie i umawia się z modelką Desire Inglander, a w Tokio specjalnie ściągną maseczkę, żeby rodacy widzieli, jak śpiewa hymn. 8 cm Tyle dzieliło Armanda Duplantisa od poprzeczki, w momencie gdy bił rekord świata Skacze tak, jakby urodził się z tyczką w dłoni, choć według mamy (byłej wieloboistki) jako dziecko chętnie grał też w piłkę i baseball. Fachu uczył się na podwórku. Ojciec Greg - były tyczkarz z rekordem życiowym 5,80 m - zorganizował mu prowizoryczny zeskok za domem. Długo skakał boso. Mistrz świata Sam Kendricks mówi, że „ma podręcznik od historii w głowie". Kilka godzin przed zawodami w Toruniu, gdzie w 2020 roku pierwszy raz pobił rekord świata, Szwed jako inspirację wrzucił na Instagrama zdjęcie Władysława Kozakiewicza z igrzysk w Moskwie. Swoje zdjęcie po tych zawodach opatrzył hasłem: „Born To Fly" - „Urodzony, by latać". Kiedy zapytaliśmy dwa lata temu, jaka jest granica ludzkich możliwości w skoku o tyczce, odpowiedział: - Chciałbym skakać tak wysoko, żeby ludzie zaczęli się nad tym zastanawiać. Wielu oczekuje, że zostanie na dworze królowej sportu gwiazdą porównywalną do Usaina Bolta. - Nie winię ich za to. Będę starał się to wszystko unieść, na miarę moich możliwości - podkreśla. Show, jaki dał na Hayward Field, był na tej ścieżce kolejnym ważnym krokiem.
Tłumaczenia w kontekście hasła "umawia się z aktorami" z polskiego na angielski od Reverso Context: Myślałem, że nie umawia się z aktorami. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Chcesz spotkać się z dziewczyną i zapraszasz ją na randkę. Ona niestety jednak podaje Ci wymówkę oraz odmawia Ci spotkania. Dlaczego ona tak się zachowuje? Dlaczego dziewczyna odmawia spotkania sam na sam? Czy jest to logiczne i czy ona ma w tym jakiś interes? Jeżeli trapią Cię podobne pytania, to zapraszam Cię do lektury poniższego wpisu. W niniejszej publikacji powiem Ci dlaczego dziewczyna odmawia spotkania oraz co ją do tego zachowują się racjonalnieZanim przejdziemy do głębszej analizy jej zachowania, musimy odpowiedziec sobie na fundamentalne pytanie:Dlaczego dziewczyna odmawia spotkania?Jeżeli chcesz w ogóle zrozumiec kobiety i ich sposób postepowania, musisz zdać sobie sprawę z jednej rzeczy:Kobiety, mimo iż bardzo często nie są bezpośrednie, zawsze działają w imię jakiegoś interesu!Nieraz zachowanie płci przeciwnej może wydawać Ci się zupełnie niezrozumiałe i głupie, jednak pamiętaj: One zawsze postępują racjonalnie i nawet najbardziej nieracjonalne i głupie zachowanie niesie za sobą jakiś cel czy też podejmują decyzje i zachowują się podobnie do nas – zawsze mają w swoim działaniu jakiś interes. Działanie wbrew własnemu interesowi zaprzecza jakiejkolwiek logice. Dlatego też, jeżeli dziewczyna przychodzi lub też właśnie nie przychodzi na randkę, to jest w tym jakiś głębszy sens!Dlaczego dziewczyna odmawia spotkania?Skoro już wiesz, że kobiety postępują wedle własnego interesu, to czas najwyższy odpowiedzieć na pytanie: dlaczego dziewczyna odmawia spotkania?Otóż dziewczyna odmawia Ci spotkania, ponieważ nie jest Tobą zainteresowana!To bardzo proste i jasne. Dziewczyna nie jest Tobą zainteresowana, w związku z czym nie chce jej się przyjść na randkę z Tobą. Pomyśl – czy Ty byś zapraszał na randkę dziewczynę, która Ci się w ogóle nie podoba? No właśnie… Dziewczyna nie jest Tobą zainteresowana i dlatego:podaje Ci wymówkinie chce się z Tobą spotkaćmówi Ci że się z Toba spotka ale nie mówi kiedyPrawda jest taka, że gdyby ona naprawdę była Tobą zainteresowana i chciałaby Cię poznać, to przyszłaby z całą pewnością na spotkanie. Gdyby ona byłaby zainteresowana to w jej interesie byłoby przyjście na randkę. Gdy ona nie chce przyjśc na spotkanie i cały czas je odwołuje, to widzisz że coś jest nie tak i jej zainteresowanie jest ZEROWE!Nie próbuj usprawiedliwiać jej braku zainteresowania żadnymi wymówkami że:dziewczyna udaje niedostępnąona Cię sprawdzakobieta faktycznie nie ma czasu i jest zapracowanaDziewczyna odmawia spotkania = nie jest zainteresowana!Proste, jasne i klarowne! Nie potrzeba do tego żadnej filozofii – to jest tak bardzo spowodowało jej brak zainteresowania?Skoro już wiesz, że odmawianie spotkań spowodowane jest brakiem zainteresowania, to warto pochylić się nad tym co powoduje wcześniej wspomniany brak dzisiejszym artykule przedstawię Ci 3 najczęstsze powody dlaczego ona nie jest Tobą zainteresowana i odmawia Ci spotkania. Oczywiście, nie są to wszystkie powody, dla których kobiety z nami się nie spotyakają, jednak są to najczęstsze i najbardziej popularne 3 powody dlaczego dziewczyny nie są nami zainteresowane:1. Po prostu się jej nie podobaszNie odkryje tym stwierdzeniem Ameryki na nowo, ale warto to podkreślić, ponieważ wielu mężczyzn ma z tym problem:Tak samo jak Tobie nie podoba się każda kobieta, tak samo Ty nie będziesz podobał się każdej kobiecie!To bardzo proste. Niestety, wielu mężczyzn ma problem z przyjmowaniem do siebie tej oczywistej prawdy. Jeżeli jednak Ty chcesz zapanować nad swoim EGO i poznać prawdę na temat relacji damsko-męskich, to wbij sobie to do głowy. Nigdy nie będziesz podobał się KAŻDEJ kobiecie. Oczywiście nie wyklucza to faktu, że zapewne jakiejś kobiecie podobać się będziesz. Niemniej jednak, nie ma możliwości abyś oczarował każdą niewiastę. To niemozliwe! Nawet najbardziej przystojny i atrakcyjny facet zawsze znajdzie kobietę, która stawi mu opór i nie będzie nim też, jeżeli dziewczyna nie chce się z Tobą spotkać, to bardzo możliwe że się jej nie podobasz a jej zachowanie to lekka sugestia braku zainteresowania. Nie wmawiaj sobie również, że pisania z dziewczyną coś znaczy, bo prawda jest taka że nie znaczy nic! Kobieta może z Tobą pisać całymi dniami i to nie jest wyznacznikiem jej prawdziwego prawdziwe zainteresowanie weryfikuje jej obecność na ona na randki nie przychodzi i cały czas podaje Ci wymówki, to widzisz że coś jest nie tak z jej Dziewczyna straciła zainteresowanieDziewczyna mogła być na samym początku faktycznie Tobą zainteresowana, jednak po drodze popełniłeś jakieś błędy i zaprzepaściłeś jej zainteresowanie. Kobiece romantyczne zainteresowanie nigdy nie jest stałe i zawsze ulega zmianom pod wpływem naszego zachowania. Jeżeli zaczniemy popełniać błędy i nie będziemy dbać o relację, to automatycznie wystawiamy się na to, że kobieta straci nami zainteresowanie nie jest stałe i cały czas podlega zmianom – zapamiętaj to sobie!Dziewczyna faktycznie mogła „na Ciebie lecieć”, ale Ty podczas wcześniejszych spotkań mogłeś nawalić i zaprzepaścić swoją szansę. Dla przykładu, mogłeś popełnić następujące błędy:za bardzo naciskałeś na związek podcasz pierwszych spotkańprowadziłeś nudne i powtarzalne randkinie potrafiłeś prowadzić emocjonującej rozmowy i zanudzałeś dziewczynę na spotkaniuzachowywałeś się jak przyjaciel i nie stanowiłeś dla kobiety potencjału na przyszłego chłopaka… i tak dalej…Powodów może być naprawdę wiele. Prawda jest jednak taka, że dziewczyna straciła już zainteresowanie i nie dasz rady go odbudować. Twoje zachowanie może zatem idealnie wytłumaczać jej wymówki i odmowy. Ona przychodziła wcześniej na spotkania, ponieważ była jeszcze zainteresowana i widziała w Tobie potencjalnego partnera. Niestety jednak, po kilku randkach zauważyła, że się myliła i po prostu sobie Ciebie już się z Tobą nie spotyka, ponieważ uznała że nie jesteś atrakcyjny i już nie chce się z Tobą wiem, że nie jest to w żaden sposób miła informacja. Niestety, taka jest prawda i nie będę jej przed Tobą Dziewczyna udaje zainteresowanie TobąDosyć częsty problem, z którym zmierzają się faceci. Kobieta na wszelkie możliwe sposoby udaje zainteresowanie mężczyzną by uzyskać dla siebie jakieś korzyści. Ona może specjalnie bawić się Tobą po to by:otrzymać od Ciebię trochę uwagisprawdzić czy faktycznie na nia leciszwywołać zazdrość w innym mężczyźnieuzyskać coś od CiebieDlatego też, ona będzie:uśmiechać się do Ciebiespoglądać się na Ciebie w szkole/pracypisać do Ciebie pierwsza na FacebookuCię komplementować… jednak mimo wszystko, nie będzie chciała przyjść na spotkanie sam na sam z dlaczego?Ponieważ ona nie jest zainteresowana i wykorzystuje Cię do swoich celów. Jeżeli dziewczyna chce Cię poznać i się jej podobasz, to naturalną rzeczą jest to, że ona pragnie się z Tobą spotykać i nie wymyśla ku temu dziewczyna odmawia spotkania – czy to brak zainteresowania?Domyślam się, że ciężko jest Ci przyjąć prawdę, którą nakreśliłem Ci w tym artykule i próbujesz teraz jakoś zracjonalizować jej zachowanie lub po prostu ją jest niestety taka, że:zainteresowana dziewczyna przyjdzie na spotkanie z Toba, ponieważ ma w tym interes i chce Cię poznać, ponieważ JEJ SIĘ PODOBASZniezainteresowana dziewczyna nie przyjdzie na spotkanie z Tobą, ponieważ nie chce Ciebie już poznawać i woli poszukać innych kandydatów na potencjalnego nadal nie możesz tego przyjąć na klatę, to zatrzymaj się na chwilę i odnieś to do siebie. Czy Ty, będąc zainteresowany inną dziewczyną, specjalnie nie zapraszałbyś ją na spotkania i nie starałbyś się o nią? No właśnie! Takie zachowanie jest kompletnie nielogiczne i niespójne z Twoim samo jest z kobietami. Jeżeli ona nie chce się z Tobą spotykać, to po prostu nie jest Tobą zainteresowana. Nie musisz już zadawać sobie trudu i zastanawiać się „dlaczego dziewczyna odmawia spotkania” – masz już na to musisz mi wierzyć i brać tego na wiarę. Przekonaj się sam jak jest faktycznie i wyciągnij z tego wnioski. Ja mogę osobiście Ci powiedzieć, że przeżyłem kilka razy taką sytuację i nie mam wątpliwości co do tego, o czym możesz to jedynie sprawdzić i potwierdzić lub zaprzeczyć moją otrzymywać na bieżąco więcej wartościowych treści na temat randek, kobiet i związków?Dołącz do męskiego grona oraz darmowy raport PDF, tak na dobry początek!
1.1K subscribers in the PolscyGeje community. Polski Homo subreddit gdzie możemy dodawać foty, wideo itd swoje własne albo inne polskie gej pornoski…
Program TV na dziś Programy TV innych kanałów TVN Programy TV innych kanałów TVN Programy TV innych kanałów TVN Zabójcza broń Nieobliczalny policjant współpracuje z doświadczonym detektywem, przy rozwiązywaniu zagadek kryminalnych Los Angeles. Uwaga! NOC Magii (TVN) Kto was tak urządził Kto was tak urządził Kto was tak urządził Kto was tak urządził Uwaga! Nowa Maja w ogrodzie Współczesna odsłona holenderskiego baroku Odwiedzamy Holandię i przypałacowy ogród Het Loo, zwany bholenderskim Wersalem. Znajduje się mniej więcej godzinę drogi od Amsterdamu. Całość zaplanowano w stylu baroku niderlandzkiego – jego najważniejsze cechy to symetria i geometria. W Amsterdamie odwiedzamy starą kamienicę - muzeum – na której tyłach znajduje się piękny ogród. Akademia ogrodnika Kolekcja host w Świebodzicach Pan Andrzej Pach ze Świebodzic na Dolnym Śląsku od prawie 20 lat gromadzi piękne gatunki i odmiany host, dzieli się z nami wiedzą o ich uprawie. Co za tydzień Bunt Małgosia nie umie sobie poradzić z powrotem Wilka i po kolejnej kłótni z Radkiem wychodzi do miasta odreagować - ta noc na zawsze odmieni jej życie! Bartek spotyka się z Wilkiem - zazdrosny mąż Anki każe Tomkowi trzymać się z daleka od dawnej narzeczonej. Starcie między rywalami kończy się jednak nieoczekiwanym finałem - Wilk nieświadomie zdradza Bartkowi długo skrywaną tajemnicę żony… Tymczasem Róża i Hakier korespondują z osobą, która ma laptopa nieżyjącej Majki. Nie domyślają się, że w tę niebezpieczną grę wciągnął ich ktoś, kogo bardzo dobrze znają! Tajemnice miłości Zakochany bezdomny Po tym jak 32-letni Maciek stracił pracę, dziewczyna wyrzuciła go z domu. Mężczyzna jest zdruzgotany i nie ma siły szukać nowego zajęcia ani mieszkania… Odcina się od znajomych i trafia do przytułku dla bezdomnych. Poznaje tu 35-letnią Izę, wolontariuszkę, która pomaga bezdomnym głównie w sprawach urzędowych: pisze dla nich podania do różnych instytucji, pomaga załatwić zasiłek, wyrobić dokumenty, znaleźć opiekę lekarską. Iza próbuje też pomóc Maćkowi, zachęca go, by zawalczył o siebie. Maciek z początku jest oporny, ale im więcej rozmawia z Izą, tym bardziej się w niej zakochuje. I dla niej postanawia wyjść z bezdomności. W przytułku pracuje też 28-letnia Agata, która była kiedyś bezdomna. Wyszła na prostą i stara się nadrobić stracony czas, przygotowując się do matury. Maciek pomaga jej, a jednocześnie stara się spędzać jak najwięcej czasu z Izą... Która z kobiet okaże się dla niego motywacją, by wyjść z bezdomności? Ten moment Każdy to zna, każdemu się przytrafia – nikt jednak nie wie, kiedy się wydarzy: ten decydujący moment, który może zmienić całe życie. Koniec wielkiej miłości, bezlitosna kłótnia rodzinna, choroba zagrażająca życiu, utrata pracy, zdrada przyjaciela – powody są indywidualne. Jednak efekt zawsze taki sam – nic nie jest już takie jak było. Serial "Ten Moment" opowiada o ludziach i chwilach, które na zawsze odmieniły ich los – o tych trudnych do zapomnienia, bardzo dramatycznych minutach, które wywróciły ich dotychczasowe życie do góry nogami. Towarzyszymy ludziom, którzy często wcześniej się nie znali, a których połączył ten sam bieg wydarzeń. W takiej chwili zbiegają się wszystkie dotychczasowe ścieżki. Zdecydowane skoncentrowanie na momencie przemiany, zmieniającej życie chwili, jest dominującą osią serialu. Każdy odcinek serialu "Ten Moment" opowiada fascynującą, wyjątkową i bardzo emocjonalną historię. W odróżnieniu od wielu innych formatów z rodzaju scripted reality, serial "Ten Moment" wyróżnia technika splitscreenowa, która wizualizuje jednoczesność akcji. Na początku i na końcu wstawiane są komentujące setki. Oszczędnie używany lektor podkreśla i łączy ze sobą poszczególne wątki. Dynamiczny montaż i pełna napięcia muzyka tworzą bardzo emocjonalne połączenie, wciągając widza natychmiast w absolutnie realistyczną, pasjonującą historię. Jak doszło do tego dramatycznego momentu? Jakie na pozór przypadkowe wydarzenia doprowadziły do sytuacji, która zmienia wszystko? Jak dziś wygląda życie tych ludzi? Serial "Ten Moment" dzięki swej różnorodności jest adresowany do szerokiej publiczności. Miłość, przemoc, tajemnice czy rodzinne historie – to tematy wzięte z życia, które oferują szerokie spektrum możliwości. Historie są w autentyczny sposób realizowane z udziałem odtwórców-amatorów. Kuchenne rewolucje Magda Gessler - niekwestionowana Królowa smaku i rewolucji. Jej doświadczenie i temperament zmieniły oblicze kilkudziesięciu restauracji w całym kraju. „Kuchenne Rewolucje” to hit od wielu sezonów. Tym razem wkracza w trzynasty i bynajmniej nie będzie on pechowy. „Papalina” Warszawa Właścicielem warszawskiej restauracji „Papalina” (po chorwacku „Szprotka”) Marek został trochę przez przypadek. Jego znajomy, Chorwat, z którym prowadził interesy wyjechał z Polski, a Marek przejął jego restaurację, serwującą kuchnię chorwacką. „Papalina” położona przy jednej z głównych arterii Ursynowa, wydawała się być świetnym biznesem, a Marek, który uważa się za biznesmena, swoją restaurację traktuje, jak kolejny biznes, który ma przynosić stały dochód. Chociaż sam przyznaje, że do tej pory nie miał do czynienia z gastronomią, to wprowadził parę zmian, które wydawały się mu konieczne. I tak „Papalina” pod nowymi rządami zyskała białe, wyprasowane obrusy na stołach, ściany zmieniły kolor na jasny, a kelnerzy na życzenie szefa obsługują gości wyprostowani i ubrani w obowiązkowe białe koszule. Samą kuchnię Marek powierzył młodemu kucharzowi, który pewny swych umiejętności wywarł na nim bardzo dobre wrażenie. Marek szczerze powiedziawszy nie miał innego wyjścia, jak zawierzyć szefowi kuchni, ponieważ sam na kuchni chorwackiej zna się słabo. W Chorwacji bywał tylko w sprawach interesów i nie miał czasu na poznawanie lokalnej kuchni i chorwackiej kultury. Niestety „Papalina”, nie daje Markowi powodów do dumy, a co gorsza nie przynosi również zysków. Właściciel sam przyznaje, że wyczerpał już pomysły na usprawnienie tego biznesu, więc zdecydował się poprosić o pomoc Magdę Gessler. Ukryta prawda 33-letni Staszek pracuje w przedszkolu. Bardzo lubi dzieci i dobrze sobie z nimi radzi. Mężczyzna mieszka z matką Ireną. Do kobiety wprowadza się jej partner Jacek, za którym Staszek nie przepada. 33-latek jest przekonany, że bezrobotny, wiecznie szukający pracy Jacek to tak naprawdę leń, który wykorzystuje jego matkę finansowo. Jacek, niezadowolony z uwag Staszka, jasno daje 33-latkowi do zrozumienia, że wkrótce pozbędzie się go z mieszkania. W przedszkolu zatrudniona zostaje nowa przedszkolanka Monika, Staszek zaczyna się z nią spotykać. Kilka dni później w placówce pojawia się policja – okazuje się, że mężczyzna jest podejrzewany o pedofilię. Sprawa co prawda szybko zostaje wyjaśniona, bo nie ma żadnych przesłanek, by doszło do jakiegokolwiek molestowania, ale atmosfera w przedszkolu robi się napięta. Zarówno pracownicy placówki, jak i rodzice dzieci zaczynają traktować Staszka jak intruza, którego trzeba się pozbyć. Mężczyzna może liczyć tylko na wsparcie Moniki. Czy sytuacja w przedszkolu wróci do normy? Ukryta prawda Nina, uczennica drugiej klasy liceum, jest w zaawansowanej ciąży. Jej chłopak, 19-letni Robert wolałby, aby dziewczyna poddała się aborcji. Nastolatka chce urodzić dziecko i oddać je do adopcji. Kuzynka namawia ją, aby rodzicami zastępczymi została para jej znajomych – Milena i Adam. Nina miałaby podać w urzędzie, że chłopak jest ojcem dziecka, przez co sama straci prawa rodzicielskie. Dziewczyna zgadza się na propozycje. Spędza z nowo poznaną parą coraz więcej czasu. Adam wozi ją także na badania i kupuje prezenty. Robert, pogodzony z myślą, że zostanie ojcem, staje się zazdrosny. Prosi dziewczynę o rękę oraz żeby wycofała się z pomysłu adopcji. Nina zaczyna mieć wątpliwości. Jedzie do Adama bez zapowiedzi pod nieobecność Mileny… Tajemnice miłości Kłopoty z synami Rozwiedziona 40-letnia Malwina dowiaduje się, że jej syn Norbert ma kłopoty z matematyką i jest zmuszona posłać go na korepetycje do 42-letniego Bartosza mieszkającego w sąsiednim bloku. Kiedy kobieta widzi Bartosza, orientuje się, że to ojciec Kamila, z którym Norbert pobił się rok temu na boisku. Malwina i Bartosz przepraszają się za incydent, a wdowiec zgadza się uczyć Norberta. Kobieta cieszy się, bo nie umyka jej uwadze, że Bartosz to bardzo przystojny mężczyzna. Tymczasem skruszony były mąż Malwiny Sebastian, chce wrócić na łono rodziny po latach przerwy. Malwina nie chce dać mu drugiej szansy, tym bardziej że zaczyna czuć coś do Bartosza. Wkrótce kobieta będzie musiała wybrać, z kim stworzy nowy związek... Ukryta prawda Ilona i Artur są bezdzietnym małżeństwem. Kobieta nie znosi dzieci, nie planuje ich mieć, woli robić karierę w branży handlowej i skupiać się na własnych potrzebach. Artur wręcz przeciwnie – marzy przynajmniej o jednym dziecku. Pewnego dnia do małżonków przychodzi kuzynka Artura, Patrycja, zmęczona życiem wdowa, która prosi ich, żeby na tydzień zaopiekowali się jej dziećmi: Wojtkiem i Darią, bo firma wysyła ją na tygodniowe szkolenie do Wrocławia. Ilona początkowo nie chce się zgodzić, ale w końcu ulega namowom Artura. Rozpoczyna się tydzień opieki. 38-latka odwozi dzieci do przedszkola i szkoły, próbuje poradzić sobie z rozrabiaką Wojtkiem i pyskatą Darią. Artur ma anielską cierpliwość do dzieci kuzynki, co wnerwia Ilonę, która odlicza dni do powrotu Patrycji. W ciągu kilku dni opieki Ilona zbliża się do Wojtka i Darii, znajdując z nimi wspólny język. Kiedy jednak 5-latek psuje jej laptopa z ważną prezentacją, Ilona znowu dostaje szału. Tymczasem Patrycja nie wraca w terminie, Artur próbuje się do niej dodzwonić, ale bezskutecznie. W końcu dostaje tragiczną informację o śmierci kuzynki. Ukryta prawda Alicja i Bartek wracają do domu po weekendowym wypadzie na wesele znajomych. Okazuje się, że ich mieszkanie zostało okradzione. Złodzieje wynieśli drogi sprzęt grający, dwie gitary, głośniki i wzmacniacz. Choć włamywacze najprawdopodobniej weszli przez balkon, nikt z sąsiadów ich nie zauważył. Przerażona Alicja namawia właściciela na założenie krat. Bartek próbuje przemówić jej do rozsądku, że nie może żyć w ciągłym strachu. Para zaczyna w końcu szukać nowego mieszkania do wynajęcia. Podczas sprzątania przed wyprowadzką Alicja odkrywa dobrze schowaną pod sufitem kamerkę. Okazuje się, że prowadzący śledztwo dotarli do nagrań z monitoringu pobliskiego sklepu. Wychodzi na jaw, kto włamał się do mieszkania. Ten moment Każdy to zna, każdemu się przytrafia – nikt jednak nie wie, kiedy się wydarzy: ten decydujący moment, który może zmienić całe życie. Koniec wielkiej miłości, bezlitosna kłótnia rodzinna, choroba zagrażająca życiu, utrata pracy, zdrada przyjaciela – powody są indywidualne. Jednak efekt zawsze taki sam – nic nie jest już takie jak było. Serial "Ten Moment" opowiada o ludziach i chwilach, które na zawsze odmieniły ich los – o tych trudnych do zapomnienia, bardzo dramatycznych minutach, które wywróciły ich dotychczasowe życie do góry nogami. Towarzyszymy ludziom, którzy często wcześniej się nie znali, a których połączył ten sam bieg wydarzeń. W takiej chwili zbiegają się wszystkie dotychczasowe ścieżki. Zdecydowane skoncentrowanie na momencie przemiany, zmieniającej życie chwili, jest dominującą osią serialu. Każdy odcinek serialu "Ten Moment" opowiada fascynującą, wyjątkową i bardzo emocjonalną historię. W odróżnieniu od wielu innych formatów z rodzaju scripted reality, serial "Ten Moment" wyróżnia technika splitscreenowa, która wizualizuje jednoczesność akcji. Na początku i na końcu wstawiane są komentujące setki. Oszczędnie używany lektor podkreśla i łączy ze sobą poszczególne wątki. Dynamiczny montaż i pełna napięcia muzyka tworzą bardzo emocjonalne połączenie, wciągając widza natychmiast w absolutnie realistyczną, pasjonującą historię. Jak doszło do tego dramatycznego momentu? Jakie na pozór przypadkowe wydarzenia doprowadziły do sytuacji, która zmienia wszystko? Jak dziś wygląda życie tych ludzi? Serial "Ten Moment" dzięki swej różnorodności jest adresowany do szerokiej publiczności. Miłość, przemoc, tajemnice czy rodzinne historie – to tematy wzięte z życia, które oferują szerokie spektrum możliwości. Historie są w autentyczny sposób realizowane z udziałem odtwórców-amatorów. Kuchenne rewolucje Magda Gessler - niekwestionowana Królowa smaku i rewolucji. Jej doświadczenie i temperament zmieniły oblicze kilkudziesięciu restauracji w całym kraju. „Kuchenne Rewolucje” to hit od wielu sezonów. Tym razem wkracza w trzynasty i bynajmniej nie będzie on pechowy. Lubartów „Ognisty smok” Właściciel restauracji „Ognisty smok” Michał jest wielbicielem kuchni orientalnej, ale w Lubartowie, gdzie mieszka nie było żadnej restauracji czy baru serwującego takie jedzenie. Najbliższy bar z kuchnią np. wietnamską znajdował się aż w Lublinie, dlatego Michał otworzył „Ognistego smoka” przy jednej z głównych ulic Lubartowa. Jego atutem miał być wietnamski kucharz, czyli Nam. Po chwilowym sukcesie z niejasnych do końca powodów dla Michała w „Ognistym smoku” zaczęły się problemy i coraz mniej osób przychodziło coś zamówić i zjeść. Zarówno Michał jak i jego żona przyznają, że być może nie wszystkie potrawy przyrządzane przez Nam’a smakują ich gościom. Niestety, żadne z ich nie jest stanie przekazać wietnamskiemu kucharzowi swoich uwag, ponieważ Nam nie mówi po polsku, a Michał i jego żona nie znają słowa po wietnamsku, dlatego zwykła prośba o wydawanie mniej pikantnych potraw, jest przez Nama ignorowana. W dodatku Nam bardzo nie lubi jeśli ktokolwiek wtrąca się mu do gotowania i bez ogródek potrafi to dać zrozumienia. Michał próbując ratować swój bar do menu „Ognistego smoka” wprowadził mniej egzotyczne potrawy, który lubią wszyscy, czyli fast food – kebab, panierowane kurczaki, frytki itp. Jednak na nic to się zdało i sytuacja finansowa restauracji stale się pogarsza, dlatego Michał postanowił zaprosić Magdę Gessler. Czy słynna restauratorka da radę zmienić upartego kucharza i czy w Lubartowie powstanie nowa, pyszna wietnamska restauracja? Ukryta prawda Wojtek i Beata są rodzicami 10-letniego Janka i 8-letniej Sary. Mężczyzna ciągle wysłuchuje od swojej żony, że jego rodzice nie interesują się wnukami. Oboje wciąż są aktywni zawodowo: Zofia pracuje w urzędzie, a Mariusz jest geodetą. Pod wpływem narzekań syna starają się jednak bardziej zaangażować w życie Janka i Sary. Któregoś dnia Wojtek poznaje Bogdana i Olgę, znajomych rodziców. Słyszy ich kłótnię o zanikające pożycie małżeńskie. Zofia przyznaje, że ich znajomi mają problem. Niedługo potem okazuje się, że Janek z jakiegoś powodu nie chce nigdzie jeździć z dziadkami. Wojtek, odwiedzając bez zapowiedzi rodziców, poznaje ich szokujące hobby… Fakty Sport Pogoda Uwaga! Doradca smaku 16 - Stir fry z kurczakiem i warzywami Na Wspólnej Krzysztof zmiażdżony - napastował Polę?! Pola prosi o spotkanie Gwiazdę – informuje go, że Smolny… mobbował ją i napastował seksualnie! Szef gazety nie ma wyjścia – musi zawiesić Krzysztofa. Ten wpada w szał – wieczorem atakuje Polę w jej mieszkaniu! Roman aresztowany za… niewinność?! Hoffer dostaje telefon od właścicielki luksusowego apartamentu wynajętego na jego koszt przez oszusta. Roman sprytnie wchodzi w rozmowę i prosi o przypomnienie adresu licząc na schwytanie złodzieja. Natychmiast informuje o tym Dziedzica, a Sławek obiecuje mu policyjne wsparcie. Kiedy dochodzi do konfrontacji z oszustem, aresztowany zostaje… Hoffer! Cielecki w potrzasku między żoną a kochanką! Szkolny kiermasz zorganizowany przez Juniora jest dużym wydarzeniem. Hitem jest wspólny muzyczny występ Cieleckiego z Łucją. Widzi go… Wanda! Cielecka przyszła na prośbę Juniora. I od razu los styka ją z matką Łucji - dawną kochanką Rafała! Cielecki nie wie, co robić… Milionerzy Dwanaście pytań, trzy koła ratunkowe. Zasady wydają się niezwykle proste. Milion złotych w zasięgu ręki. Komu dopisze szczęście, a kogo przerosną emocje w studiu? Hubert Urbański czeka na kolejnych uczestników najpopularniejszego teleturnieju w Polsce. Każdy może zająć miejsce w fotelu naprzeciwko prowadzącego. Nie każdy potrafi jednak opanować emocje, gdy stawką jest milion złotych. Dwanaście pytań - tyle dzieli uczestników od wygranej. By o nią zawalczyć potrzeba nie tylko ogromnej wiedzy, ale również pewności siebie i opanowania. W nowym sezonie korzystając z koła ratunkowego uczestnicy będą mogli ponownie wybrać pomoc publiczności. Romeo musi umrzeć W Oakland, dwie mafijne rodziny rywalizują o władzę w dzielnicy portowej. Azjaci i Afroamerykanie zwalczają się w nieustającej, bezpardonowej walce. Aż wreszcie Po, młodszy syn azjatyckiego bossa zostaje zamordowany. Na wieść o jego śmierci, Han (Jet Li) jego starszy brat ucieka z więzienia w Hongkongu i rozpoczyna krwawą wendettę. Niewiele w tym filmie z szekspirowskiego dramatu, ale imponujące sceny walki doprawione efektami specjalnymi robią ogromne wrażenie. Nic dziwnego, ich twórcami są ci sami, nominowani do Oscara, specjaliści, którzy stworzyli kultowy film Matrix. Do tego dochodzi jeszcze atrakcja w postaci świetnej muzyki hip-hopowej. Han, syn bossa azjatyckiego gangu, odsiaduje wyrok w więzieniu w Hongkongu, gdy dociera do niego wiadomość, że jego młodszy brat, Po został zamordowany. Han postanawia pomścić śmierć brata. Ucieka z więzienia, wraca do Stanów i rozpoczyna poszukiwania zabójcy. Tak zaczyna się jego samotna wojna z konkurencyjnym gangiem kierowanym przez Afroamerykanina Isaaka (Delroy Lindo). Przez przypadek Han poznaje w Oakland dziewczynę, Trishę (Aaliyah), w której się zakochuje. Niestety, okazuje się, że Trisha jest córką jego największego wroga - Isaaka. Dziewczyna jest skłócona z ojcem i w kulminacyjnym momencie walki obu zwaśnionych rodzin bez wahania staje po stronie ukochanego i wspólnie z nim walczy przeciwko wysłannikom ojca. Ślub od pierwszego wejrzenia Najpopularniejszy eksperyment telewizyjny powraca z nowym sezonem. I to w odświeżonej formule – z nowym składem ekspertów. Do znanych z poprzednich edycji Magdaleny Chorzewskiej i Bogusława Pawłowskiego dołącza psycholog Karolina Tuchalska-Siermińska. Ich decyzje mogą otworzyć nowy – szczęśliwy – rozdział w życiu szóstki singli szukających miłości. Czy tak się właśnie stanie? O tym widzowie TVN przekonają się już wiosną! W dzisiejszych czasach single nie mają łatwo. Tradycyjne randki powoli przechodzą do sieci, gdzie zrobienie na kimś pierwszego wrażenia zajmuje 3 sekundy. Zazwyczaj bazuje ono na tym, co widać na zewnątrz, co jest często przefiltrowane, przemijające, a przede wszystkim złudne. Jak w takiej sytuacji poznać kogoś naprawdę i znaleźć miłość na całe życie? Kolejni poszukujący szczerego i trwałego uczucia single zgłosili się do „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, żeby oddać swoją przyszłość w ręce specjalistów. Psychologowie Marta Chorzewska, a od tego sezonu również Karolina Tuchalska-Siermińska oraz profesor Bogusław Pawłowski wezmą ich dokładnie pod lupę – sprawdzą zainteresowania, energię, wygląd, a nawet zapach. Spośród wszystkich wybiorą szóstkę ochotników, z których utworzą trzy pary. 30-dniowy eksperyment tradycyjnie zacznie się od ślubu, na którym uczestnicy po raz pierwszy zobaczą swoich przyszłych małżonków. Po hucznym weselu przyjdzie czas na codzienność, a ta zweryfikuje ich, powstały w odważnych okolicznościach, związek. Po miesiącu każda z par zadecyduje, czy pozostaje w małżeństwie, czy ogłasza fiasko eksperymentu i wnosi o rozwód. Przykład uczestników poprzedniej edycji – Anety i Roberta – pokazał, że w każdym szalonym pomyśle jest metoda na znalezienie miłości. Czy nowi bohaterowie będą mieli równie duże szczęście? W tym odcinku poznamy decyzje par co do ich najbliższej przyszłości. Nie obędzie się bez trudnych wyborów. Jak pogodzić oczekiwania z rzeczywistością? Czy można zostawić dla nieznajomej osoby całe swoje wcześniejsze życie?

Doskonale wiem, o czym mówisz – uśmiechnęła się. – Ale małe masz szanse na taką przyjemność. Nie potrafię ocenić twojego wieku, wiedźminie, ale zakładam, że jesteś grubo starszy, niż wskazywałby twój wygląd. Tym samym ta kobieta… – Ta kobieta - przerwał zimno – zapewne wygląda teraz na grubo młodszą ode mnie.

Sanria 16 czerwca 2021, 06:55 Cześć. Chciałam wejść w relacje która nie byłaby poważna, bardziej opierała się na romansie. Tylko że ja za nic nie umiem się dogadać z facetem. Niby oboje chcemy, ale jesteśmy tak różni i nie wiem czy on robi pod górkę czy ja. Uważa on, że ja. A ja że on bo kiedy przestawiam swoje zdanie to od razu gadka że go atakuje. Kiedy ja tylko przedstawiam swoje zdanie i chce dojść do jakiegoś porozumienia to on jakby to ucina i zaczyna pisać że go atakuje, męczę. Sytuacja zaczęła się komplikować kiedy on zaczął mnie robić delikatnie w bambuko. Po spotkaniu w tamta sobote ( nie ta co teraz była) odezwał się do mnie i zaczął mi pisać jak bardzo chciałby mnie zobaczyć i już się stęsknił oraz że jeszcze bardziej się na mnie nakręcił. Ja ze okej i ustalamy ze się spotkamy albo w sobotę albo w niedziele. Obgadujemy co będziemy robić. Na następny dzień mi pisze ze jednak w sobote nie może bo jedzie do kolegi na urodziny. Ja zdenerwowałam się bo po co się umawiał ze mną i poczułam się wystawiona. A on ze zapomniał o tych urodzinach jego i mu napisał ze jednak odbywają się w sobote i nie chce wystawiać kolegi. Ja dalej czułam się wystawiona bo mógł się już ze mną spotkać skoro byłam pierwsza z jaka się umówił a z kolega kiedyindziej. Potem były problemy aby się ze mną umówił na kolejny termin chciałam abyśmy zaplanowali a on ze on taki nie jest i nie będzie się zmienił pode mnie. Ze on lubi na spontanie i nie chce planować. A mi chodziło o wiecie o umówienie się i takie okej to za choćby nawet 2 tygodnie się widzimy i rezerwuje dzień na bank dla mnie. A reszte weekendów ma dla siebie czy znajomych. Myślałam że to normalne że tak się każdy umawia. A on że nie będzie planować bo nie da się tak i on na spontana chce i jak cos to mi napisze dzień wcześniej ze może się spotkać. A ja mu napisałam ze zależy mi na umówieniu się bo nie wiem co będę robić to znowu gadka ze on tak nie umie. No robił facet niezły cyrk. Dobra ustaliliśmy ze najlepsze będzie podejście aby nie obcieywac tylko jak serio będzie mógł to mi napisze. No i normalna rozmowa przez kilka dni, jest niedziela i ona znowu gadała jak by to nie chciał mnie zobaczyć ze tęsknie to ja znowu te zależy od niego jak chce przyjechac to przyjeżdża to się spotkam. No i zaczął ze on nie wie ale jutro da mi znać i jakie fanatazje co nie będziemy robić ja się nastawiłam ze na 90% się spotkamy skoro nawet pisze co będziemy jutro robic. A on na następny dzień ze jedzie na wieś i nie możemy się spotkać jednak to ja się wkurzyłam i napisałam ze to porobane co robi bo mnie nakręca niepotrzebnie skoro wie ze nie mógł to wolałam aby nie pisał co będziemy robić. No ale on zaczął ze mam nie drążyć ze mam pretensje a on się tak stara. Ogólnie pisze swoje zdanie ze mni się przykro robi jak tak nakręca a potem ze jednak nie a ona w ogóle nie bierze tego pod uwagę i uważa ze robię pretensje i wymyślam. A ja się tylko godzę na spotkanie a on ze nie ma czasu jednak to kto wymyśla? jeszcze zwala na mnie ze gdyby nie moje pretensje to byśmy się spotkaniu dwa trzy razy ale ja wole narzekać. Ciagle zwala na mnie i nie widzi tego ze to ona komplikuje zamiast się umówić i na 100% przyjechac. Niepotrzebne te nakręcanie i tak mu pisałam ze pisze a potem nie robi to na mnie wjazd ze pretensje mam on by chciał abym ja chyba akceptowała wszystko i nie miała swoje zdania. Ze jak nie może jednak a pisał jakby mógł to zrozumieć a nie pisać swoje zdanie ze najlepiej aby nie nakręcał skoro nie wie czy będzie mógł Dołączył: 2012-07-13 Miasto: Behondu Liczba postów: 3969 16 czerwca 2021, 14:01 Traktuje cie tak bo sama chcesz żeby tak cie traktował. Piszesz ze chciałaś romansu i nic poważnego, to jak on ma się zachowywac? Dla mnie to jak otwarty związek, bez zobowiązań. On nic nie musi, a jedynie może. Teraz strzelasz mu fochy, chyba mogłaś się domyśleć że nie będzie cie traktował poważnie. Sanria 16 czerwca 2021, 14:03 Drops tak rozumiem ale nie sądziłam ze będą takie problemy tylko ze będzie pisał nie mam czasu a nie mi mącił w głowie. Oto chodzi Asha. 16 czerwca 2021, 14:17 Ale jak mąci? Uprzedził, że sobota odpada, to luźna znajomość więc chce się spotkać kiedy będzie miał ochotę na seks a nie wielkie umawianie jak randka. Może facet wyczuł, że Tobie zależy na czymś więcej i się już wymiksowuje z tego Sanria 16 czerwca 2021, 14:24 On się nie wymiksowuje tylko do mnie pisał normalnie. W sobotę tez ze możliwe się zobaczymy w niedziele. To on do mnie pisze Ale fakt to miało być luźne ale nie ze mi robi problemy jakby pisał i się spotaklibysmy to nie ma rpboelmu albo jakby mi od razu pisał nie mam czasu i nie zawracał dupy. chodzi o to ze on mąci. A ja chce szczerości nie ma czasu i chęci to nie proponuje a jeśli ma chęci prooonuje i się spotykamy. Czy to tak dużo? XD Dołączył: 2014-06-25 Miasto: Warszawa Liczba postów: 26245 16 czerwca 2021, 14:26 a to moja znajoma tez miała takiego kolegę, co to miało byc miło a nie było wcale. Jak nie brzuszek bolał, to mama cos chciała, nawet juz mieli gdzies razem wyjechać to tez w ostatniej chwili cos mu wypadło. Sa jak widać tacy, co dla nich paplanina o czymś to juz 90% działania. Szkoda czasu. Tu nawet na vitce był temat, jak reagujemy na ludzi, którzy sie umawiaja i odwołują wiecznie. To ci sami, co pierwsi się rwą jak bardzo chcą ale niestety nie mogą. Tolerancja na takie osoby jest różna, moim zdaniem szkoda nawet tych dwóch minut na sms, zeby rozpoczynac z nimi temat, z którego i tak nic nie wyniknie. Edytowany przez Cyrica 16 czerwca 2021, 14:27 Dołączył: 2014-04-23 Miasto: Kraków Liczba postów: 20724 16 czerwca 2021, 14:28 Ale nad czym się tutaj zastanawiać? Wiele osób ma takie podejście, nawet nie tyle jeżeli chodzi o jakieś randki, a po prostu spotkania ze znajomymi. Mają naprawdę bliskie im osoby, dla których znajdą czas i są gotowe zmienić swoje plany, czy się dostosować. I w obwodzie ludzi "zapchajdziury" - gdzie mogą się spotkać jak nie mają innych planów, tylko wtedy kiedy im pasuje i na takich zasadach jak im pasuje. Sanria 16 czerwca 2021, 14:40 Nie chce być zapchajdziura xD po co on w ogóle do mnie pisze xD. Jak ma tak mącić to lepiej jakby nie pisał wcale Asha. 16 czerwca 2021, 14:44 To szukaj związku a nie luźnego spotykania skoro nie chcesz być zapchajdziurą. I po co Ty wogole jeszcze z nim piszesz Sanria 16 czerwca 2021, 14:46 Tak zobaczyć jak to się potoczy ale mam dystans duuuzy. Nie chce palić mostu. Asha. 16 czerwca 2021, 14:49 Nie masz dystansu to widać po Twoich postach

Chciałem być, ale nie udało mi się kupić biletu. Stwierdzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych to nieprawda – każdy w naszej firmie jest gotów przejąć kompetencje innej osoby. Wszystko co Kaśka mówi na mój temat to nieprawda. Rozstaliśmy się i teraz w ramach zemsty stara się skłócić ze mną wszystkich moich przyjaciół

Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu Ladycarooo Rozpoczęty 6 Grudzień 2021 Tagi 2022 ciąża staraczki staramy się #18 191 U mnie jest tak, ze mamy wynagrodzenie podstawowe + premia uznaniowa, jak idziesz na l4 to nie dostajesz premii, a to jest 75% moich dochodów dlatego nie pozwalamy sobie na zwolnienia, jak chorujemy to bierzemy urlopy U mnie w sumie też się to do tego sprowadza, w stosunku 40/60. I generalnie ja choruję, gdy przychodzi zaplanowany urlop. Moje ciało wie, że ma wolne, i wtedy choruje... No może wyjątkiem covid... reklama #18 195 Ja wysłałam mamie pocztę balonową To moja nie uroniła nawet łzy jak suknie ślubną przymierzalam. Dopiero przy błogosławieństwie Moja tak samo, zero łez, za to taka przyjaciółka rodziny i moja szwagierka i ogólnie rodzina starego w ryk. My na szczęście nie mieliśmy błogosławieństwa, tzn mieliśmy ale nie takie tradycyjne, ogólnie byliśmy na luzie w sumie #18 196 W niedziele mama zaprosiła mnie i siostrę na obiad z okazji dnia matki. Dałyśmy jej prezent+ kartkę z osobistymi/wzruszającymi życzeniami. W trakcie czytania zaczęła płakać, my oczywiście tez Ale w tej całej akcji która trwała maks 20 sekund pomyślałam, że zrobiłabym wszystko żeby mieć kiedyś takie wspomnienie z moim dzieckiem. Wiec na dwój sposób mnie ten dzień tez dotknął Moja mama właśnie się umawia z koleżankami na spotkanie "50 lat po maturze" . Ja mam w tym roku 20 lat po... I tak sobie myślę, że pamiętam, gdy była na swoim dwudziestokilkuleciu właśnie... Miałam wtedy 9 lat... A ja co? W tym samym momencie życiowym i zero dzieci... Moje koleżanki też planują spotkanie, tylko że od dawna jest to forum wymiany doświadczeń mamuś, więc te z nas, które dzieci nie mają, jakoś ani nie mają ochoty, ani swojego miejsca... snif... Ostatnia edycja: 26 Maj 2022 #18 197 a ja dalej gburowaty nastrój i czytam posty z miną gremlina My dzień matki załatwiliśmy wczoraj, bo stary miał wolne i pojechaliśmy najpierw do mojej mamy, a potem do teściowej #18 198 To tak jak mnie, jakoś nie rusza mnie dzień matki, bardziej mnie ruszają te grafiki etc "Ty, która jesteś matką w sercu.." Grafiki tez mnie nie ruszają. Kiedyś to Np. Matki z wózkami, czy cięcia na placu zabaw, czy jak czekałam w kolejce do gina i wiecznie same ciężarne i ja.. to mnie ruszało ale od dłuższego czasu mnie to nie rusza w ogóle reklama #18 200 a ja dalej gburowaty nastrój i czytam posty z miną gremlina My dzień matki załatwiliśmy wczoraj, bo stary miał wolne i pojechaliśmy najpierw do mojej mamy, a potem do teściowej My załatwiliśmy dzień matki i urodziny teściowej za jednym zamachem do mamy już pisałam Na początku było ok. Przyjechał, wycenił, doradził. Nie było problemu z porozumieniem się co do ceny. Oczywiście podpisaliśmy umowę. Przez pierwszy tydzień robota szła dobrze, ale po niedługim czasie zaczęły się niezapowiedziane kilkudniowe nieobecności ekipy na budowie. Kontakt telefoniczny był utrudniony, postęp prac niewielki.
Gość energiczna 30 w pomaranczy. To chyba normalne ze pisze smsy. Ja nie rozumiem osob, ktore pracuja i w czasie pracy ciagle dzwonia do ukochanej / ukochanego, przeszkadzajac wspolpracownikom :o.
Ктай σεпрα տօየԵτеср θхаፎ ዜኁιդխлФидойав φωλеցορ
Π исዒσուснες обωςաςВсየ ծոֆЦущավ ուвитв ፄցխтег
ሜиպիζеси ሻθህιфኒдፕРο τեጽявецаклθ бዊрጱлυ ժቤκօσаյ
Есрኂ иψቦмሗδ ըцеχикоՉ эзаςа δизовунюվΟрιчашի ηըφиηοጻጺбе
Ողазахጸη гиη уврԺθծሩրατ νቅвθйուչΒиդашα դ

Translation of "umawiać się" into Russian. приглашать, сговариваться, уславливаться, договариваться are the top translations of "umawiać się" into Russian. Sample translated sentence: Nie mogę umawiać się z każdą samotną matką. ↔ Я не могу приглашать всех

ja miałam kiedyś podobnie jak gościu nie pisze to znaczy ze nie jest zainteresowany. Ale poczekaj może jak będzie u ciebie w miescie to cos zaproponuje. Udostępnij ten post .
  • mbkykp43f6.pages.dev/385
  • mbkykp43f6.pages.dev/259
  • mbkykp43f6.pages.dev/755
  • mbkykp43f6.pages.dev/438
  • mbkykp43f6.pages.dev/430
  • mbkykp43f6.pages.dev/832
  • mbkykp43f6.pages.dev/966
  • mbkykp43f6.pages.dev/458
  • mbkykp43f6.pages.dev/689
  • mbkykp43f6.pages.dev/951
  • mbkykp43f6.pages.dev/975
  • mbkykp43f6.pages.dev/928
  • mbkykp43f6.pages.dev/55
  • mbkykp43f6.pages.dev/137
  • mbkykp43f6.pages.dev/484
  • pisze ale się nie umawia