Shop the Official Bon Jovi Online store for exclusive Bon Jovi products and merch including shirts, hoodies, music, accessories & more.
Jon Bon Jovi wybrał się na spacer po Soho w Nowym Jorku razem z żoną Dorotheą i córką Stephanie Rose. Zobacz zdjęcia. / JoB, fot. Agencja BEW. 5 Zobacz galerię Media 1/5 Media Jon Bon Jovi wybrał się na spacer po Soho w Nowym Jorku razem z żoną Dorotheą i córką Stephanie Rose. Zobacz zdjęcia. / JoB, fot. Agencja BEW Kogo najbardziej obgadują? - sprawdź, o kim jest najwięcej plotek 2/5 Media Jon Bon Jovi z córką i żoną / fot. Agencja BEW Kogo najbardziej obgadują? - sprawdź, o kim jest najwięcej plotek 3/5 Media Jon Bon Jovi z córką i żoną / fot. Agencja BEW Kogo najbardziej obgadują? - sprawdź, o kim jest najwięcej plotek 4/5 Media Jon Bon Jovi z córką i żoną / fot. Agencja BEW Kogo najbardziej obgadują? - sprawdź, o kim jest najwięcej plotek 5/5 Media Jon Bon Jovi z córką i żoną / fot. Agencja BEW Kogo najbardziej obgadują? - sprawdź, o kim jest najwięcej plotek Data utworzenia: 1 października 2009 10:16 To również Cię zainteresuje

Get the Bon Jovi Setlist of the concert at Madison Square Garden, New York, NY, USA on July 28, 1993 from the I'll Sleep When I'm Dead Tour and other Bon Jovi Setlists for free on setlist.fm! Bon Jovi Concert Setlist at Z-100 Birthday Party 1993 on July 28, 1993 | setlist.fm

15 lis 12 09:06 Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę Córka Jona Bon Jovi - Stephenie Rose Bongiovi, została znaleziona nieprzytomna w akademiku. Przyczyną zasłabnięcia było prawdopodobnie przedawkowanie narkotyków. Foto: Onet Jon Bon Jovi z córką i żoną (fot. Getty Images) Do akademika, w którym mieszka Stephenia policja wkroczyły po anonimowym doniesieniu. W pokoju 19-letniej córki gwiazdora znaleziono niewielkie ilości heroiny, marihuany i sprzętu używanego do zażywania narkotyków. Dziewczynie postawiono zarzuty związane z posiadaniem nielegalnych środków odurzających i trafiła do aresztu. Została jednak szybko zwolniona i czeka ją rozprawa w sądzie. Poza nią zatrzymany został równie 21-letni mężczyzna. Stephenie Rose Bongiovi, to jedyna córka Jona Bon Jovi. Muzyk wraz z żoną Dorothea Harley ma jeszcze trzech młodszych synów. Dyskografię zespołu Bon Jovi zamyka album "The Circle" z 2009 roku. już gra. Posłuchaj! Data utworzenia: 15 listopada 2012 09:06 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.

Jon Bon Jovi, vlastným menom John Francis Bongiovi, Jr. (* 2. marec 1962, Perth Amboy, New Jersey, USA) je americký spevák, skladateľ, herec a filantrop, najviac známy ako zakladateľ, gitarista a hlavný spevák skupiny Bon Jovi, ktorá je po ňom pomenovaná. Počas svojej kariéry vydal dva sólové albumy a jedenásť štúdiových
Swoją żonę poznał w liceum. Mają czworo dzieci. „Jestem normalnym facetem. Zwykłym mężem i ojcem” – zapewnia legendarny muzyk Jon Bon I, will love you, babyAlways and I’ll be there Forever and a day, słowa jednej z najbardziej romantycznych piosenek amerykańskiego wokalisty. „Będę cię kochał zawsze i jeden dzień dłużej” – śpiewa Jon Bon Jovi. W jego przypadku nie są to tylko słowa. Od blisko 40 lat jest w związku z jedną kobietą – Dorotheą Hurley. Na ślubnym kobiercu stanęli 31 lat temu, mają razem 4 dzieci. W jednym z wywiadów zapewniał:Ona bez wątpienia jest moją Bon Jovi o żonieJego nowy album „2020” wyszedł 2 października. To nie przypadek, że pierwszym wydanym singlem był utwór „Story of love”. Jon wyjaśnił, że poczuł potrzebę stworzenia tego albumu niemal w całości samodzielnie, a singiel jest wyrazem wdzięczności dla jego rodziny:Fathers love daughters like mothers love sonsThey’ve been writing our story before there was oneOjcowie kochają córki jak matki kochają synówPiszą naszą historię zanim w ogóle się zaczęłaRodzice są początkiem historii dla swoich dzieci. Przyjmują je i witają, zanim w ogóle jeszcze przyjdą na świat. Bon Jovi pochyla się nad historiami ludzi, których ciekawe, to właśnie „historia” jest słowem kluczem dla początku związku Jona i Dorothei. W liceum pozwoliła ściągnąć o siebie na teście z historii. Ale Bon Jovi, w końcu artysta, opisuje tę scenę w bardziej romantycznych słowach:Spodobała mi się od razu, od pierwszego momentu, kiedy ją zobaczyłem – i trwa to aż do dzisiaj. Czytaj także:Celebrujmy małżeństwo nie tylko od święta!Jon Bon Jovi. Zwykły mąż i ojciec40 lat miłości i 31 lat małżeństwa. Są jedną z najtrwalszych par w światowym show biznesie. Powtarza się tę frazę dość często w ich kontekście, choć długi staż wcale nie musi świadczyć o wartości i głębi i Dorothea w rozmowie z magazynem Peopleopowiadali o tym, co dla nich oznacza bycie razem i jak to jest znać się niemal od zawsze. Interakcja między nimi jest cudowna: ona jest ironiczna i szczera, on bardziej refleksyjny, ale równie autentyczny. Dorothea mówiła:On jest uroczy. Jestem powierzchowna, dodawał:Uwielbiamy być razem i nigdy nie wpadliśmy w pułapki, które może przynieść gwiazdorstwo. Widzieliśmy na własne oczy, co przez lata może się przydarzyć na przykładzie naszych bliskich przyjaciół, a nawet osób spoza naszego kręgu. Piszę piosenki. Jestem dobry w ich interpretowaniu. To wszystko. Poza tym jestem normalnym facetem. Zwykłym mężem i Jovi jest ojcem czwórki dzieci: Stephanie (27 lat), Jessego (25), Jacoba (18) i Romea (16). Wydaje się, że nie jest to wizerunek typowej gwiazdy rocka. Łamie jednak mit o tym, że tzw. transgresja jest konieczna, by być kreatywnym i Jovi pomaga bezdomnymW życiu Jona i Dorothei jest też jednak trochę ekstrawagancji. Łamią schematy i wchodzą także na bardziej ryzykowne ścieżki. Jednym z projektów, który szczególnie leży im na sercu i któremu są oddani od 2006 roku, jest Soul organizacja non-profit, która zaczęła swoją działalność od pomagania bezdomnym, a dziś szerzej zajmuje się kwestią ubóstwa. Gdy Bon Jovi prezentował ten projekt, mówił, że chcąc zbudować coś, co pomogłoby mieszkańcom ulicy, nie mógł znaleźć lepszego sprzymierzeńca bezdomnych niż Michael także siostrę Mary Scullion, konsekrowaną katoliczkę, która w 2019 r. została włączona przez tygodnik „Times” w poczet 100 najbardziej wpływowych kobiet świata. Wszystko dzięki jej niestrudzonej pracy na rzecz zmarginalizowanych w Stanach taką mentorką u swego boku małżeństwo Bon Jovi zdołało zbudować w ramach Soul Foundation ponad 1000 mieszkań dla ubogich i bezdomnych. Problem stał się ogromnym wyzwaniem w obliczu pandemii, która równocześnie zablokowała działalność w przemyśle rozrywkowym. Jon Bon Jovi zawiesił wszystkie swoje plany związane z koncertami. Razem ze swoją żoną zdecydowali, by ten czas wykorzystać w pełni na pracę dla fundacji. Bezdomni i ubodzy są bardziej narażeni i mniej chronieni w erze COVID-19. Także w tej kwestii nastąpiła pełna zgoda i zrozumienie między mężem a który zmywa naczynia Najnowszą inicjatywą fundacji jest Soul Kitchen – restauracja, w której klienci płacą tyle, ile zdołają. Jeśli nie mają pieniędzy, by pozwolić sobie na posiłek, mogą go odpracować – np. zmywając naczynia w pomysł ten wpadła Dorothea. To właśnie ona też stoi za jego realizacją. Jednak także i Jon chciał mieć w tym swój udział. W okresie lockdownu, kiedy rodzina Bon Jovi mieszkała wspólnie w swoim domu w New Jersey, Jon część swojego wolnego czasu spędzał w restauracji, zmywając naczynia:Zawsze lubiłem zmywać naczynia, ponieważ jest to praca, która pozwala mi pozostać w tyle, na zapleczu. Do restauracji wchodzą więc tylko ludzie, którzy tego potrzebują, a nie ci, którzy szukają celebryty do podpisania się rzec: prawdziwy gwiazdor wie, kiedy pozostać za sceną. I jest to powracający element w tkance życia tej rodziny: trwałość budowana jest codziennie, za kulisami, bez także:10 gwiazd, których małżeństwa przetrwały próbę czasuBudowanie małżeństwa na SkaleTrwałe małżeństwo oraz wiara kojarzyć się mogą ze starym katolickim modelem. Dla kogoś, kto patrzy na to z zewnątrz, wydaje się może, że to coś narzuconego. Nie jest to do końca przypadek Jona i Dorothei. U szczytu sławy uciekli, by pobrać się w Las Vegas. Powiedzieli sobie „tak” w najmniej uduchowionej świątyni. To właśnie tam rozpoczęli swoje małżeństwo, które trwa 31 lat. Czy można osiągnąć coś takiego bez zaangażowania Boga?Są takie więzi międzyludzkie, które są odporne. Takie, które utrwalają się z czasem, przeobrażając w bardzo głębokie relacje uczuciowe. Wiedzą, jak przezwyciężyć kryzysy – nawet takie nie do przejścia. Bon Jovi wyznał, że nie był idealnym mężczyzną. Jak sam to określił – „nie był święty”, ale ich związek był wzmacniany poprzez przezwyciężanie silnych jest klejem, jestem szalonym marzycielem, który ma głowę w chmurach i przemierza świat w rozpiętym ubraniu. To ona idzie za mną z klejem, nicią i igłą, i trzyma wszystko razem. Kto wie, może jestem gwiazdą rocka, która reklamuje trwałe małżeństwo. Ale przyjmuję tę „łatkę”, ponieważ jestem budzące podziwHistoria Jona i Dorothei budzi podziw. Po blisko 40 latach są w stanie wciąż się ze sobą „sklejać”. Są wdzięczni za to, co mają. Dzięki ich lojalności, wzajemnemu wsparciu. Małżeństwo odpowiada potrzebom każdego człowieka – potrzebie bycia kochanym, potrzebie stabilności, wierności. Niektórzy zapraszają Boga, by znalazł się w centrum. Ktokolwiek zdecyduje się powiedzieć „tak” przed krzyżem, nie musi być „lepszym” od kogoś, kto robi to przed gościem przebranym za Elvisa. Ale ktoś, kto stawia na Boga, ma po prostu większą świadomość własnej „ludzki klej” to za mało. Bez względu na to, jak wielki okaże się wysiłek ludzi. Chciałoby się, żeby nasz uścisk, przytulenie wystarczyły do odratowania miłości. Ale to niemożliwe. Mając tę świadomość wiemy, że istnieje prawdziwie rockowa alternatywa – to Rock pisany wielką literą, Rock, który z angielskiego tłumaczymy jako „Skała”. Warto oprzeć się na Skale, która jest silniejsza niż nasze – nawet najlepsze – także:10 wyjątkowych małżeństw ze świata showbiznesu
Yes, Millie Bobby Brown’s boyfriend, Jacob Bongiovi, is the son of Jon Bon Jovi — Jon Bovi if you’re nasty. This is unsurprising if you look at even one picture of Jacob. They are nearly identical. Jacob looks like the TikTok-ified version of his dad. Only genetics could explain that hair. I could be convinced these men are clones of each
Ten weekend na długo pozostanie w pamięci zarówno fanów Bon Jovi, jak również byłych i obecnych członków zespołu! Chociaż już od grudnia było wiadomo, że zespół zostanie wprowadzony w tym roku do Rock & Roll Hall Of Fame, to jednak przez cały czas nie było jasne, w jakim składzie zaprezentuje się na ceremonii w Cleveland. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim tego, czy wystąpią dwaj byli członkowie grupy: Richie Sambora i Alec John Such. O ile ten pierwszy od początku z entuzjazmem wypowiadał się na temat swojego ewentualnego udziału w uroczystości, to ten drugi – podobnie jak przez ostatnie kilkanaście lat – konsekwentnie unikał jakichkolwiek wypowiedzi w mediach. Od kilkunastu dni mogliśmy być w zasadzie pewni, że Richie wystąpi – gitarzysta nie tylko opowiadał w ostatnich wywiadach o spotkaniu z Jonem na grillu i swym udziale w próbach zespołu, ale nawet obserwował zza kulis koncert Bon Jovi w Newark. Wciąż zagadką pozostawał jednak Alec. Muzyk po raz pierwszy od lat został wprawdzie ostatnio uwieczniony na zdjęciach przez kilka fanek (i wydawało się, że chętnie pozuje do tych fotek), jednak trudno było brać to za potwierdzenie, że były basista Bon Jovi szykuje się do wyprawy do Cleveland. W piątek, na dzień przed właściwą ceremonią, wszelkie wątpliwości zostały jednak rozwiane! Cały zespół, włącznie z Richiem i Alekiem, wziął bowiem udział w odsłonięciu nowych eksponatów w muzeum Rock & Roll Hall Of Fame. Nagranie z tej uroczystości możecie obejrzeć tutaj: Prawdziwe emocje miały nadejść jednak dopiero w sobotnią noc. Od wczesnego przedpołudnia fani zbierali się pod areną Public Hall w Cleveland, by przywitać tegorocznych laureatów. W momencie, gdy z auta wysiadł Jon z żoną, a następnie kolejni członkowie Bon Jovi, publiczność po prostu oszalała z zachwytu. Zobaczcie sami oficjalne nagranie z przyjazdu zespołu pod arenę: TUTAJ możecie znaleźć obszerną galerię zawierającą zdjęcia poszczególnych członków grupy wraz z rodzinami zrobione tuż po przyjeździe do Public Hall. A tak prezentował się cały zespół w trakcie oficjalnej sesji na tzw. „ściance” ustawionej przy czerwonym dywanie: Niestety, sama ceremonia nie była transmitowana na żywo w żadnej telewizji – możemy tylko zgadywać, czemu telewizja HBO nie tylko nie zdecydowała się na bezpośrednią transmisję, ale każe nam czekać jeszcze 3 tygodnie na emisję nagrania. Na szczęście, w obecnych czasach mogliśmy posiłkować się nieoficjalnymi, facebookowymi streamami dostarczonymi przez obecnych na miejscu fanów. Ciekawe, ilu z nas spędziło tę noc przed komputerem lub telefonem, oglądając co rusz urywające się relacje? 🙂 Uroczystość zaczynała się około 2 w nocy czasu polskiego i, na szczęście, organizatorzy nie kazali nam długo czekać na występ naszych ulubieńców. Pomimo niewątpliwego statusu największej gwiazdy wieczoru (pozostałymi laureatami byli The Cars, Nina Simone, Dire Straits, The Moody Blues oraz Sister Rosetta Tharpe) grupa Bon Jovi zaprezentowała się jako pierwsza. Na zaproszenie samego Jona, występ Bon Jovi otworzyło przemówienie Howarda Sterna – amerykańskiego satyryka, dziennikarza radiowego i telewizyjnego, a przy okazji wieloletniego przyjaciela zespołu. Trzeba przyznać, że była to naprawdę mistrzowska prezentacja – luźna i pełna humoru, na jaki mało kto potrafiłby się zdobyć. Dziennikarz zaczął od przytoczenia historii o pewnej nietypowej randce, na którą poszedł wraz z Richiem. Następnie wypomniał szefostwu Rock & Roll Hall Of Fame, że Bon Jovi bardzo długo czekali na swoje miejsce w tej instytucji – jak na grupę, która sprzedała ponad 130 milionów płyt („zespół Creed sprzedał 35 milionów albumów, Blondie – 40 milionów, a jednak nie musieli oni czekać tyle lat, by się tutaj znaleźć!”). Później Howard pokrótce przedstawił wszystkich członków zespołu – Jon został opisany przez niego jako człowiek, który w latach 80-tych zniszczył warstwę ozonową Ziemi za pomocą lakieru do włosów, zaś Richie jako facet z… największym penisem w zespole, którego motywacją do związania swych losów z Jonem miał być „pociąg do blondwłosych piękności o niebieskich oczach i ładnych tyłkach”. Potem przyszedł czas na pokrótkie przedstawienie dziejów zespołu, co Stern zrobił z właściwym sobie humorem. Pełną treść przemówienia Howarda przeczytacie TUTAJ. Tu z kolei możecie obejrzeć nagranie z tego wystąpienia: Po przemówieniu Howarda na scenę wkroczyli właściwi bohaterowie wieczoru. Każdy z muzyków Bon Jovi miał szansę na powiedzenie kilku słów od siebie. Najkrócej wypowiadali się obaj basiści, Alec i Hugh, którzy w zasadzie ograniczyli się jedynie do pozdrowienia swoich rodzin i przyjaciół. Na bardziej rozbudowane wypowiedzi wysilili się Richie, Tico i David, którzy wpletli w nie po kilka anegdot. Najdłużej, czego można było się spodziewać, przemawiał Jon, który opowiedział, widzianą ze swojej perspektywy, pełną wzlotów i upadków całą historię zespołu. Przy okazji wspomniał o kilku postaciach, które w różnych momentach przyczyniły się do sukcesu zespołu – wśród wyróżnionych w ten sposób osób znaleźli się Jack Ponti, Dave Sabo, Doc McGhee, Bruce Fairbairn, Bob Rock czy Desmond Child. Nie uciekł także od wspomnienia trudnych momentów – jak odejście Richiego, własne problemy ze zdrowiem czy spory z wytwórnią. Całe przemówienia muzyków Bon Jovi możecie przeczytać TUTAJ bądź obejrzeć tu: Wreszcie przyszedł czas na to, na co wszyscy czekali: występ! Po raz pierwszy od 5 lat Jon i Richie zagrali razem na scenie i trzeba przyznać, że nie było po nich widać tej przerwy. Zespół jako całość prezentował się naprawdę świetnie, a współpraca lidera zespołu z jego dawną prawą ręką była jednocześnie elektryzująca i wzruszająca dla wszystkich, którzy obserwowali ten mini-koncert. Zaczęli od „You Give Love A Bad Name”, by następnie przejść do „It’s My Life” i „When We Were Us”. Co ciekawe, mimo że ten ostatni utwór powstał już po odejściu Richiego z grupy, to jednak gitarzysta nie uchylił się od zagrania go z pozostałymi kolegami – a moment, w którym wraz z Jonem śpiewa ostatni refren do jednego mikrofonu, na długo pozostanie w pamięci fanów zespołu. Nie brakuje zresztą komentarzy, że dopiero z Richiem ta piosenka nabrała prawdziwej głębi i charakteru, z jakiego przez lata znany był zespół Bon Jovi. Musieliśmy czekać aż do ostatniej piosenki, „Livin’ On A Prayer”, by do zespołu dołączył na scenie Alec – prawdopodobnie spowodowane to było problemami zdrowotnymi, z jakimi boryka się muzyk (chwilami podczas ceremonii poruszał się o lasce). Po zakończeniu tego utworu cały zespół, trzymając się za ręce, złożył ukłon w stronę publiczności. Ależ to był wzruszający widok! Poniżej możecie znaleźć nagrania wszystkich utworów wykonanych podczas ceremonii: „Kropką nad i” całego wieczoru był udział najpierw Richiego, a następnie całego zespołu, w konferencji prasowej po zakończeniu gali. Członkowie Bon Jovi odpowiedzieli na kilka pytań, które zadali im dziennikarze. W pewnym momencie jeden z reporterów zapytał, czy po tak udanym występie na ceremonii jest szansa, by Richie powrócił do składu zespołu. Jon z dość zakłopotaną miną odpowiedział: „myślę, że Richie ma teraz na głowie karierę solową”, po czym przekazał mikrofon Samborze. Ten z właściwym sobie humorem wskazał na Jona i rozbrajająco skomentował: „…jeśli tylko mnie poprosi!”. Czy jest to zapowiedź ocieplenia w relacjach obu dawnych przyjaciół – przekonamy się zapewne w najbliższych miesiącach. Chyba nikt by się nie obraził, gdyby „efekt Rock & Roll Hall Of Fame” polegał, w bliższej lub dalszej perspektywie i stałej czy choćby gościnnej formie, na powrocie Richiego do zespołu – nieprawdaż? Poniżej możecie zobaczyć nagrania z konferencji prasowej: Na koniec – pełne nagranie jednego z wczorajszych streamów. Nawet, jeśli obejrzeliście wszystkie zamieszczone powyżej filmiki – czemu nie mielibyście przeżyć tego w całości jeszcze raz? To była taka noc, którą naprawdę chciałoby się przeżywać w nieskończoność! 🙂
Recorded for Rise Up New York! The Robin Hood Relief BenefitMay 2020Jon Bon Jovi (vocals)David Bryan (piano)Tico Torres (percussion)Hugh McDonald (bass)Phil- Muzyk, czasami aktor. Od lat wierny tej samej kobiecie, od trzech dekad lider jednego z czołowych zespołów świata, który w czerwcu zagra w Gdańsku. Jon Bon Jovi, wokalista amerykańskiej grupy... zadzwonił kilka dni temu do Oli Szatan"Masz dziesięć minut"... Już to kiedyś słyszałam (podczas wywiadu z Lennym Kravitzem - przyp. red.). Tym razem moim rozmówcą miał być Jon Bon Jovi, który na chwilę zawitał do Londynu w związku z promocją europejskiej części przyszłorocznej trasy koncertowej "Because We Can - The Tour" oraz nowej płyty "What About Now", która ma się ukazać wiosną. "Cześć, jak mija ci dzień?" - usłyszałam w słuchawce telefonu znajomy głos Jona, gdy zgodnie z umową zadzwonił do mnie z Londynu. Mimo pięćdziesiątki na karku, wciąż Masz jakieś skojarzenia z naszym krajem?Pamiętam naszą pierwszą wizytę w Polsce, bodajże w 2000 roku, która była o tyle szczególna, że związana z realizacją krótkiego koncertu Bon Jovi na potrzeby telewizji. Wszystko działo się bardzo szybko, spędziliśmy tu tylko parę godzin. Nie było czasu, żeby coś zobaczyć, więc niestety nie mogę pochwalić się wiedzą na temat waszego za to fani pamiętają twoje słowa, wypowiedziane podczas tamtej wizyty, o tym, że chcielibyście przyjechać na duży koncert w czerwcu. No i przyjedziecie, tyle że trzynaście lat później i nie do Warszawy, a do Gdańska. (śmiech) To prawda. Cieszę się, że ta nadchodząca trasa koncertowa będzie miała nareszcie swój przystanek w Polsce i nastąpi to po premierze najnowszego albumu "What About Now", nad którym wszyscy bardzo ciężko pracowaliśmy przede wszystkim latem tego zadowolenie w twoim głosie, gdy wspominasz o tej płycie. Tak, bo uważam, że zrobiliśmy kawał dobrej roboty i udało się na nim zawrzeć chyba wszystko, co chcieliśmy. Prezentuje miejsce, w jakim się aktualnie znajdujemy, z jednej strony mając świadomość zmian, jakie zachodzą na świecie, które zresztą niezmiennie nas inspirują, a z drugiej trzymając się kierunku, charakterystycznego dla naszego bandu. Najnowsza płyta ukaże się wiosną 2013 koncert odbędzie się w ramach trasy "Because We Can". Skąd taki tytuł?"Because We Can" to tytuł singla z najnowszego albumu. Okazuje się, że najlepsze są te najprostsze rozwiązania (śmiech).Jesteście w trakcie ogłaszania dat przyszłorocznej światowej trasy koncertowej, która już w tym momencie zapowiada się naprawdę sporo czasu przeznaczymy na koncertowanie. Światową trasę zaczynamy w lutym. Mobilizacji na pewno nie zabraknie. Trasa koncertowa to określony rytm, w który wpadasz. Ciągłe przemieszczanie się z miejsca na miejsce, każdego dnia musi być ta sama gotowość do pracy, wstajesz rano, wszystko jest podporządkowane występowi. No i jest sam koncert, wyzwalający zawsze niesamowite pokłady energii, którą dajemy i czerpiemy zarazem z publiczności. Ale to wszystko jest częścią tego biznesu, tej roboty, którą ja po prostu nie bywasz tym zmęczony? Liczby mówią same za siebie, w przyszłym roku minie 30 lat, odkąd Bon Jovi funkcjonuje na scenie, zagraliście ponad 2700 koncertów, jak się szacuje, dla 35 milionów tak, po 30 latach można poczuć się zmęczonym (śmiech). Ale nam to raczej nie grozi. Granie muzyki jest czymś, co zostaje już w nas na całe życie. I w tym wszystkim równocześnie jest taka potrzeba bycia lepszym niż było się wczoraj, która bardzo napędza do dalszego działania. Zdaję sobie sprawę, że to pewnie banalnie zabrzmi, ale my naprawdę jesteśmy szczęściarzami, że zawodowo możemy zajmować się tym, co najbardziej nas pasjonuje i zarabiać tym na życie. Zespół Bon Jovi to również drużyna, która nauczyła się przez te wszystkie lata funkcjonować, by wszystko razem sprawnie działało. Dojrzewaliśmy z chłopakami jako grupa, wszystko szło naturalnym rytmem. Nie było w tym żadnego fałszu. Nie sililiśmy się na to, żeby być gwiazdami, nie czerpaliśmy też konkretnych inspiracji tylko dlatego, że akurat w tym momencie były modne. Wydaje mi się, że ta szczerość i naturalność dała nam podstawę do tego, by coś w tej muzycznej branży osiągnąć wielki sukces. Do tej pory sprzedaliście imponującą liczbę 125 milionów egzemplarzy płyt!Klucz do sukcesu tkwi też w dobrej atmosferze w zespole, a my jesteśmy przyjaciółmi. Każdy z nas wnosi do tej grupy coś swojego. W studiu nagraniowym też pracujemy zespołowo, dyskutujemy o tym, jak wyglądać będzie dana piosenka, aż do momentu, gdy mamy zadowalający efekt. A potem naturalną konsekwencją jest to, że chcesz gotowy materiał pokazać innym ludziom, poznać ich opinię, sprawdzić, czy myślą podobnie jak my. Czy to im się podoba. To dają nam koncerty, kiedy mamy namacalny dowód, jak słuchacze reagują zwłaszcza na ten najnowszy materiał. Ja wciąż jestem ciekaw tych reakcji, bardzo lubię to ciągłe zbieranie nowych fajnie, ale zwykle musi być ktoś, kto ma ostatnie słowo. To zapytam, czy w zespole Bon Jovi panuje pełna demokracja?Pracujemy zespołowo, demokracja jest, ale wiesz...Lider jest tylko jeden.(śmiech) No dobra, w zespole bossem jestem ja, ale w domu "szefostwo" przejmuje już moja porozmawiajmy o żonie. To mało rockandrollowe być wciąż szaleńczo zakochanym w tej samej żonie i to od tylu lat. Jaki masz klucz do tego, by stworzyć tak udane małżeństwo?Do dzisiaj go nie odnalazłem (śmiech). A tak na poważnie, receptą na dobre i udane małżeństwo jest wzajemny szacunek i zrozumienie dla tego, czym się zajmujemy. Do najważniejszych rzeczy w związku należy ponadto partnerstwo i wyczucie, by nie ranić siebie nawzajem. Wsparcie okazane tej drugiej osobie, świadomość, że niezależnie od tego, co się dzieje, może na ciebie liczyć. Idealną żoną jest kobieta, która kocha i jednocześnie jest przyjacielem. Taka jest właśnie Dorothea. Mam to szczęście, że udało mi się trafić na tę właściwą osobę już za pierwszym udanego życia rodzinnego z życiem w trasie też jest nie mówię, że jest to łatwe. Staram się spędzać z moją rodziną jak najwięcej czasu, zająć dziećmi, kiedy tylko mam taką możliwość. Włączyć się w życie rodzinne, niezależnie, że po koncertach pojawia się czworo dzieci. Czy któreś z nich wyraża zainteresowanie twoją muzyką?Niedawno prosiłem córkę, żeby posłuchała naszej nowej płyty i powiedziała, co o niej myśli. Nasze dzieci interesują się bardzo różnymi stylami muzycznymi, niekoniecznie moim. Ale nie mam z tym co, jeśli zechciałyby się związać z branżą muzyczną tak jak ojciec?Wychodzę z założenia, że najważniejsze to dać wolną rękę przy wyborze tego, co się będzie robić w dorosłym życiu. Nie będziemy im niczego narzucać ani popychać w danym kierunku. Chciałbym, aby były tym roku skończyłeś 50 lat. Jesteś uwielbianym przez miliony fanów muzykiem, dodatkowo dałeś się poznać jako niezły aktor, grając w kilku filmach i serialach. Czy jest taki moment w twojej karierze, z którego jesteś szczególnie dumny?Przyznam, że nie zastanawiałem się nad tym. Cieszę się bardzo z nagród, które otrzymywałem, ze Złotego Globu czy nominacji do Oscara. Ale też szybko potem wracałem na ziemię. Bo trzeba było na nowo rozpocząć pracę, myśleć o nowych piosenkach, stawiać sobie kolejne wyzwania. Nie zatrzymuję się w miejscu, bo szkoda na to nam pozostaje odliczać czas do 19 czerwca, kiedy pojawisz się w podekscytowany występem naszego zespołu w Gdańsku. Obiecujemy, że będzie czekać na was wielkie bardzo serdecznie!Rozmawiała: Ola SzatanTak kupisz bilet na Bon JoviPróbę sprowadzenia zespołu Bon Jovi do Polski podejmowano już kilkakrotnie. W końcu udało czerwca Jon Bon Jovi i jego koledzy wystąpią na stadionie PGE Arena w Gdańsku. Organizatorami są: agencja Prestige MJM i Arena Gdańsk Operator. Father Time is creeping up. Bon Jovi turned 60 on March 2. “If you listened to him 10 years ago, everything seemed easier for him but he was in his 50s,” Edwards said. “Now he’s in his 60s

27 kwi 09 07:52 Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę Wokalista grupy Bon Jovi przyznaje żartem, że jego małżeństwo z Dorotheą Hurley przetrwało prawie 20 lat, ponieważ on żyje w nieustannym lęku przed - Moja recepta na udane małżeństwo? Powiedzmy to otwarcie: ja po prostu boję się swojej żony - mówi Jon Bon Jovi zapewniając, że jest bardzo szczęśliwy w swoim związku i oboje z żoną nieustannie ciężko pracują nad swoim szczęściem. - Małżeństwo to najlepsza inwestycja w moim życiu. Możecie mi wierzyć, moja żona jest najlepsza na świecie, a ja jestem bardzo szczęśliwy - dodaje muzyk. Para, która pobrała się w kwietniu 1989 roku i ma czwórkę dzieci, już wkrótce będzie obchodzić 20 rocznicę swojego ślubu w Las Vegas. Data utworzenia: 27 kwietnia 2009 07:52 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.

Provided to YouTube by Universal Music GroupLivin' On A Prayer · Bon JoviSlippery When Wet℗ 1986 UMG Recordings, Inc.Released on: 1986-01-01Producer: Bruce F
Album „2020” ukazał się w październiku 2020 i uplasowała się w pierwszej dwudziestce najlepiej sprzedających się płyt w USA, Kanadzie, Irlandii, Włoszech, Holandii i Polsce . Tematyka piosenek nawiązuje do wyborów w Ameryce, pandemii czy śmierci George’a Floyda. Lider grupy spędził pierwsze tygodnie pandemii, pomagając wspólnie z żoną Dorotheą w ramach JBJ Soul Kitchen Community Restaurant w Red Bank w stanie New Jersey. Para otworzyła też bank żywności w East End na Long Island. „Żaden inny zespół nie okazał tyle empatii, nie wyraził tak dobrze uczucia niepewności i nie pocieszał w taki sposób, jak zrobili to rockmani z Jersey w pierwszych tygodniach pandemii” – podsumowuje „USA Today”. Bon Jovi – „2020” – lista utworów wraz z kredytami: 1. Limitless (Jon Bon Jovi, Billy Falcon, John Shanks) 2. Do What You Can (Jon Bon Jovi) 3. American Reckoning (Jon Bon Jovi) 4. Beautiful Drug (Jon Bon Jovi, Billy Falcon, John Shanks) 5. Story of Love (Jon Bon Jovi) 6. Let It Rain (Jon Bon Jovi) 7. Lower the Flag (Jon Bon Jovi) 8. Blood in the Water (Jon Bon Jovi) 9. Brothers in Arms (Jon Bon Jovi) 10. Unbroken (Jon Bon Jovi) W trakcie trwającej ponad trzy dekady kariery, od założenia w 1983, Bon Jovi uplasował się wśród rockowej monarchii i został wprowadzony zarówno do Rock & Roll Hall of Fame, jak również Songwriters Hall of Fame. Z ponad 130 milionami sprzedanych albumów na całym świecie i długą listą hitów, tysiącami koncertów w ponad 50 krajach dla ponad 35 milionów fanów oraz zarobkami z koncertów przekraczającymi miliard dolarów w ciągu ostatniej dekady, Bon Jovi jest jednym z najważniejszych rock nad rollowych zespołów.
Like father, like son. Jake Bongiovi, son of Jon Bon Jovi, rocks the night away in a teaser clip from the upcoming movie “Rockbottom.”. “I just have one question,” says Jake from a concert
W roku, który przeciwstawia się wszelkim oczekiwaniom, Bon Jovi prezentuje 15. album studyjny w karierze. Krążek „2020” jest już dostępny w sklepach oraz serwisach cyfrowych. Dziennikarze „USA Today” określają album jako świetny, a Associated Press podkreśla głębię tekstów piosenek, które „dokumentują ból, stratę, strach oraz śmierć z powodu koronawirusa, masowych strzelanin i starć z policją”. Pierwotnie album miał ukazać się 15 maja, a tytuł „2020” i tematyka piosenek nawiązywały do wyborów w Ameryce. Podobnie jak reszta, Jon znalazł się w zupełnie odmienionej rzeczywistości – najpierw przez koronawirusa, następnie śmierć George’a Floyda. Wiedział, że o „2020” trzeba dopisać nowe linijki tekstów. Tak powstały dwa nowe utwory na płytę: „American Reckoning” oraz „Do What You Can”, które opowiadają o tych wydarzeniach i razem sprawiają, że najnowsze dzieło Bon Jovi jest kompletne. Znany ze swojej charytatywnej działalności, Jon spędził pierwsze tygodnie izolacji, pomagając wspólnie z żoną Dorotheą w ramach JBJ Soul Kitchen Community Restaurant w Red Bank w stanie New Jersey. Para otworzyła też bank żywności w East End na Long Island. „Żaden inny zespół nie okazał tyle empatii, nie wyraził tak dobrze uczucia niepewności i nie pocieszał w taki sposób, jak zrobili to rockmani z Jersey w pierwszych tygodniach pandemii” – podsumowuje „USA Today”. W trakcie trwającej ponad trzy dekady kariery, od założenia w 1983, Bon Jovi uplasował się wśród rockowej monarchii i został wprowadzony zarówno do Rock & Roll Hall of Fame, jak również Songwriters Hall of Fame. Z ponad 130 milionami sprzedanych albumów na całym świecie i długą listą hitów, tysiącami koncertów w ponad 50 krajach dla ponad 35 milionów fanów oraz zarobkami z koncertów przekraczającymi miliard dolarów w ciągu ostatniej dekady, Bon Jovi jest jednym z najważniejszych rock nad rollowych zespołów. Back to top button
Published 10:53 AM EST, Fri January 7, 2022. Link Copied! Bon Jovi is going back on tour for the first time since 2019. Jamie McCarthy/Getty Images. CNN —. Bon Jovi is hitting the road again W roku, który przeciwstawia się wszelkim oczekiwaniom, Bon Jovi prezentują 15. album studyjny w karierze. Krążek „2020” jest już dostępny w sklepach oraz serwisach cyfrowych. Dziennikarze „USA Today” określają album jako świetny, a Associated Press podkreśla głębię tekstów piosenek, które „dokumentują ból, stratę, strach oraz śmierć z powodu koronawirusa, masowych strzelanin i starć z policją”.Pierwotnie album miał ukazać się 15 maja, a tytuł „2020” i tematyka piosenek nawiązywały do wyborów w Ameryce. Podobnie jak reszta, Jon znalazł się w zupełnie odmienionej rzeczywistości – najpierw przez koronawirusa, następnie śmierć George’a Floyda. Wiedział, że o „2020” trzeba dopisać nowe linijki tekstów. Tak powstały dwa nowe utwory na płytę: „American Reckoning” oraz „Do What You Can”, które opowiadają o tych wydarzeniach i razem sprawiają, że najnowsze dzieło Bon Jovi jest ze swojej charytatywnej działalności, Jon spędził pierwsze tygodnie izolacji, pomagając wspólnie z żoną Dorothe w ramach JBJ Soul Kitchen Community Restaurant w Red Bank w stanie New Jersey. Para otworzyła też bank żywności w East End na Long Island.– Żaden inny zespół nie okazał tyle empatii, nie wyraził tak dobrze uczucia niepewności i nie pocieszał w taki sposób, jak zrobili to rockmani z Jersey w pierwszych tygodniach pandemii – podsumowuje „USA Today”.Bon Jovi – „2020” – lista utworów wraz z kredytami: 1. Limitless (Jon Bon Jovi, Billy Falcon, John Shanks) 2. Do What You Can (Jon Bon Jovi) 3. American Reckoning (Jon Bon Jovi) 4. Beautiful Drug (Jon Bon Jovi, Billy Falcon, John Shanks) 5. Story of Love (Jon Bon Jovi) 6. Let It Rain (Jon Bon Jovi) 7. Lower the Flag (Jon Bon Jovi) 8. Blood in the Water (Jon Bon Jovi) 9. Brothers in Arms (Jon Bon Jovi) 10. Unbroken (Jon Bon Jovi)W trakcie trwającej ponad trzy dekady kariery, od założenia w 1983, Bon Jovi uplasował się wśród rockowej monarchii i został wprowadzony zarówno do Rock & Roll Hall of Fame, jak również Songwriters Hall of Fame. Z ponad 130 milionami sprzedanych albumów na całym świecie i długą listą hitów, tysiącami koncertów w ponad 50 krajach dla ponad 35 milionów fanów oraz zarobkami z koncertów przekraczającymi miliard dolarów w ciągu ostatniej dekady, Bon Jovi jest jednym z najważniejszych rock nad rollowych Universal Music Polska / YouTube .
  • mbkykp43f6.pages.dev/53
  • mbkykp43f6.pages.dev/299
  • mbkykp43f6.pages.dev/575
  • mbkykp43f6.pages.dev/961
  • mbkykp43f6.pages.dev/494
  • mbkykp43f6.pages.dev/126
  • mbkykp43f6.pages.dev/778
  • mbkykp43f6.pages.dev/725
  • mbkykp43f6.pages.dev/513
  • mbkykp43f6.pages.dev/359
  • mbkykp43f6.pages.dev/290
  • mbkykp43f6.pages.dev/739
  • mbkykp43f6.pages.dev/471
  • mbkykp43f6.pages.dev/683
  • mbkykp43f6.pages.dev/45
  • bon jovi z żoną